wel2
Użytkownik-
Postów
620 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez wel2
-
wiesz to ? byłeś na jakiejś tak ? wcale nie chce Ci nic radzić konkretnie. po prostu z tobą gadam, bo wychodzę z założenia że lepiej pogadać niż nie.
-
czuję że temat narcyzmu mnie prześladuje czy można by było z tego zejść ;-) piotrunio2, nie przejmuj się, trochę żaruję -- 26 gru 2014, 23:39 -- dobra to ja idę do swoich klocków bo tu jakaś kłótnia się wszczyna
-
w każdym razie w naszej kulturze standardowo z chorobą taką jak twoja idzie się do lekarza ale pewnie te można inaczej, są różne nurty ale najlepiej udokumentowana, najbardziej rozwijana jest medycyna mam nadzieję, że sobie jakoś wszystko poukładasz w życiu
-
to żyj tak jak ci pasuje. nie muszą wszyscy żyć na jedno kopyto z tym samym krawatem. Zrób tak żeby Ci pasowało, bądź swoim sterem i okrętem. nie musisz nic, rób to co lubisz lub nie. Jak chcesz pomocy, pewnie wiesz gdzie trzeba iść, jeśli nie to też ok. -- 26 gru 2014, 23:23 -- może masz ogromną siłę by pokierować swoim życiem tak jak ci to dusza podpowiada.
-
jakieś zaburzenie osobowości - tak sądzę
-
ja nie rozumiem co to za zaburzenie tak cię przeraża rodzina cię nie pokarała ZO. pewnie sami mają coś z głową, to jak zaraza. Jedni tą zarazę lepiej znoszą inni gorzej. Świat jest zepsuty.
-
ja pisze serio czasem chciałam uciec w zapomnienie i nie myśleć, zniknąć to ci się podoba ten hardcore czy nie ? bo jeśli ci się podoba to sobie tak żyj a jak nie to czemu się tak wzbraniasz przed lekarzami dalszej części twojego postu już nie rozumiem. nie wiem o co chodzi. idź jeszcze raz do lekarza, terapeuty i poproś o pomoc wyglądasz na osobę która potrafi walczyć
-
nie ma żadnego powodu dla którego akurat ty jesteś tym 1 na 1000 dlaczego ktoś urodził się w biednej wiosce i umarł z głodu dlaczego ktoś zginął w męczarniach na wpół rozerwany przez bombę czemu tak jest ?
-
można ci przepisać takie leki że będziesz non stop spać i nie będziesz się czuł tak okropnie i nie będziesz pamiętał tego wszystkiego myślę że bez problemu lekarz ci przepisze leki możesz iść do szpitala. pewnie że cię nie wyleczą ale nie będziesz czuł ani myślał a może będziesz miał odrobinę więcej szczęścia
-
a byłeś u psychiatry ? jak się bierze leki, czasem pomagają przetrwać nawet jeśli nie leczą. a jak się ma szczęście to się trafi na lek który rzeczywiście pomoże. a jak trochę mniej to na taki który pozwoli nie myśleć i przeczekać.
-
teoretycznie możesz jeszcze zmienić swoje życie. Myślę że nie da się tak całkiem z "pucybuta w milionera" ale zawsze każdy ma taką szansę by choć trochę - a może to trochę z perspektywy czasu okaże się czymś wielkim
-
szkoda, bo ja się tak wywnętrzam a inni nie chcą ;-)
-
mi dali takie zaburzenie na wypisie kiedy starałam się o przyjęcie do oddziału 7F. Po czterech rozmowach mi takie dali. 8 lat temu dostałam schizotypowe, a następnie nieokreślone z cechami niedojrzałości, lękliwości i jeszcze jakieś dwie cechy.
-
Oddział Leczenia Zaburzeń Osobowości i Nerwic - 7F
wel2 odpowiedział(a) na mała defetystka temat w Psychiatria
warrior11, nic się nie dzieje -- 28 gru 2014, 22:19 -- a może ja chce tu bardzo pisać :-( tylko tutaj coś czuję -
przykro mi ale i to już jest zaklepane !!!
-
majmana, ja nie mogę się w tej kwestii jakoś rzeczowo wypowiedzieć. Bo to ja jestem oceniana i nie jestem lekarzem. Zapytałabym mojej terapeutki, ale ona o takich tematach w ogóle nie chce rozmawiać. I dawno temu jak ją pytałam jakie mam zaburzenie to mi nie chciała nic powiedzieć. Nawet mi nie chciała dać papierów jak szłam do F7. Nic ;-) Ja sobie tą diagnozę tłumaczę tak, że podobno się "zmienia". Jedni lekarze mają takie zdanie, a inni inne. A z czasem też się może zmienić podejście do życia i organizm, i lęki mogą zmienić swój charakter. Nie potrafię dobrze tłumaczyć. Przedstawić się z precyzją jak bym dawała jakąś wizytówkę. Taką mnie na tym oddziale zobaczyli, a czy to odpowiada mojemu wnętrzu? Ja i tak nie umiem siebie zobaczyć dokładnie. No ale co ja tam mam do gadania. Po prostu mnie nie przyjęli i do widzenia. Bałam się na tych rozmowach, że jak będę zbyt depresyjna to oni uznają że nie mam woli walki itd, że nie będę miała siły na ten oddział. Więc może przesadziłam z pewnością siebie. Po za tym ja zawsze wyglądam na pogodną i uśmiechniętą. Niektórych rzeczy się nie da przeskoczyć. Jest jak jest.
-
Arasha, nawet się już pośmiać nie można bo to taki poważny konkurs będzie z pucharami i z całusem od prezesa.
-
Oddział Leczenia Zaburzeń Osobowości i Nerwic - 7F
wel2 odpowiedział(a) na mała defetystka temat w Psychiatria
pewnie!! oczekiwałam wiele pieszczot i uniesień mam nadzieję że mnie jednak przyjmą na ten oddział i moje wyjątkowe fantazje się spełnią ;-) DelRey25, ale czemu jesteś zmęczony ? czytałeś wszystkie 167 stron ? to ja się nie dziwię. Mnie się nie udało. Gratulacje !! Nie piszę od rzeczy, tylko się starałam... czasem sobie żartuję ale w tym wątku to chyba w ostatnim poście do Yvonne sobie pozwoliłam na żart, bo sama się zmęczyłam pisaniem o sobie ;-) i już mi się nie chciało wiedząc że mnie tak kochacie za to i że w każdej chwili mogę się spodziewać "ciepłego" aplauzu. Generalnie po prostu się starałam jak najlepiej wysłowić. Zdaje mi się że w głowie mam bardziej poplątane, że żywcem nie plułam na monitor ten cały słowotok. No wiem, skoro mam potrzebę wyrazić się to powinnam sobie pisać na kartce, albo założyć sobie bloga i pisać sobie wszystko co mi ślina na język przyniesie. Zaczęłam pisać na forum, bo miałam jakieś pytania o 7F... a teraz nie mam nic ciekawszego do roboty to sobie tu spędzam czas. -- 26 gru 2014, 18:39 -- teraz cokolwiek napiszę to będzie to Narcystyczne... a ja przez ostatnie 7 lat terapii nie dostałam żadnej diagnozy nawet jak o to pytałam. Wydaje mi się że dlatego że moja terapeutka stara się nie szufladkować ludzi. No ale ja już będę tu Narcyzem, mam się poczuć przez to gorsza ? Mam przestać pisać o sobie ? bo taka podła cecha narcystyczna nie powinna kalać tego forum ? Mam nieco do przepracowania w sobie i potrzebuje to nazwać i uporządkować. Nie każda odpowiedź, nie każde pytanie jest dla mnie wartościowe, skłaniające mnie do myślenia. Nie zawsze odkrywam swoją Atlantydy, czasami błądzę, może nawet wiecznie błądzę. -
proletariat żąda głosu i ustanowienia nowego porządku. Nie poddamy się póki żyjemy. a Arasha, prosimy o nie szerzenie dziwnych ideologii ;-) prawdziwa płeć Messiah jest nieistotna liczy się dusza, prawda ?
-
Oddział Leczenia Zaburzeń Osobowości i Nerwic - 7F
wel2 odpowiedział(a) na mała defetystka temat w Psychiatria
chciałabym żeby im się zmieniło, żeby mi się zmieniło - ale z takimi życzeniami to też się można rozczarować ;-) żałuję że tak długo czekałam i kilka miesięcy się zasiedziałam.. bo jak sobie siadłam tak się przykleiłam do łóżka. No ale po świętach mam nadzieję znaleźć pracę. Jakbym wiedziała wcześniej że się nie dostanę :-( .... powinni przyjmować wszystkich jak leci ;-) no ale trudno.. idę obwiniać śnieg za moją niechęć do spacerów ;-) i w ogóle o wszystko. ktoś to w końcu musi przyjąć na swoje bary ;-) -
ten konkurs to jakaś samowolka. Messiah, była aż trzy razy nominowana prawdopodobnie ma szanse wygrać ten konkurs i z jakichś dziwnych niezrozumiałych przyczyn nadal nie ma jej na liście. Może jakiś administrator albo moderator będzie musiał ingerować skoro nasze zwykłe głosy,nie są brane pod uwagę.
-
dla mnie jest ryzyko jak zjazd po żyletce z 3 piętra obiektywnie wiadomo że jestem tu nowa, że jest tu wiele przyjaźni, sympatii itd i to nie było by takie dziwne gdybym nie miała żadnego głosu i była na samym końcu. ale mimo wszystko to by było dla mnie jak uderzenia z maczety prosto w twarz ;-) nie potrzebuje żeby mi ktoś lub coś dobitnie uświadomiła jaka jestem gruntownie żałosna
-
nigdy nie brałam pod uwagę że mogę mieć narcystyczne zab. ale takie mi dali po czterech konsultacjach na oddziale 7F. nie wiedziałam że tak wątek istnieje, ale jak wypłynął to już czytam od początku i może się jakoś odniosę. mam jakiś talent plastyczny ale go raczej nie rozwijam. Ostatnio nie jestem w stanie znieść tego że mam tak mało doświadczenia w rysunku, że te pierwsze kreski wyglądają tak ślamazarnie. A wiadomo że rysunek nabiera kształtu dopiero po jakimś czasie ... no ale nie mam siły na takie siłowanie się. Ostatnio chciałam zrobić komuś prezent, ale nie zniosłam tego że to jest tak brzydkie i nie wierzyłam w siebie że dam radę to pięknie udoskonalić. Bardzo nie wierzę siebie- okropnie. Nie daje sobie szansy, nie mam cierpliwości, wyrozumiałości do siebie. Tzn. w bardzo małym stopniu. Ale też wszystko zależy od okresu w moim życiu. Różnie bywało ale generalnie nie jestem w stanie kompletnie sprostać swoim oczekiwaniom. ech nie wiem czy odnoszenie się do wszystkiego co tu pisze ma sens, takie monologu to nikt nie przeczyta majmana, też siedzę w domu :-( bez pracy bez znajomych. Ja nigdy nie osiągnęłam niczego. bez wykształcenia, w pracy popychadło. po świętach sobie obiecałam że będę wysyłać CV jak sobie dziś spacerowałam to sobie myślałam że nie ma znaczenia czy mnie leki otępią czy nie. Że i tak żadnej wartości dla świata nie mam. Że wystarczy jeśli będę miała jakąś pracę i potrafiła utrzymać mieszkanie to będzie sukces i po prostu życie. Może nie będę miała zbyt długiej przyszłości bo się zabiję kiedyś, bo wątpię w to że ja sobie dam radę w życiu.
-
Byłaś u lekarza tak ? Moim zdaniem jesteś bardzo chora i potrzebujesz leczenia.
-
lonia, spróbuje podejść poważnie, systematycznie do tego co napisała essprit. Mnie się wydaje że niektóre z tych punktów można spokojnie spróbować rozwiązać.