Skocz do zawartości
Nerwica.com

linka

Legenda Forum
  • Postów

    11 568
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez linka

  1. linka

    "Dom uciechy..."

    więc napisz coś więcej w tym temacie Znaczy, tak, no generalnie - gejsza znajdowała sobie jednego "Dana" który ją utrzymywał, opłacał jej mieszkanie, kimona, zachcianki itd - nie kochała się z kim popadnie, musiała mu być wierna. Z tym, ze tak naprawdę jej zadanie tylko w minimalnej części polegało na sypianiu z nim. Musiała to być kobieta piękna, mądra, wykształcona. Powinna doskonale tańczyć, śpiewać, grać na instrumencie zwanym shamisen. Powinna mieć sztukę konwersacji w małym palcu, być ozdobą i dumą swojego "dana" gdy zabierał ją ze sobą na imprezy czy kolacje. Tak to mniej więcej wygląda, proces nauki na prawdziwą gejszę zaczyna się w wieku lat około 5 i zwykle była to szansa dla dziewczynek z biedniejszych rodzin na wysyłanie pieniędzy rodzinie, oczywiście po tym jak spłacą swój dług - osobie która zapłaciła za dziecko rodzicom. Gejsze były "wynajmowane" jako osoby towarzyszące na spotkania w herbaciarniach, ale nie miało to nic wspólnego s seksem, umilały gościom czas śpiewem, tańcem, muzyką, ciekawymi rozmowami, uwodziły mężczyzn - ale żadna szanująca się gejsza nie poszłaby ot tak sobie z kimś do łóżka za pieniądze - wtedy jej reputacja byłaby zniszczona - i jej całe szkolenie mijałoby się z celem.
  2. linka

    Lubicie owoce morza?

    UWIELBIAM!! Jak byłam w tym roku na Cyprze na wakacjach żywiłam się tylko takimi przysmakami....krewetki.....mmmmmmmm z grilla z masłem czosnkowym, takie wielkie, ryby, kraby, ośmiorniczki, kalmary i inne takie ........szkoda, ze u nas świeże są bardzo drogie
  3. A czym ja bym mogła ci grozić czy cię straszyć ?? Jak nie skończysz tej bezcelowej dyskusji to dostaniesz ostrzeżenie.
  4. Marek77, ja tylko dodam jako moderator, wpadasz w temat w którym nie bierzesz udziału, krytykujesz, robisz offtopa - generalnie, całokształt mało kulturalny, - jeśłi nie masz nic do powiedzenia w temacie radzę skończyć tą dyskusję.
  5. Nom, wobec tego twoja krytyka ma jedynie wartości "złośliwości" .....
  6. linka

    czego aktualnie słuchasz?

    Ja już teraz to samo co Shadowmere, uwielbiam go
  7. Marek77, hmm tak wynika z kontekstu twojej wypowiedzi, ja to tak zrozumiałam....ale rozumiem, ze do reszty mojej wypowiedzi już się nie ustosunkujesz?
  8. Marek77,oświeć nas swoją wiedzą i przebacz, że tu sami laicy....ale chyba nikogo po teologii nie mamy na forum ps. Uwielbiam konstruktywną krytykę
  9. linka

    zadajesz pytanie

    Czuje sie źle...znaczy średnio dobrze....no sama nie wiem...ale w związku z tym mam pytanie... Czy terapia ma tak właśnie działać? Mam nawroty...ale są coraz lżejsze, coraz lepiej sobie z nimi radzę.....to o to chodzi? To chyba dobry objaw? Terapie mam od roku...to nie długo.....
  10. Ja sobie wypraszam - nie jestem poganką.....
  11. Ja tam wychodzę z założenia, że każdy dorosły - robi co lubi, samej prostytucji nie krytykuję - o ile nikt przymuszany do tego nie jest O to to a tak poza tym zaofftopuję TAO, byłeś w Indiach?? zaraz zakładam osobny temat i będziesz mi się "spowiadał" plis plis plis .....
  12. Hmm... lekarza obowiązuje przede wszystkim przysięga .....ale, jeśli idzie o to praktycznie w Indiach, jeśli dziecko jest z niskiej kasty, to zwykle jest ubogie, więc rodziców nie stać na wizyty u "dobrych lekarzy" a ci którzy pracują w klinikach w ubogich dzielnicach - zwykle dają sobie spokój z tymi "zasadami" i leczą bez względu na kastę..... [Dodane po edycji:] harpagan83, Indie to w ogóle kraj ogromnych kontrastów...troszkę się tym interesowałam, zaczęło się od Bollywoodu ale skończyło na dokumentach i książkach, niestety nie dane mi było jechać tam ale to moje marzenie.....
  13. linka

    Duchy

    nerwicaman, W takim razie czym się różni osoba która rzekomo dostała objawienia przez Boga od tej która wróży dla szatana? No i czym to wszystko różni się od chorób psychicznych?
  14. linka

    Duchy

    nerwicaman, Twierdzę, ze nie mają nic wspólnego.......a co jeśli wróżka "uzna" że doznała objawienia od Boga i wieści na jego polecenie?
  15. GreenGo na pewno się to kłóci, ale przynajmniej nie mam na sumieniu zabijania nie narodzonych dzieci, i grzechu sodomskiego. No nie bardzo wiem czy to nie podpada pod grzech sodomy i gomory, poza tym rozwiązłość seksualna, niemoralność, używanie antykoncepcji, nie wiesz czy pani prostytutka nie jest czyjąś żoną - więc nie cudzołóż oraz nie pożądaj żony bliźniego swego - no tak jakby to już dwa przykazania, do tego dochodzi totalny brak skruchy oraz absolutny brak postanowienia poprawy ach no i jeszcze namawianie do tego - jakie to wspaniałe i fajne.........demoralizowanie jednym słowem. I ty piszesz, że Ale chodzenie na dziwki jest To straszna hipokryzja jak dla mnie a do tego jesteś mało wiarygodnym katolikiem, wybierając sobie z praw i nakazów boski to co ci pasuje a odrzucając niewygodne obowiązki..... Nie jest tak?
  16. linka

    Duchy

    To może inaczej, generalnie mnie takie pierdoły śmieszą, nie poszłabym do wróżki, po co? Żeby powiedziała, że coś się stanie...to coś by się stało w ciągu np najbliższych 10 lat (bo teo, ze coś konkretnego się stanie w ciągu 10 lat, cokolwiek, jest bardzo bardzo prawdopodobne) a ja bym się martwiła, że mogłam zaradzić itd....horoskopy - czytam, ale nie wierzę, bajeczka, amulety itd, no mam swój kamyk który targam w kieszeni na egzaminy - działa na podświadomość - ale jak się nie nauczę to i sam Bóg nie pomoże , Co do samych duchów - hmm.....nigdy nie miałam styczności, ale wierzę, ze są ludzie bardziej wrażliwi na różne bodźce i może oni coś wyczuwają..... bo ja wiem. Nie łączyłabym tego z religią...bo co ma piernik do wiatraka, zaraz wyjdzie że aromaterapia, akupunktura to też zamysły szatana itd........bez przesady.....
  17. linka

    Duchy

    nerwicaman,nie jestem uczulona ale to nie jest forum religijne i prosimy ładnie żeby tu nie nawracać........
  18. ...a dla mnie "lekko" zenujace jest, ze jestes moderatorem Czy jako moderator nie powinnas troche wyhamowac z ocenianiem ? Gosc wierzy, to jego wybor i jego prawo. Nie widze skrajnosci w jego wypowiedziach. Docieka - to dobrze. Czy dla Ciebie sama wiara w Boga jest skrajnoscia ? Słuchaj, panie "dupeczki" ale jestem zajebisty Nie oceniłam nigdzie Vi. - napisałam o swoich postawach, swoich uczuciach i o tym jak ja to widzę, nikogo nie obraziłam. Wiesz co znaczy żenujące: wprawiający w zakłopotanie, więc powtórzę, mnie to wprawia w zakłopotanie jak 17 letni chłopak, zamiast wziąć się za siebie zarzuca teraz w tematach cytatami z biblii. Co innego wierzyć w Boga a co innego nie umieć oddzielić religii od spraw codziennych, obnosić się z tym. Wydaje mi się, że Bóg byłby bardziej "zadowolony" gdyby Vi. znalazł szczęście, zaczął mieć swoje życie, zamiast zasłaniać się religią......
  19. linka

    Duchy

    Vi., proszę cię, to nie jest forum religijne...ogarnij się....
  20. skaziw, ty jesteś klonem użytkownika Tajemniczy Pan ? Bardzo ci współczuję kobiet a którymi miałeś styczność, bo po przykładach które dajesz jak widać nie było to nic dobrego Strasznie musisz być skrzywdzony i teraz tupiesz nóżkami po forach, jakie to kobiety są złe i podłe?
  21. skaziw, a ja myślę, że jeszcze jeden post tego typu obrażający którąś użytkowniczkę i dostaniesz nagrodę!
  22. Vi., ale nie wydaje ci się, ze uciekasz w religię zamiast zacząć żyć własnym życiem?
  23. Shadowmere, dokładnie....zawsze zastanawiali mnie ludzie którzy jedzą co im pan doktor przepisze i nie szukają żadnych inf. ja nie mówię, żeby być mądrzejszym od lekarza....ale np fajnie wiedzieć co tam się w naszej głowie dzieje jak łykamy psychotropy, być świadomym działania, procesów i ewentualnych zagrożeń.....
  24. Przepraszam, jeśli obrażę czyjeś uczucia religijne ale to jest generalnie "z dupy argument" , to coś jak: Jedzcie kupę, miliony much nie mogą się mylić!!! Jest źle ( a tak jest w Polsce w 90%) gdy wiara wynika jedynie z przyzwyczajenia, wychowania, tradycji, bez zrozumienia, bez zadawania pytań.....klimat tworzą ludzie.....ale gdyby nie religia i bóg nie byłoby powodu żeby taki klimat tworzyć....
  25. To co opisujesz to nie jest "normalny" strach o bliskich, to już jest chorobliwe......skoro nie chcesz pomocy specjalisty ( terapeuty a nie zwykłego psychologa, i nie kilka wizyt ale konkretna terapia) i sama sobie pomogłaś...to co my mamy poradzić?
×