Eben Alexander "Dowód"
Skusiłem się na książkę neurochirurga o rzekomych doświadczeniach w "tamtym świecie". Bardzo amatorsko napisana, żadnym dowodem oczywiście nie jest. Nazwanie jednego ze światów Krainą widzaną z perspektywy dżdżownicy zakrawa na kpinę. Ta książeczka bardziej pogłębiła mój ateizm.