-
Postów
11 568 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez linka
-
więc napisz coś więcej w tym temacie Znaczy, tak, no generalnie - gejsza znajdowała sobie jednego "Dana" który ją utrzymywał, opłacał jej mieszkanie, kimona, zachcianki itd - nie kochała się z kim popadnie, musiała mu być wierna. Z tym, ze tak naprawdę jej zadanie tylko w minimalnej części polegało na sypianiu z nim. Musiała to być kobieta piękna, mądra, wykształcona. Powinna doskonale tańczyć, śpiewać, grać na instrumencie zwanym shamisen. Powinna mieć sztukę konwersacji w małym palcu, być ozdobą i dumą swojego "dana" gdy zabierał ją ze sobą na imprezy czy kolacje. Tak to mniej więcej wygląda, proces nauki na prawdziwą gejszę zaczyna się w wieku lat około 5 i zwykle była to szansa dla dziewczynek z biedniejszych rodzin na wysyłanie pieniędzy rodzinie, oczywiście po tym jak spłacą swój dług - osobie która zapłaciła za dziecko rodzicom. Gejsze były "wynajmowane" jako osoby towarzyszące na spotkania w herbaciarniach, ale nie miało to nic wspólnego s seksem, umilały gościom czas śpiewem, tańcem, muzyką, ciekawymi rozmowami, uwodziły mężczyzn - ale żadna szanująca się gejsza nie poszłaby ot tak sobie z kimś do łóżka za pieniądze - wtedy jej reputacja byłaby zniszczona - i jej całe szkolenie mijałoby się z celem.
-
UWIELBIAM!! Jak byłam w tym roku na Cyprze na wakacjach żywiłam się tylko takimi przysmakami....krewetki.....mmmmmmmm z grilla z masłem czosnkowym, takie wielkie, ryby, kraby, ośmiorniczki, kalmary i inne takie ........szkoda, ze u nas świeże są bardzo drogie
-
A czym ja bym mogła ci grozić czy cię straszyć ?? Jak nie skończysz tej bezcelowej dyskusji to dostaniesz ostrzeżenie.
-
Marek77, ja tylko dodam jako moderator, wpadasz w temat w którym nie bierzesz udziału, krytykujesz, robisz offtopa - generalnie, całokształt mało kulturalny, - jeśłi nie masz nic do powiedzenia w temacie radzę skończyć tą dyskusję.
-
Nom, wobec tego twoja krytyka ma jedynie wartości "złośliwości" .....
-
Ja już teraz to samo co Shadowmere, uwielbiam go
-
Marek77, hmm tak wynika z kontekstu twojej wypowiedzi, ja to tak zrozumiałam....ale rozumiem, ze do reszty mojej wypowiedzi już się nie ustosunkujesz?
-
Marek77,oświeć nas swoją wiedzą i przebacz, że tu sami laicy....ale chyba nikogo po teologii nie mamy na forum ps. Uwielbiam konstruktywną krytykę
-
Czuje sie źle...znaczy średnio dobrze....no sama nie wiem...ale w związku z tym mam pytanie... Czy terapia ma tak właśnie działać? Mam nawroty...ale są coraz lżejsze, coraz lepiej sobie z nimi radzę.....to o to chodzi? To chyba dobry objaw? Terapie mam od roku...to nie długo.....
-
Ja sobie wypraszam - nie jestem poganką.....
-
Ja tam wychodzę z założenia, że każdy dorosły - robi co lubi, samej prostytucji nie krytykuję - o ile nikt przymuszany do tego nie jest O to to a tak poza tym zaofftopuję TAO, byłeś w Indiach?? zaraz zakładam osobny temat i będziesz mi się "spowiadał" plis plis plis .....
-
Hmm... lekarza obowiązuje przede wszystkim przysięga .....ale, jeśli idzie o to praktycznie w Indiach, jeśli dziecko jest z niskiej kasty, to zwykle jest ubogie, więc rodziców nie stać na wizyty u "dobrych lekarzy" a ci którzy pracują w klinikach w ubogich dzielnicach - zwykle dają sobie spokój z tymi "zasadami" i leczą bez względu na kastę..... [Dodane po edycji:] harpagan83, Indie to w ogóle kraj ogromnych kontrastów...troszkę się tym interesowałam, zaczęło się od Bollywoodu ale skończyło na dokumentach i książkach, niestety nie dane mi było jechać tam ale to moje marzenie.....
-
nerwicaman, W takim razie czym się różni osoba która rzekomo dostała objawienia przez Boga od tej która wróży dla szatana? No i czym to wszystko różni się od chorób psychicznych?
-
nerwicaman, Twierdzę, ze nie mają nic wspólnego.......a co jeśli wróżka "uzna" że doznała objawienia od Boga i wieści na jego polecenie?
-
GreenGo na pewno się to kłóci, ale przynajmniej nie mam na sumieniu zabijania nie narodzonych dzieci, i grzechu sodomskiego. No nie bardzo wiem czy to nie podpada pod grzech sodomy i gomory, poza tym rozwiązłość seksualna, niemoralność, używanie antykoncepcji, nie wiesz czy pani prostytutka nie jest czyjąś żoną - więc nie cudzołóż oraz nie pożądaj żony bliźniego swego - no tak jakby to już dwa przykazania, do tego dochodzi totalny brak skruchy oraz absolutny brak postanowienia poprawy ach no i jeszcze namawianie do tego - jakie to wspaniałe i fajne.........demoralizowanie jednym słowem. I ty piszesz, że Ale chodzenie na dziwki jest To straszna hipokryzja jak dla mnie a do tego jesteś mało wiarygodnym katolikiem, wybierając sobie z praw i nakazów boski to co ci pasuje a odrzucając niewygodne obowiązki..... Nie jest tak?
-
To może inaczej, generalnie mnie takie pierdoły śmieszą, nie poszłabym do wróżki, po co? Żeby powiedziała, że coś się stanie...to coś by się stało w ciągu np najbliższych 10 lat (bo teo, ze coś konkretnego się stanie w ciągu 10 lat, cokolwiek, jest bardzo bardzo prawdopodobne) a ja bym się martwiła, że mogłam zaradzić itd....horoskopy - czytam, ale nie wierzę, bajeczka, amulety itd, no mam swój kamyk który targam w kieszeni na egzaminy - działa na podświadomość - ale jak się nie nauczę to i sam Bóg nie pomoże , Co do samych duchów - hmm.....nigdy nie miałam styczności, ale wierzę, ze są ludzie bardziej wrażliwi na różne bodźce i może oni coś wyczuwają..... bo ja wiem. Nie łączyłabym tego z religią...bo co ma piernik do wiatraka, zaraz wyjdzie że aromaterapia, akupunktura to też zamysły szatana itd........bez przesady.....
-
nerwicaman,nie jestem uczulona ale to nie jest forum religijne i prosimy ładnie żeby tu nie nawracać........
-
...a dla mnie "lekko" zenujace jest, ze jestes moderatorem Czy jako moderator nie powinnas troche wyhamowac z ocenianiem ? Gosc wierzy, to jego wybor i jego prawo. Nie widze skrajnosci w jego wypowiedziach. Docieka - to dobrze. Czy dla Ciebie sama wiara w Boga jest skrajnoscia ? Słuchaj, panie "dupeczki" ale jestem zajebisty Nie oceniłam nigdzie Vi. - napisałam o swoich postawach, swoich uczuciach i o tym jak ja to widzę, nikogo nie obraziłam. Wiesz co znaczy żenujące: wprawiający w zakłopotanie, więc powtórzę, mnie to wprawia w zakłopotanie jak 17 letni chłopak, zamiast wziąć się za siebie zarzuca teraz w tematach cytatami z biblii. Co innego wierzyć w Boga a co innego nie umieć oddzielić religii od spraw codziennych, obnosić się z tym. Wydaje mi się, że Bóg byłby bardziej "zadowolony" gdyby Vi. znalazł szczęście, zaczął mieć swoje życie, zamiast zasłaniać się religią......
-
Vi., proszę cię, to nie jest forum religijne...ogarnij się....
-
skaziw, ty jesteś klonem użytkownika Tajemniczy Pan ? Bardzo ci współczuję kobiet a którymi miałeś styczność, bo po przykładach które dajesz jak widać nie było to nic dobrego Strasznie musisz być skrzywdzony i teraz tupiesz nóżkami po forach, jakie to kobiety są złe i podłe?
-
skaziw, a ja myślę, że jeszcze jeden post tego typu obrażający którąś użytkowniczkę i dostaniesz nagrodę!
-
Vi., ale nie wydaje ci się, ze uciekasz w religię zamiast zacząć żyć własnym życiem?
-
Shadowmere, dokładnie....zawsze zastanawiali mnie ludzie którzy jedzą co im pan doktor przepisze i nie szukają żadnych inf. ja nie mówię, żeby być mądrzejszym od lekarza....ale np fajnie wiedzieć co tam się w naszej głowie dzieje jak łykamy psychotropy, być świadomym działania, procesów i ewentualnych zagrożeń.....
-
Przepraszam, jeśli obrażę czyjeś uczucia religijne ale to jest generalnie "z dupy argument" , to coś jak: Jedzcie kupę, miliony much nie mogą się mylić!!! Jest źle ( a tak jest w Polsce w 90%) gdy wiara wynika jedynie z przyzwyczajenia, wychowania, tradycji, bez zrozumienia, bez zadawania pytań.....klimat tworzą ludzie.....ale gdyby nie religia i bóg nie byłoby powodu żeby taki klimat tworzyć....
-
Tak bardzo sie boję o narzeczonego! Już go nawet szantażuję
linka odpowiedział(a) na herlinka temat w Problemy w związkach i w rodzinie
To co opisujesz to nie jest "normalny" strach o bliskich, to już jest chorobliwe......skoro nie chcesz pomocy specjalisty ( terapeuty a nie zwykłego psychologa, i nie kilka wizyt ale konkretna terapia) i sama sobie pomogłaś...to co my mamy poradzić?