Skocz do zawartości
Nerwica.com

linka

Legenda Forum
  • Postów

    11 621
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez linka

  1. linka

    Lubicie owoce morza?

    Bardzo bardzo prosty przepis. Bierzemy krewetki - im większe tym lepsze, ale wyjdzie nawet z najmniejszych koktajlowych,mrożone wrzucamy na durszlak i oblewamy letnią wodą, świeże wrzucamy na głęboką blachę. W rondelku obok rozpuszczamy kostkę masła, kilka ząbków czosnku, sól, sok z jednej cytryny. Jeśli ktoś lubi pikantnie dodajemy pieprz Cayenne, a jeśli wolimy ziołowo to dużo dużo świeżego koperku.Do sosu można też dolać szklankę białego wina - będą jeszcze lepsze Rozgrzewamy piekarnik do 100-150 stopni, polewamy krewetki sosem, wrzucamy do piekarnika i po 15 minutach są gotowe cała sztuka. Świetnie smakują z grzankami z bagietki,z ryżem, z pieczonymi ziemniaczkami i sałatą polaną vinegretem. Bardzo podobnie robię też raki z tym, że w sosie obgotowuję skorupki, później przecedzam dodaję wcześniej wyjęte mięsko i dolewam śmietany, wtedy sos jest gęstszy. Bardzo dobrze też smakują surimi obtaczane w jajku i skruszonych płatkach kukurydzianych smażone na głębokim tłuszczu. A i jeszcze przepis na wspaniałą zupę rybną: Dla wielbicielek ryb ( i owoców morza) - zupa rybna Składniki(dla 4-6 osób): -2 ogonki z łososia, lub jedna spora ryba (cała) -2 różne filety z ryb bez skóry -2 cebule -2 papryki -4 ziemniaki -2 ząbki czosnku -pęczek włoszczyzny -sok z 1 cytryny -łyżka przecieru pomidorowego -łyżka papryki mielonej -szklanka białego wina -ewentualnie jeśli ktoś lubi jedno opakowanie owoców morza 1. Rybkę filetujemy, kręgosłup wrzucamy do gara, zalewamy zimną wodą, dodajemy włoszczyznę, wstawiamy na mały gaz. Czekamy aż się zagotuje. 2. Cebulę i paprykę kroimy w kostkę i podsmażamy na patelni, na koniec dodajemy łyżkę papryki i łyżkę przecieru, zasmażamy, krótko, tak żeby papryka się nie przypaliła. 3. Ziemniaki obieramy, kroimy w kostkę, resztę filetów z ryb także kroimy w dużą kostkę. 4. Kiedy wywar się zagotuje wyjmujemy włoszczyznę i rybi kręgosłup, dosalamy dodajemy pieprzu i wrzucamy ziemniaki. ( jeśli używamy owoców morza to dodajemy je do wywaru razem z ziemniakami). Gotujemy do miękkości ziemniaków. Dolewamy szklankę wina. 5. Kiedy ziemniaki zmiękną dodajemy cebulę z papryką z patelni, 2 ząbki czosnku, pokrojone w kostkę filety z ryb. Zmniejszamy ogień na minimum, zostawiamy na 5 minut. Zupa już nie może sie "buzować" bo filety się rozpadną, ma tylko mrugać. 6. Na koniec można doprawić zupę przyprawami według uznania: sok z cytryny, zioła prowansalskie, ostra papryka, koperek. Zupa jest bardzo gęsta( prawie jak gulasz), pożywna i rozgrzewająca, im więcej różnych ryb tym lepiej. Oczywiście idealnie by było, gdybyśmy sami filetowali wszystkie ryby, wtedy jest więcej "materiału" na wywar i jest bardziej esencjonalny. W zupie nie ma żadnego "obcego tłuszczu" poza łyżką oliwy na której smażymy cebulę i paprykę + zdrowy tłuszczyk z ryb. Pamiętajmy, żeby nie smażyć za długo papryki, żeby nie odeszła z niej skórka. Zamiast przecieru można dać świeże pomidory, no i tak naprawdę to można wrzucić do niej więcej warzyw - waszych ulubionych. W wersji dla niecierpliwych - zamiast gotować ziemniaki można dodać białą i/lub czerwoną fasolę z puszki. Wtedy pomijamy punkt 4 i zupka powstaje szybciej
  2. skaziw, załóż sobie swój temat i się wyżyj, bo zaśmiecasz inne.
  3. kraven84, a chodzisz na terapię? Bo samymi lekami...to tak do końca się tego nie wyleczy........
  4. Nie. Dotyczy wszystkich. Ale moderatorzy mają prawo prosić o jego zakończenie.
  5. Hmmm jak to? No chyba nie mogę być wyznawcą dwóch religii?
  6. Dla mnie wytłumaczenie : Bo bóg tak chce, bo tak a nie inaczej to za mało...... jestem małej wiary ot co :) No nic, życie, zobaczymy jak się dalej potoczy, na razie przygotowuję się do apostazji [Dodane po edycji:] Canis, powinnaś to albo tamto, a jeśli tego nie zrobisz, nie będziesz żyła w zgodzie z bogiem = musisz to albo tamto żeby żyć w zgodzie z bożymi naukami.
  7. Vicente, raczej nie.....będziesz się z nim zastanawiać dlaczego dalej ją kochasz i co dalej zrobić, żeby przestać. No a tak poza tym...to wiesz......przejdzie ci....1,5 miesiąca to niedużo, sprawa jest świeża jeszcze ale przestanie boleć....
  8. Leczy to się wstręt do bielizny Bez obrazy Vi. ale albo się doucz albo zostaw takie zdawkowe wyjaśnienia dzieciom z gimnazjum..... O in vitro jak widać niewiele wiesz, ale mniejsza z tym... Natomiast rozbawiło mnie bardzo to, ze bóg wybiera kiedy i kto ma się rodzić tak? W takim razie dlaczego NPR jest już ok? Skoro współżyje sie w dniach niepłodnych z dokładnym zamierzeniem nie zajścia w ciążę, i prawidłowo prowadzone NPR ma prawie taką samą skuteczność jak tabletka antykoncepcyjna, więc de facto to para decyduje kiedy chce mieć dzieci. To z bielizną to popłynąłeś...... zakażmy reklam bielizny, strojów kąpielowych w ogóle, jakież to wstrętne i demoralizujące.....seks tylko na misjonarza, po ciemku w koszulach z wyciętymi otworami jak to kiedyś bywało, zamknijmy sex shopy i będziemy szczęśliwi jak nigdy
  9. Ja też nie potrafię tego ogarnąć...nie umiem tego zaakceptować....
  10. Wg wikipedii: Kościół Ewangelicko-Augsburski w Polsce opowiada się za akceptacją metody in vitro jako sposobu leczenia niepłodności. Kościół luterański zaznacza przy tym, że sprzeciwia się tworzeniu i przechowywaniu zamrożonych zarodków nadliczbowych bez wyraźnego celu późniejszej implantacji do organizmu matki. Popiera on metodę zapłodnienia in vitro, rozumiejąc ją jako formę wspierania rodziny i odwołując się przy tym do biblijnego nakazu płodności. Kościół prawosławny nie opracował dokumentu, który spójnie odnosiłby się do sprawy zapłodnienia in vitro, ocenia ją jednak w oparciu o dokumenty wydane przez Cerkiew rosyjską i grecką. Duchowni prawosławni nie zalecają tej metody, są ją jednak skłonni zaakceptować w sytuacji, w której niepłodność zagraża kryzysem i rozpadem małżeństwa. Cerkiew nie wyraża również zgody na mrożenie dodatkowych zarodków. Kościół katolicki uważa, że małżeństwa u których zdiagnozowano niepłodność powinny zaakceptować ten stan, włączając się jednocześnie w działania społeczne lub adoptując opuszczone dzieci http://www.kosciol.pl/article.php?story=2009041919311797 Więc nie koniecznie.......
  11. Vi., a czemu demoralizują? Bo trzeba wstydzić się ciała? To jest coś co ma każdy i nie ma się czego wstydzić, jak inaczej mają wyglądać reklamy bielizny? Państwo wyznaniowe powiadasz....nie byłoby internetu, tego forum, psychoterapeutów, może i psychiatrów, zapewne nie byłoby leczenia niepłodności, koncertów "nieodpowiedniej muzyki" i masy rzeczy......
  12. Vi., to Ty nie rozumiesz, to co chcesz TY gówno kościół interesuje....chcesz sobie wybierać te prawa które ci pasują...a żeby nie było tych których nie chcesz? Tak się nie da....to o czym piszę wyżej jest realne, to się dzieje, i to samo działoby się gdyby nasz kraj był krajem wyznaniowym......ciebie wkurzają reklamy z golizną - a mnie wszędobylskie krzyże i kościoły - niestety trzeba się przystosować........ [Dodane po edycji:] To straszne....że państwo nie wie z kim ja, gdzie i kiedy...a powinno.... , dlaczego? Gorsze jest to, ze znika nakaz meldunkowy...i państwo nie bezie wiedzieć gdzie kto jest...to chyba gorsze? No nie pisałeś nic o in vitro, ale jako katolik wytłumacz mi - czemu ono jest złe? Czemu badanie prenatalne jest złe? Czemu ludzie bezpłodni nie mogą się leczyć? Czemu tylko w kościele katolickim trzeba przyjąć to i ewentualnie adoptować dzieci? Czemu KK nie toleruje prezerwatyw jako jedyny? Dlaczego tak jest?
  13. Allah, co będę się produkować....u mnie zawsze na święta jest nawrót.....czuję się jak KUPA!! a wszytsko przez to, ze wtedy jest dużo rzeczy które MUSZĘ, męczy mnie hipokryzja, ludzie którzy głupieją w sklepach, zjebanych reklam świątecznych..... |Jedyny plus to to, ze uwielbiam kupować prezenty no i jeść wigilijne potrawy....
  14. [Dodane po edycji:] To w takim razie rozumiem, że cofamy się do średniowiecza i lecimy na wyprawy krzyżowe, tak chce twój Pan? Znasz takie powiedzenie: nadgorliwość gorsza od faszyzmu...
  15. Jak szkodzą? Proszę o badania. In Vitro też szkodzi? Jak?
  16. Pluto, racje ma. Ja bardzo lubię dyskutować o religii z osobami u których widzę wiarę, które mi tłumaczą przedstawiają swój punkt widzenia. Ale nie z z ludźmi którzy już na wstępnie sypią mi cytatami z pisma św. , walą kazanie jaka ja jestem biedna, zagubiona, szkoda mi ciebie..... Vi., i twoim zdaniem zmuszanie do religii jest ok?? To ekstra sposób, żeby ludzie żyli według praw bożych ? Wtedy wszyscy zostaną zbawieni?
  17. Vi., to wyłącz telewizję i wyjedź do zakonu. Mnie się nie podoba że na ulicach stoją krzyże - i życzę sobie je zdemontować..... Masz dopiero 17 lat...poczekaj jeszcze z 10 - jak dalej będziesz żył zawsze w takiej wierze to ci może uwierzę, bo jak czytam, ze jeszcze parę miesięcy temu byłeś przeciwnikiem KK to raczej jesteś mało wiarygodny... Ps. Oto kolejna paranoja: http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80273,8715765,Kosciol_przeprasza_za_in_vitro__lekarzy__pielegniarki.html Ja sobie nie życzę, żeby za mnie ktoś przepraszał !! I to zdanie: Pewnie, badania prenatalne to samo zło...
  18. Canis, Tak myślisz? To dziwnie zastanawiające jest czemu nie ma referendum ogólnonarodowego w tych sprawach, jak jeszcze usuwanie ciążt - ok, mogę się zgodzić...ale zapewniam cię że jeśli byłoby referendum w sprawie in vitro i konkubinatu - to wynik nie wyszedłby pozytywny dla kościoła...... [Dodane po edycji:] Panna_Modliszka, no dla mnie to brzmi jak bredzenie nawiedzonego katolika, któremu się wydaje, ze go Chrystus wyznaczył na nowego apostoła......
  19. No i klawo, przez śnieżycę mam day off, sparaliżowało trasę i nie dojadę na zajęcia....
  20. Canis, Ksiądz mówi - In vitro jest złe - i zaraz leci ustawa, usuwanie ciąży jest be - znowu ustawa, konkubinat to zło - i nie będzie legalizacji...... [Dodane po edycji:] Ty się zastanów co Ty w ogóle piszesz!!
  21. Canis, a jak inaczej mają żyć ateiście skoro kościół w stopniu znacznym wpływa na państwo, na prawo i inne części życia wszystkich obywateli?
  22. Canis, jak dla mnie to jest ok, wtedy stosujesz się do zasad i żyjesz w zgodzie z włąsną religią, czy ja muszę być katoliczką tylko dlatego, że tak zadecydowali za mnie rodzice? Nie mogę przejść na wiarę z którą się zgadzam? I dobrze, 1% będę oddawać, przynajmniej na każdej mszy nie będzie mi łaził kościelny i podtykał tacy pod nos....
  23. refren, nie czytam Onetu ale ciekawe jest to co napisałeś, a w takim razie jak to się ma do tego: Canis, ja bym się nie posiłkowała akurat tym co się dzieje w USA, Ok 26 % to katolicy a około 17% to baptyści ....... więc różnica nie jest aż tak ogromna.....
  24. Interesuje mnie odłam ewangelicki,Kościół Ewangelicko-Augsburski. Posiadam w mieście nawet parafię
×