-
Postów
11 625 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez linka
-
Hmmm a to dziwne pytanie...dość skomplikowane - jak chcesz żeby twój mózg, po odstawieniu leków działał zupełnie tak jak przed ich braniem - to po co je bierzesz? Leki przywracają prawidłową biochemię w mózgu - i jest świetnie jeśli po ich odstawieniu taki stan już zostaje, nie wraca t co było. Niestety farmakoterapia ma to do siebie, że działa wtedy kiedy leki się zażywa a przestaje działaś po ich odstawieniu - wtedy jest delikatnie mówiąc ... kupa. Więc tak naprawdę najlepszym wyjściem jest d leków dobrać terapię której skutek jest długofalowy. Natomiast nie bardzo wiem czego się boisz? Że staniesz się kimś innym? Zmieni ci się charakter? Teraz jesteś prawdopodobnie kim innym - bo choroba bardzo zmienia. Jeśli zaś boisz się tzw. zwarzywienia - to bez lęku, leki nie powinien mieć takiego działania i jeśli coś takieg występuje - zmienia się go.
-
on23, Specjalnie dla ciebie, kurs zapoznawczy: regulamin-forum-oraz-polityka-prywatno-ci-t6614.html
-
Wkurza mnie, że pewien promotor zarządził sobie obronę na 16 czerwca...przed sesją...i z tego powodu mamy 3 czerwca jeden egzamin na który nie mam kiedy się uczyć...bo poprawiam właśnie pracę mgr. a ten egzamin to kobyła i w ogóle..... a miał być 10 czerwca i byłoby tak fajnie....FUCK FUCK FUCK FUCK!!!!
-
Nie MOŻE tylko jest tak samo jak w np. hamburgerach gotowych, w paczkach, MOM - mięsko oddzielane mechanicznie - czyli właśnie ścięgna, chrzęści, skórki, łebki itd .... to sam jest we wszytskich konserwach mięsnych, pasztetach z pudełek, pulpetach w słoikach itd, czasem warto czytać co się je;) jak można jeść....hmm bo ja wiem, mnie to specjalnie nie obrzydza, jadam ( tak jak dziewczyny wcześniej pisały) ozorki, serduszka, żołądki i inne podroby więc tamte paskudy jakoś wrażenia na mnie nie robią - jem od czasu do czasu, staram się jak mogę zastępować to czym innym bo wiem, że to niezdrowe - tyle :)
-
No i jak obie osoby wyjdą z takiego założenia t nikt nigdy nic nie powie? Bzdura A jeśli się już kogoś nie kocha ? To co powiedzieć? Nic nie mówić? Nie odchodzić? Męczyć siebie i tą drugą osobę? Z tym też nie mogę się zgodzić....życie nie jest czarno białe, jest pełno szarości....... każdy ma czasem wątpliwości...każdy...
-
on23, po 90 dniach d otrzymania ostrzeżenia jest ono automatycznie anulowane.
-
Nie będziesz mógł pisać nic na forum.
-
Sean1, no to witamy na ziemi....bo dokładnie z tego robione są parówki, jak masa odkostniona, szpik, chrząstki, skóry, ścięgna, 35-40% tłuszczu, dużo soli, fosforanów i śladowe ilości mięsa, Na 100 kg masy - tylko 7 kg mięsa. Tak to niestety wygląda. Możesz zacząć już biegać po budkach s hot dogami bo to tu opisujemy to nie jakieś fanaberie ...tylko prawda, a to twoim obowiązkiem jest wiedzieć co sobie do organizmu pakujesz
-
esprit Monika jest łaskawa, ja nie jestem - za te posty dostajesz ostrzeżenie a na drugi raz radzę się hamować i bo wysunąłeś tutaj także groźby karalne więc coś chyba nie halo.....
-
I nie wiedzieli co to mandarynka.....ale znali słowo SZKORBUT
-
Pinkii, A dzieci w związku z czym ta chodzą?
-
Tak więc temat pierdołach jest tu: pierdo-y-dnia-codziennego-moj-dzisiejszy-dzie-t28501.html Natomiast w temacie obecnym można ograniczyć się do opisywania swojego dnia pd kątem nerwicy lękowej - tyle.
-
Bez przesady....moi drodzy bez tych sztucznych substancji ( oczywiście nie mówię o wszystkich) nie dałoby się konserwować jedzenia w sposób pozwalający na przechowywanie go......
-
Przenoszę do odpowiedniego działu.
-
Ojej, nie ma co się obrażać i tupać nogami, bez sensu......... zamiast tego wystarczy zastanowić się, czy nie warto założyć twittera
-
Zgadzam się :)
-
dominika92, owszem racja, co nie zmienia faktu, że ....... esprit, -- Wt maja 24, 2011 1:40 pm -- Ja rozumiem, że ktoś ma duuużo wolnego czasu i jak mu się nudzi to sobie popisze cokolwiek ....ale czy to koniecznie dobre miejsce, masz coś konkretnego do powiedzenia - powiedz, ale do celów w tej chwili: służy blip, twitter, FB nawet......
-
magdalena87, kambod-a-t27061.html okupowany-tybet-t26909.html
-
No to fakt, lepsze to niż bezproduktywne siedzenie w domu....a akurat są wakacje - więc szkoły nie zawalisz. Powodzenia.
-
Ja do tych metod mogę dodać ziółka, dżemiki z dziwnych roślin i takie tam...... Owszem to wszytko może pomagać - ziółka i dźemiki wzmacniają organizm a wiec i wpływają stabilizująco na psychikę, ok, ale taki biorezonans, bioenergoterapia - dla mnie mogą mieć efekt placebo..... nastawiasz się, ze ci pomoże i pomaga ....ale nie na długo.....IMHO. Nerwicę i depresję trzeba przepracować......
-
celineczka3, a czy ja powiedziałam że to ma jakiś związek?
-
Heh, ja w takie cuda niewidy nie wierzę, jak ktoś ma zaburzenia emocjonalne - do do momentu aż nie uświadomi sobie przyczyn takiego stanu, nie przepracuje tego na terapii to nie odejdzie...ani żadne biorezonansy, ani żadna bioenergoterapia ani hipnoza...... Chyba, że jest pewien że jego choroba jest skutkiem tylko i wyłącznie złej biochemii mózgu, jakaś endogenna.....
-
Ritka7x, musisz odraz jechać do ośrodka? A próbowałaś w ogóle terapii grupowej? indywidualnej? Stacjonarnie?
-
Zrobione :)