Skocz do zawartości
Nerwica.com

linka

Legenda Forum
  • Postów

    11 568
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez linka

  1. To powinno być w koszu. frend, wystarczy jeden post w ofertach, nie rób bajzlu.
  2. Agrest, ale to zwykle jest lek pierwszego rzutu, nie ma się co dziwić ani zarzucać nic lekarzowi. To lek nieuzależniający, bezpieczny - a nóż widelec zadziała - i wtedy jest fajnie. Bo jeśłi nie działa trzeba wytoczyć potężniejszą broń z którą wiążą się pewne zagrożenia :)
  3. linka

    czego aktualnie słuchasz?

    W ogóle jaka żenada.... włączyłam sobie dziś listę z piosenkami...."Świątecznymi" I tak sobie zapodałam: [videoyoutube=c9jK4L06bfc][/videoyoutube] [videoyoutube=2cKGUfq7vok][/videoyoutube] I tak sobie już tęsknie do śniegu....choć wiem, ze zapewne będę nim rzygać.
  4. LitrMaśalanki, dla ciebie nie ma nic żenującego w pisaniu takich rzeczy a dla mnie to niewiedza co znaczy słowo "kocham" i rzucanie nim na prawo i lewo przez co traci na wartości.....no ale nam często się wydaje ....że kogoś kochamy, że nienawidzimy, ze jesteśmy chorzy na dziwne choroby , że nie ma wyjścia z konkretnych sytuacji itd. A później okazuje się coś innego... [Dodane po edycji:] LitrMaśalanki, no i gupie wariaty (przepraszam za szowinizm )
  5. LitrMaśalanki, ale musisz pamiętać to jest tylko forum internetowe........ono nie może zastępować nam realnych kontaktów z innymi. Ja kiedyś popełniłam ten błąd..... i skończyło się to nie za fajnie..... Sympatia sympatią, ale fizyczne przywiązanie do osoby którą zna sie internetowo od kilku miesięcy - dla mnie ( może to wynika z mojego charakteru) jest dziwne..... Nie twierdzę, że to głupie, ale ja przywiązuję się bardzo tylko zajmuje mi to dużo czasu bo jestem nieufna, nie na tyle, żeby zamykać się przed innymi ale na tyle, że zaoszczędza mi to przykrości..... [Dodane po edycji:] Korba, nie głupia i nie śmieszna, bo ja sama kiedyś miałam takie loty z tymi cmokaskami, tulaskami, love itd ....ale może to ja źle rozumuję i jestem jakaś wyprana z uczuć?
  6. LitrMaśalanki, a wiesz jaki człowiek? Znasz go? Nie, nie masz o nim pojęcia - ja traktuję przyjaźń bardzo serio, ale ważne jest dla mnie to co ja czuję przede wszystkim, bo to właśnie chęć przypodobania się innym doprowadziła mnie do takiego dziwnego stanu, że przejmowałam się każdą pierdołą ....... także i tu na forum, bo czasem to co tu czytałam wywoływało u mnie atak, uważasz że to jest ok i normalne? Nie traktuję tych rozmów bezosobowo - bo jak do kogoś piszę to wiem, ze to jest żywa osoba, tylko wiesz, mnie np śmieszą takie "kocham cię" (w sensie przyjacielskim) wypisywane osobie z którą masz kontakt internetowy od 2-3 miesięcy.....może i jestem oschła, ale chyba mam prawo mieć własne zdanie. Ja też jestem przywiązana tutaj do pewnych osób, ale trzeba sobie zdawać sprawę, ze my jesteśmy wszyscy tylko wirtualni i życie poza internetem jest ważniejsze...... i powinno się dopingować inne osoby żeby szukały jak najwięcej kontaktu z innymi w "realu" a nie tu..... ja wiem, ze to przykre ale ja np cieszę się jak osoby które długo tu były odcinają się.....znaczy, ze czas na nowy etap ich życia...odcinają tą "forumową pępowinę" i choć jest mi przykro i brakuje czasem rozmów z nimi - pewnie ułożyło się im lepiej, a nawet jeśli nie to nie jest tak źle, ze nas potrzebują. [Dodane po edycji:] Korba, nie źle, ja tylko wyrażam swoje zdanie - a przecież dla grona osób może ono być głupie . Nie każę i nie zabraniam - tylko zastanawiam się nad przyczynami tego
  7. linka

    Demotywatory

    A pododaję sobie, a co [Dodane po edycji:] [Dodane po edycji:]
  8. 19_latek, obawiam się, ze nie ma leków które na każdego zadziałają tak samo......ja brałam fluoksetynę i mi pomogła....
  9. Hmm, a mnie bardzo zastanawia czemu ludzie kompletnie się nie znający tak są tak zdruzgotani zniknięciem tej drugiej osoby. Teraz piszę sama za siebie, uważam, ze nie da się, no nie da stwierdzić że ta osoba jest moją przyjaciółką - choć znamy się tylko przez internet i to zaledwie od kilku miesięcy..... , to nie jest zdrowe, takie uzależnianie się od innych osób, zamykanie się zewnętrzne, życie społecznością forum, całkowity brak socjalizacji bezpośredniej, ufność a nawet powiedziałabym, ze naiwność. Przecież każdy może tu tworzyć obraz siebie takiego jaki chce, zupełnie niezgodny z rzeczywistością.......a mam wrażenie, ze część osób chłonie każde słowo, do tego odbiera to bardzo osobiście. Całkowity brak dystansu jest prowodyrem kłótni, ustawicznego kasowania kont, ostentacyjnego odchodzenia.....zastanawia mnie czy to są składowe części zaburzeń? Hmm może ja się uodporniłam przez ten czas kiedy tu jestem, a jestem niedługo tak naprawdę....na palcach jednej ręki mogę wymienić osoby którym ufam a które tu poznałam, reszta choć jest bardzo miła, fajna i ciekawa....jest mi tak naprawdę ......... (żeby nie wyszło że kogoś olewam ) obojętna..... Ciekawe czy to pozytywne skutki terapii - kiedyś sama reagowałam bardzo emocjonalnie, nie zastanawiając się nad tym co piszę strzelałam babole...a teraz tak jakby nauczyłam się wartościować pewne rzeczy i coraz ciężej wyprowadzić mnie z równowagi.....a na forum, głupawe posty coraz częściej wywołują na mojej twarzy uśmiech a nie złość. Dlatego apeluję ładnie o większy dystans do tego forum, nie każdy kogo tu poznajemy jest taki jak nam się wydaje.... [Dodane po edycji:] Takie pytania też mnie dziwią...jak to dlaczego??? Bo to jest TYLKO FORUM INTERNETOWE a nie realna część jej życia, jest chora i teraz najważniejsze dla niej ma być jej zdrowie, ma się zająć sobą i tylko sobą - a nie przejmować się problemami zbieraniny internetowych ludków. Jeśli ktoś nie umie się do forum zdystansować to powinien zrobić sobie przerwę........ i bardzo dobrze, ze tak zrobiła, oby wyszło jej to na dobre i szybciej wracała do siebie
  10. Agrest, wzięłaś ten lek w trakcie ataku? Czy jak się czułaś "normalnie" bo to też jest różnica.... Już milion razy było pisane, ten lek jest słaby, działa w większości przypadków usypiająco a w większej części przypadków w ogóle nie działa, ja sobie mogłam go brać jak cukiereczki..... Inne leki doraźnie uspokajające to benzodiazepiny, trzeba uważać bo uzależniają ale działają dobrze, tylko sama musisz spróbować kilku leków, bo na każdego działają inaczej.....
  11. linka

    Demotywatory

    I coś dla panów [Dodane po edycji:] Wujek_Dobra_Rada, uwielbiam to połączenie spapranego humoru ze stylem retro
  12. linka

    Demotywatory

    Co prawda to nie demoty, ale zgodnie z "misją" forum
  13. Piorunka, guz mózgu to nie jest podłoże psychiczne.... ....przyczyn drgawek może być miliony i jest to raczej sprawa neurologiczna.....
  14. arizona, to raczej za poważna sprawa, żeby pytać się o to na forach internetowych radzę pogadać z lekarzem.......
  15. następne dziwne pytanie, a skąd my mamy wiedzieć?? Z magicznej kuli mamy to wyczytać? Zapytaj się dziewczyny jak dorosły chłopak a nie czaisz się jak szpak na *ebanie i kminisz........
  16. Jeżozwierz, poważnie - to miałeś kiepską nauczycielkę od biologii i kiepskie książki...... http://pl.wikipedia.org/wiki/Źrenica http://pl.wikipedia.org/wiki/Odruch_źreniczny
  17. linka

    A JEDNAK - Setaloft.

    sew333, 25 stron o Setalofcie. Jeśli możesz dopisz się tam, bo w ten sposób robi się bałagan..... setaloft-sertralinum-t5924-336.html
  18. Thazek, wiesz...jedne kobiety starzeją się jak wino...im starsze tym lepsze...a inne jak....mleko
  19. linka

    Znaczenie wyglądu.

    Mi wyszło, żem podobna do Christiny Ricci w sumie jestem taki sam bladus jak ona Poza tym Bam Margera Oprah Winfrey i Emma Watson
  20. EEee tak to wiesz....tak jak pisze coma, starsze babuszki zawsze tak mają, jaki śliczny chłopiec itd...... się nie warto przejmować...co do nauczycielki, totalnie nieprofesjonalne zachowanie....
  21. Jeżozwierz, a skąd mamy to wiedzieć? Magicznej kuli nie posiadamy..... 70 ci powiedziała ze ma na ciebie ochotę przestań przebywać w towarzystwie oldskuli......
  22. linka

    Partnerstwo hetero i homo

    Pierwsze słyszę o takiej zależności......
  23. harpagan83, hmmm a może jesteś biseksualny...i czas się z tym pogodzić, czas zrozumieć, ze to nie jest choroba.....
×