Skocz do zawartości
Nerwica.com

Meg1985

Użytkownik
  • Postów

    681
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez Meg1985

  1. Sprawiło mi dziś radość, że usłyszałam w autobusie utwór i tak mnie zauroczył, że właśnie go odnalazłam. Uwielbiam wyszukiwać w sieci usłyszane gdzieś kawałki
  2. Patryk29, jeśli leczysz się od kilku lat, to wydaje się rozsądne wyjść w końcu z leków. Skoro wcale nie jest lepiej, to faktycznie po co psuć wątrobę, trzustkę i żołądek. Ale czy to będzie możliwe bez hospitalizacji?? Jednak jak się brało leki latami, to ciężko będzie nauczyć organizm żeby funkcjonował teraz bez nich. Może jakiś detox, tam przynajmniej będą wiedzieć co robić, w sytuacji kryzysowej. Boję się, że sama tam kiedyś trafię....
  3. Meg1985

    czego aktualnie słuchasz?

    Hans, drugi kawałek ciekawy, z jakiego to filmu?
  4. śliwka_, bo Patryk to weteran i wiele już w życiu próbował A ja mam do Ciebie pytanie, kto Ci przepisywał aż 8 lat Sertralinę? P.S. Ładne zdjęcie wrzuciłaś, aczkolwiek trochę niewyraźne :)
  5. Meg1985

    czego aktualnie słuchasz?

    NORAH JONES -zazdroszczę talentu i urody -- 03 lis 2014, 19:41 -- Najpiękniejsza piosenka włoska -- 03 lis 2014, 19:48 -- -- 03 lis 2014, 19:55 -- Usłyszałam to kiedyś na Trójce i się zauroczyłam. Piękny francuski kawałek....
  6. Meg1985

    zabawa po niemiecku

    und was soll ich schreiben ?
  7. Meg1985

    Filmy i seriale

    Zebrec to prawda, zgadzam się z Tobą i również polecam. Też niedawno widziałam ten film :)
  8. Meg1985

    zabawa po niemiecku

    Ok. Ich weiß nicht, was du möchtest mir sagen. Mein Deutsch ist nicht so gut und ich verstehe nicht alles, leider
  9. Meg1985

    Filmy i seriale

    , także obejrzałam ten film - bardzo interesujący, aktorzy świetni, zarówno Cluzet /uwielbiam Go/, jak i Sy. -- 02 lis 2014, 21:03 -- Niezwykle przejmujący, mądry film, P. Stroiński i Dorociński, znakomici... To prawda, piękny film "Nietykalni". Doskonałe francuskie kino!!! Świetna rola Francois Cluzet.
  10. Meg1985

    Zniszczone marzenia

    aramina, witam Cię również serdecznie. Ja przyjaciół mam, ale tylko kilku i są to osoby, które znam od wielu lat. Żeby móc o kimś powiedzieć, że jest przyjacielem, trzeba go bardzo dobrze poznać i na to potrzeba wielu, wielu lat. W rodzicach nigdy nie miałam przyjaciół, aczkolwiek dzieciństwo miałam udane. Ale nie mogłam nigdy o wszystkim z nimi porozmawiać, tak jak z przyjacielem. Ale mimo tego co napisałam, lubię zaglądać też tutaj. Jest to miejsce wyjątkowe, jak również ludzie z tego forum są dla mnie wyjątkowi. Z kilkoma osobami jestem w dość częstym kontakcie i mam nadzieję, że te znajomości przetrwają bardzo długo. Myślę, że również nie pożałujesz, że się zarejestrowałaś! Udanej działalności forumowej !!!
  11. Meg1985

    zabawa po niemiecku

    pajonki, warum schreibst du " ohne weitere Unterbrechungen " Was bedeutet das?
  12. Jedne rozpadające się faktycznie się same rozkruszały w twarzy i miały smak pianek, a inne mi się nie chcą rozpuszczać i strasznie je czuć słodzikiem. Nie wiem, czy to były zamienniki, czy dwie różne partie tego samego preparatu. Wydaje mi się, że to rozpadanie się tabletki w twarzy to jest tylko element ułatwiający połykanie, a nie wchłanianie. Bo tak czy tak jest z przewodu pokarmowego. Hahahahaha jeszcze takiego określenia to nie słyszałam, żeby leki rozpadały się w Twarzy :)))) Cyklopka jesteś mistrzyni -- 01 lis 2014, 15:02 -- Ja Używam tylko tych rozpuszczających się " w twarzy", a dokładnie Mirtor, ma rewelacyjny smak, nie trzeba go niczym popijać :)
  13. Patryk29, a jaki to był film? byłeś statystą? Mi dziś sprawiła radość pewna informacja, która dotyczy mojej przyszłości. Wygląda na to, że pech chce sobie ode mnie trochę odpocząć
  14. Patryk29, to ładnie świętujesz to jutrzejsze święto:) Jak jest alko, to i palić się chce, to prawda
  15. dream*, ale ja biorę 150 mg. Boję się jeszcze zwiększać, bo w końcu nie będzie już co zwiększyć. Poczekamy, zobaczymy :)
  16. Uważam, że jedno i drugie jest do wyeliminowania i chłopaki już się przestańcie tym zadręczać. Jeśli chodzi o otyłość, to dieta, dieta i jeszcze raz dieta. 70 % sukcesu zależy od tego, co trafia do naszego żołądka. Ja wiem, leki robią swoje, sama trochę przytyłam, co mnie zaczyna coraz bardziej irytować. Dlatego odstawiłam cukier i mąkę. Całkowicie. Chleb i drożdże zawarte w bułkach i pieczywie powodują, że puchniemy. Przerzucić się na kaszę gryczaną, jaglaną ( na słodko jest pycha). Kasza jest tania ( Wasz studencki budżet zbytnio nie ucierpi) i bardzo zdrowa. W internecie jest mnóstwo przepisów na proste dania z kaszą. Odrzuć też najbardziej śmieciowe jedzenie, jakim są słodycze. To sam cukier. Pomyśl o tym Petek, to że bierzesz leki, nie musi oznaczać, że nie masz szans na wyjście z otyłości. A duża jest ta otyłość? ( Dean )^2, a Tobie już kiedyś pisałam, widzę, że moje słowa absolutnie Cię nie przekonały, Ty nadal swoje. yayo123, ma rację, wyolbrzymiasz problem. Jak to się dzieje, że gwiazdy show biznesu, które wszyscy pamiętamy, że były kiedyś łyse, obserwujemy ich teraz z buszem na głowie? Przykład : Radek Majdan, Paweł Stasiak z Papa dance? Czyli jak widać są i na to sposoby. Więc proszę Cię nie zadręczaj się tym więcej, głowa do góry:)
  17. Meg1985

    Filmy i seriale

    Bardzo chciałam zobaczyć ten film, bardzo lubię Francois Cluzet, przegapiłam:(
  18. Patryk29, raz lepiej, raz gorzej. To dziwne, że po ponad 3 miesiącach leczenia, występują jeszcze tak duże wahania nastroju. Ale dziś jest wyjątkowo dobrze. Dzięki. A Ty co teraz bierzesz, bo już się pogubiłam, z tego co pamiętam, to łączyłeś kilka SSRI?
  19. Przedawszystkim nie mam z kim.A sam się boję iść.Wiem też że czeka mnie kolejny samotny weekend w domu.Obiecuje sobie że to ostatni raz,ale zawsze tak sobie obiecuje.Mam nadzieję zacząć od przyszłego tygodnia chodzić na kurs tańca,to przynajmniej tyle będę miał kontaktów z ludźmi ale samotne weekendy pozostaną. No nie duże mam te zakola,ale mam.Już fajnej fryzury sobie nie zrobie.Szczerze mówiąc już wolałbym się na łyso ogolić bo wtedy przestałbym o tym myśleć,ale rodzina by mnie wydziedziczyła.Boję się że jak wyłysieje do reszty to już nigdy nikt mnie nie zachce.Mam już tyle wad a jeszcze to dojdzie.Ciężko,no ciężko być mną. Przesadzasz. A mieszkasz sam? Dlaczego rodzina by Cię wydziedziczyła za zmianę fryzury????
  20. Chada , kogo my tu gościmy, proszę, proszę. Dawno Cię nie było. Fajnie Cię widzieć. A gdzie Twój prześliczny Avatar???
  21. Mam tak samo ja Ty Dean i tez się musze czemus poswiecic może to będzie siłownia , zaoczne liceum i praca tylko gorzej z ta praca bo mam leki przed jej pojsciem, Mam 25 lat wiec prawie jesteśmy w tym samym wieku i tak samo mysle ze najlepsze lata przeleciały niewiadomo kiedy depresje ,lęki , branie leków i otumanienie to wszystko mi zniszczylo a teraz niszczy dalej otylosc i osamotnienie umieram za zycia. No ja w sumie też planuje siłownie,może sztuki walki,zawsze to kochałem.Ale to dopiero za pół roku,teraz cięzko bedzie przetrwać,samemu,bez celu w życiu.Tak jak teraz,czwartek wieczór a ja siedze sam na forum o depresji...kto by pomyślał że tak się potoczy moje życie..lol Jak widzisz, nie jesteś tu sam. Jest nas więcej glupków, którzy w czwartek wieczór siedzą na forum. A czemu gdzieś nie wyjdziesz? Nie masz ochoty, czy nie masz z kim? Widzę, że ten problem z włosami, bardzo Cię dręczy. Ale przecież sam pisałeś, że to początki i że nic nie widać.....??
  22. Witaj w klubie. Widzę, że mamy podobną dietę. Wczoraj mój endokrynolog powiedział, że mam odstawić cukier i mąkę . Toż to prawie wszystko ma cukier
×