Meg1985
Użytkownik-
Postów
681 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez Meg1985
-
Hej niestety ostatnio nie widziałam nic nowego, ale z przyjemnością wracam do klasyki kina. Ostatnio widziałam "Casino Royal" i " Czas apokalipsy". Oba doskonałe, ale u mnie Casino z Robertem de Niro wygrywa. P.S. A co to za zmiany na forum, w pierwszym momencie myślałam, że trafiłam na inne forum, jest teraz nie do poznania, nie mogę się tu odnaleźć
-
-- 31 mar 2015, 01:47 -- https://www.youtube.com/watch?v=kr6qr1AWRko
-
Obejrzałam dziś "Kasyno" z 1995 roku z Robertem De Niro. Wspaniały, 170 min. bardzo sensownie spędzone, żadnych wyrzutów sumienia, że marnuję czas na siedzenie przed monitorem. Rewelacja, no i ten soundtrack. Wspaniały De Niro i Sharon Stone. Bardzo wysoka ocena na filmwebie. Polecam!
-
Boże czego to ludzie nie wymyślą. Zapomniałam, że te wszelkie dewiacje to nie tylko w filmach, ale i w rzeczywistości również. Według mnie, nie jesteś żadnym nekrofilem, tylko najzwyczajniejszym w świecie masochistą, bo lubisz zadawać sobie cierpienie. Ale w celu profesjonalnego sprecyzowania powinieneś udać się do specjalisty.
-
A Co to za film Hans? Polski? Mówisz, że daje radę, to dobrze. :)
-
Obejrzałam dziś " Miłość" z Marcinem Dorocińskim i serdecznie ten film polecam. Jeden z lepszych polskich dramatów ostatnich lat.
-
Zobaczcie czego słuchają moje koleżanki z pracy. Nie spodziewałam się tutaj takiej ilości Turków. To ma zapewne duży wpływ na bogactwo kulturowe Niemiec. Mnie się podoba https://www.youtube.com/watch?v=UBtVNMbsxBQ#t=391
-
Mnie podobają się Włosi, Hiszpanie, ale chyba najbardziej Francuzi i Turcy. Co jednak nie oznacza, że w Polsce nie widziałam fajnych facetów, czy w innych rejonach Europy
-
Witaj Zebrec, ładnego masz Avatara, jak na prawdziwego mistera przystało :) Pozdrawiam!
-
Obejrzałam właśnie na tvp 1 " Jestem" polski dramat, oglądałam go kiedyś parę lat temu i bardzo mi się podobał. Niezwykle wzruszający, muzyka również odgrywa tu duże znaczenie. Bardzo polecam!
-
Uwielbiam jego głos. Jest to dla mnie idealny męski głos. Subtelny, czysty, niski, wspaniały. Lepiej brzmi na żywo niż w teledyskach. Bez odrobiny fałszu i kiczu. Bardzo uzdolniony chłopak. Bardzo przystojny również
-
lunatic weź się chłopaku w garść. Zobacz ile ludzi stara się Ci w jakiś sposób pomóc. A Ty wszystkie wskazówki i rady odpierasz niczym tarcza. Zobacz ile osób pisze, że Twoja rodzina jest toksyczna i ma na Ciebie bardzo zły wpływ. Przemyśl to. Wiem, wiem, zaraz napiszesz, że na przeprowadzkę potrzebna jest kasa i w ogóle na wszystko potrzebne są pieniądze. Otóż nie mój drogi. Jestem tego doskonałym przykładem. Zgłosiłam się po prostu do dobrej agencji pośrednictwa pracy, która rzetelnie dba o interesy klienta. Załatwili mi pracę, mieszkanie. Poznałam dużo Polaków, którzy również wyciągnęli pomocną dłoń. A przyjechałam tu 3 miesiące temu z 300 euro w portfelu. Jest ciężko, nawet bardzo, szczególnie gdy coś mówisz, a nikt nie wie, o co Ci chodzi, ale wiem, że dam radę, tylko muszę w to wierzyć. Ty też musisz zacząć w siebie wierzyć !!! lunatic obiecaj mi tu i teraz, że zaczniesz choć trochę w siebie wierzyć!!!!!!
-
Hej lunatic, widzę że masz faktycznie problem. Ja widzę tylko jedno wyjście. Olać rodzinę, wziąć urlop albo L4 w pracy i iść do szpitala. Uważam że tylko specjaliści są w stanie faktycznie pomóc. Sam nie możesz się ciągle leczyć. Rodzinie wyjaśnij, że to jest konieczne i nie masz innego wyjścia, bo jeśli nie pójdziesz do szpitala, to może stać się rodzinna tragedia. Ty najlepiej wiesz co czujesz, nie można się tak długo męczyć. Znajdź jakiś ośrodek, może nawet w innym mieście niż Twoje. Wyjedź, odetnij się od rodziny, jeśli ma na Ciebie zgubny wpływ. Koleżanka mi kiedyś mówiłam, że w Warszawie jest dobry ośrodek i że oczywiście leczenie jest refundowane przez NFZ.
-
MIRTAZAPINA (Auromirta ORO, Mirtagen, Mirtor, Mirzaten, Remirta ORO)
Meg1985 odpowiedział(a) na yoan22 temat w Leki przeciwdepresyjne
Nie rezygnuj tak szybko z Mirty. To dobry lek, tylko trzeba dać mu czas. Ja jestem od lipca 2014 cały czas niezmiennie na 15 mg. i nie mam zamiaru zwiększać, bo usypia mnie znakomicie od pierwszej tabletki. Ale pamiętam, że przez pierwsze tydzień, może dwa tygodnie, to był jakiś koszmar. Choć w nocy tak jak pisałam wcześniej spałam super, to w dzień przechodziłam tak dziwne stany, że jak teraz o tym pomyślę, to robi mi się niedobrze. Płakałam, codziennie miałam tak gwałtowne spadki nastroju, że trudno mnie było uspokoić. Miałam też myśli samobójcze, strasznie katastroficzne wizje swojej przyszłości, oj co tu dużo mówić, był to koszmar. Ale po 2 tyg. zaczęło ustępować, dlatego spróbuj jeszcze trochę wytrzymać na Mircie, może u Ciebie lek też potrzebuje czasu na rozkręcenie. Arasha, jeszcze słówko do Ciebie. Przepraszam, ale nie udało mi się tym razem, spóźniłam się pół godziny i już nie mogłam oddać głosu, wybacz:(((( Jest mi z tego powodu niezmiernie przykro -
Witaj Zebrec, miło Cię widzieć:) Ja muszę już uciekać, bo niedługo do pracy idę. Miłego dnia dla wszystkich!
-
magnolia84, dokładnie, ja bym jeszcze dorzuciła ( przepraszam jeśli źle to napisałam ) sagę "Zmierzch", kiedyś dawno temu była książka i potem film "Dziennik Bridget Jones". To były prawdziwe hity. Był jeszcze stosunkowo nowy chyba film, sprzed kilku lat conajwyżej -" Avatar", nigdy nie widziałam i chyba nie zobaczę.
-
Też nie rozumiem tego fenomenu. Nie wiem czy też tak macie, ale ja, gdy widzę masowe rzucanie się ludzi na wytwory kinematografii czy też literatury, kiedy ponad połowa ludzi z mojego otoczenia, czy to w pracy, czy gdziekolwiek zachwyca się jakimś filmem, książką czymkolwiek; gdzie dane " dzieło " ma bardzo wielu odbiorców, a średnia wieku nie gra tu żadnej roli, materiał pochłaniany jest zarówno przez nastolatki, jak i przez panie w wieku przedemerytalnym, a reklama jest wszechobecna wszędzie, w prasie, tv, internecie, gdy widzę w tramwaju czy pociągu ludność studiującą zawzięcie kolejne stronice książki....to takie coś mnie tak bardzo odrzuca, że nawet nie mam ochoty wziąć do ręki i zobaczyć co to takiego jest. Czy rzeczywiście jest się czym zachwycać. I podsumowując tę moją paplaninę, pozostaję często w tej niewiedzy, bo czuję się tak bardzo zniechęcona przez ludzi, że wolę, żeby zostało to przeze mnie nie odkryte. Jeszcze chciałam napisać kilka słów na temat " Withnail i ja" i tego, że faktycznie są dwa filmy ( polecone przez ludzi na filmwebie), które są klimatem zbliżone do "Withnail i ja". Jeśli ktoś szuka czegoś podobnego, to mogę z czystym sumieniem polecić " Naked" z 1993 roku i " Jastrzębie " z 1988 roku. Coraz bardziej podobają mi się stare filmy
-
Siedzę przed komputerem i rozkoszuję się wolnym wieczorem. Właśnie mój brat zrobił pyszną pizzę i nie mogłam przejść obok niej obojętnie A teraz mam wyrzuty sumienia....
-
Ostatnio niemieckie stacje bombarduje ta piosenka. Słyszę ją ciągle i wszędzie i choć to nie moje klimaty, to jakoś zaczyna mi się podobać, szczególnie refren :)
-
Szykuję się do pracy na popołudniową zmianę i przeglądam forum :)
-
Nie widziałam, ale chciałabym zobaczyć, tylko nie bardzo wiem gdzie. Oglądałam kiedyś wywiad z Boczarską, była wtedy gościem radiowej "Czwórki" i opowiadała o tym filmie. :) Wtedy można było wejść na stronę radia i podglądać, co się dzieje w studio, kto jest gościem itp. Nie wiem, czy teraz nadal jest to możliwe, ale już nie drążę więcej tego, bo chyba odbiegam od tematu W każdym razie film, chciałabym zobaczyć :)
-
https://www.youtube.com/watch?v=dSGEKRpLvlI -- 29 sty 2015, 01:11 -- -- 29 sty 2015, 01:13 -- Ja również bardzo lubię Trainspotting i soundtrack z tego filmu. Dla mnie jest to film kultowy, klasyk, do którego co jakiś czas trzeba wrócić :)
-
Zebrac witaj!!! Ciebie też miło widzieć. Postaram się częściej zaglądać, ale Ty chyba też dość rzadko tu jesteś, a na pewno niecodziennie
-
Jestem dziś od 6.00 godz. na nogach. I dopiero wróciłam do domu. Wreszcie ten dzień się kończy. Aż miło usiąść przed komputerem i popatrzeć co się dzieje na fb, na forum, na poczcie. Jak dobrze, że jutro mogę pospać dłużej :)
-
Oj, to widzę, że sporo mnie ominęło. Choć wydawało mi się, że koniec jest już blisko Dziękuję, generalnie podsumowując film mi się podobał, świetnie pokazuje to, jak pieniądze potrafią zmienić człowieka. Nie spodziewałam się, że takiego zakończenia. Świetny soundtrack, który na długo pozostaje w uszach, jeszcze długo po seansie :) Chyba poszukam więcej filmów z Pacino, bo znam go tylko z " Zapachu kobiety" gdzie zresztą zagrał również genialnie :)