Dobrze znam ten przypadek lęku przed bliskością. Ja mam odwrotnie łaknę bliskości. Ale wiele ludzi z dda ma ten problem że boi się tego, boi się zaufać, kochać bo wtedy przecież ta osoba może nas zranić, odrzucić itp więc lepiej zawczasu się nie wiązać, nie przyzwyczajać, nie angażować. Często też takie osoby same sprawiają żeby ktoś nas zostawił wtedy można sobie powiedzieć: wiedziałam że tak będzie! że mnie zostawi! mnie się nie da kochać itp itd. Czasem sama tak robię...sprawdzam granice. Ile ktoś wytrzyma, czy na pewno mnie kocha...to więlki błąd :/ jest takie przysłowie: lepiej kochać i stracić niż nigdy nie zaznać miłości. Zgadzam się z nim. Żeby zmienić swoje podejście no to tylko terapia.