Monika8181, byłem raz u dr Kantorskiej i jej obojętność oraz dystans odstraszyły mnie od kolejnych wizyt. Chociaż niektórzy ją chwalą, więc to zależy od pacjenta.
Właśnie o to chodzi, że przymus jest tak silny, że nie potrafię sobie tak powiedzieć. Chyba rzeczywiście będę musiał odstawić czytanie na jakiś czas, choć bardzo tego nie chcę.
Niestety żaden lek mi nie pomógł na to natręctwo, a przerobiłem ich sporo.
misty-eyed, dla mnie największym problemem jest mijanie ludzi, szczególnie młodych. Teraz wychodzę rzadziej niż w tamtym roku, gdzie miałem ponad 100 wyjść z rzędu. Obecnie 6 wyjść to dla mnie bardzo dobry wynik (tyle mam z dzisiejszym spacerem). Jutro chyba robię sobie odpoczynek i idę trochę popracować na ogrodzie.
Pięknie. Natręctwo powtarzania zdania zamieniło się na natręctwo przeglądania jednego wątku na forum (w dodatku długiego). Zaraz chyba coś wyleci za okno!
Witajcie.
Właśnie wróciłem ze spacerku. Leje jak z cebra, ale nie jest tak zimno. Szkoda, że dzisiaj słońca raczej nie uświadczę. Zastanawiam się, co zrobić, aby spacery nie kosztowały mnie tyle sił psychicznych. Terapia nie pomogła, radzenie sobie samemu też niewiele daje.
kosmostrada, jaką książkę do tak późna czytałaś?
wiejskifilozof, zazdroszczę, byłeś otoczony kobietami.
mirunia, mam nadzieję, że zupka dobra wyjdzie.
Monster6, ja zawsze się bałem dentysty i to mi zostało do teraz. Była terapeutka twierdziła, że powinienem "oswoić" wizyty u stomatologa, ale to nie miało miejsca. Wyrywania boję się jeszcze bardziej, niż borowania.
Alex Supertramp, właśnie próbuję teraz wolniej czytać i mniej powtarzać, ale idzie to bardzo ciężko. Próbowałem już relaksacji, ale nie miałem do tego cierpliwości i porzuciłem tą formę pomocy.
Witam.
Monster6, bardzo dobrze Ciebie rozumiem, bo sam mam problem z zębami. Też niedługo czeka mnie wyrywanie i bardzo się boję. Szukam takiego stomatologa, który szybko wyrywa zęby.
kosmostrada, przykro mi, że znowu coś Ciebie boli. Może weźmiesz coś przeciwbólowego? U mnie też pogoda się powoli psuje, zachmurzyło się, zaczął wiać wiatr. Jutro natomiast ma być typowo jesienna pogoda, deszcz i 13 stopni.
Alex Supertramp, musimy jeszcze wytrwać i czekać aż nowe leki zaczną działać. Jednak perspektywa miesiąca lub dwóch gorszego samopoczucia wydaje się straszna.
Grabarz666, bardzo dziękuję za informację. Mam jeszcze jedno pytanie. Jaką można brać maksymalna dawkę Feverinu przy jednoczesnym zażywaniu 120 mg Lerivonu?
Usambara, dobrze, że przepisujesz się do innej przychodni. Zastanawiam się tylko, czy leki mogą pomóc na nadmierną senność. Skoro można lekami pokonać bezsenność, to chyba odwrotnie też to tak działa.