-
Postów
793 -
Dołączył
Treść opublikowana przez tizziano
-
Czy ktoś chodzil na terapię do dr Krzysztofa Gordona? I Czy orzyjmuje tez prywatnie? Bo na Stawów jest termin jest na grudzień 2027...
-
O widzę że kolega weteran paroksetyny. Ile razy do niej wracamaes? Za każdym razem działała tak samo? Bo u mnie już za 2gim razem jest problem... Za każdym razem wkrecala się tak długo? Czy może za każdym kolejnym coraz dłużej i jak z dawkami? Ja byłem na 60 to dopiero po 3 miesiącach załapała. Teraz jestem ogolnie 5 miesięcy na paro ale na 60 mg jestem topiero 3 tygodnie...I boję się że to już nie zadziała... Co myślisz o tym wszystkim Ramar??
-
Tak sobie czytam tutaj opinię i wiekszosc jest pozytywnych. A ja biorę Pregę 2gi raz,pierwszy raz. Z escitalopramem i nic nie dawala, teraz druga próba w zestawie z Paroksetyną.. Biorę już z 3 tygodnie, dojechałem do 300 mg, a docelowo mam brac 450 mg ale zastanawiam się czy jest w ogóle sens to brac... Ludzie tu piszą o euforii na początku,poprawię nastroju, a u mnie nic z tych rzeczy nie występuje.. Czy Prega oprócz lęku znosi u Was zdenerwowanie i napięcie psychiczne?
-
Ja niestety tez zaczynam podejrzewam że Paroksetyna za drugim razem nie dziala na mnie już tak dobrze mimo se lekarz zapewniła ze musi... tylko moze to potrwać Biorę ją 5 miesiąc... od 2 tygodni w dawce 60 mg.. I caly czas jest w kartkę...miałem 2 dobre tygodnie a teraz od tygodnia znowu gorzej... Sam już nie wiem co mam robić... dostałem do niej jeszcze prege..ale jak nie czuje po niej jakiś rewelacji jak tu opisują ludzie... a biorę ja 2gi raz,poprzednio z escitalopramem i wtedy nie dawała nic... sam nie wiem co o niej myśleć.. a jestem typowym GADowcem
-
Ja tez przy schodzeniu czułem się bardzo dobrze a schodziłem pół roku z dawki 60 mg.. ostatni miesiąc byłem na 10 mg...niestety po prau miesiącach nerwica wróciła...jeśli jakoś bardzo nie skutkuje ubocznie Ci Paroksetyna to CAŁKOWICIE bym nie odstawiał.... pamiętaj że żadne tabsy przeciwlękowe i depresyjne nie leczą...
-
Czy w sytuacji w której Pregabalina brana kiedyś z escitalopramem nic nie dawały razem : jest sens brania jej teraz do Paroksetyny??? Wszedłem drugi raz na paroksetyne która za pierwszym razem pomogła mi w max.dawce brana solo przez 3,5 roku. Teraz po powrocie niestety sama nie daje rady... dlatego ten sam lekarz który dal mi niegdyś prege do esci stwierdzil ze połączenie paro z pręgą na pewno pomoże.... Ps mam problem dokładnie z tym na co niby Pregabalina świetnie pomaga: ciagle napięcie,niepokój, brak relaksu itp...Czyli GAD
-
Sam już nie wiem... Jestem 4rty miesiąc na Paro... I caly czas w kratę parę dni dobrych, potem tydzień gorszy... co prawda ten gorszy to nie tak ciężko jak na początku, po prostu chodzę lekko poddenerwowany... Czy po takim czasie nie powinno być jednak juz bardziej stabilnie?? Poprzednio tez czekałem z 3-4 miesiące ale jak już załapało to nie było gorszych dni... Do tego czytam tu ze komuś dzialanje tego leku słabnie..a ja biorę go już drugi raz..
-
Tak jak pisałem wcześniej: kolega chcial powiedzieć po prostu, że fevarin na niego zadziałał dobrze, a niefortunnie uzyl slowa"polecam".. Równocześnie mógł kliknac do góry w "tak" sondę "czy fevarin Tobie pomogl i wyszło by "polecam"... Także wyciąganie tutaj śmierci od cholinexu nie ma ani sensu ani jakiegokolwiek znaczenia. Dobrej nocy
-
Z tą bezwzględnością moglibyście czasami trochę odpuścić.. Ja wszystko rozumiem ale z całym szacunkiem nikt u nikomu nie poleca"samoleczenia " fentanylem... Kolega po prostu chcial powiedzieć że fevarin na niego dzialal dobrze taka informacja moze dać sygnał aby porozmawiać o tym z lekarzem a wiadomo wszem i obec ze psychiatria to loteria