Skocz do zawartości
Nerwica.com

Meg1985

Użytkownik
  • Postów

    681
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez Meg1985

  1. Ale jeśli np. lekarz na recepcie napisze Seroxat, to farmaceuta mimo to da mi ten tańszy odpowiednik? Tak czytam cały czas o tych lekach i już mam taki mętlik w głowie, że już nie wiem, co mogłoby być najlepsze. A ktoś wie, czy paroksetyna ma mniej skutków ubocznych niż fluoksetyna. I czy osoby, które nie mogą brać tych drugich, zareagują pozytywnie na paro?? i czy paro nie przymuli na tyle, że będzie można się uczyć ze spokojem języka obcego i przebywać za granicą i jednocześnie pracować. Bo boję się, że nafaszeruję się lekami, pojadę i zrobię z siebie debilkę, ale też wiem, że te leki mogą bardzo pomóc w tym wyjeździe:)
  2. A czy nie masz potem problemów ze spaniem w nocy, skoro to jest lek aktywizujący, to czy zbytnio nie nakręca przed spaniem. Czy wspomagasz się czymś dodatkowo na spanie? -- 02 cze 2014, 13:42 -- beladin ok. dzięki, zaproponuję więc Paroksetynę, mam nadzieję ,że mnie lekarz nie wyrzuci z gabinetu za to, że narzucam mu z góry, to czym chcę być leczona. A który odpowiednik jest najtańszy? bo wiem, że Seroxat jest chyba dość drogi....
  3. Myslę ,że powinnaś spróbować Paroksetyny +ew. spamilan . Dzięki, ale mówisz o tych dwóch lekach jednocześnie, czy jeden albo drugi? pokładam ogromne nadzieje w paroksetynie.
  4. Hej wszystkim, piszę po raz pierwszy, wertuje sobie trochę sieć i szukam różnych informacji na temat paroksetyny. Dlatego trafiłam i tu:) Szukam leku cud, który zmieni moje zachowania, doda mi odwagi, doda pewności siebie, podwyższy samoocenę, sprawi, że nie będę umierać przed każdym najdrobniejszym elementem dnia codziennego, typu egz., badanie lekarskie, załatwienie czegoś w urzędzie itp. Czy istnieje taki lek? Do niedawna myślałam, że to Prozac, ale za względu na liczne objawy niepożądane musiałam odstawić. Teraz biorę lek z kompletnie innej grupy:Doxepin, jest ok. ale nie likwiduje moich problemów, a tego oczekuję od leku. Parę tygodni temu miałam jechać do pracy za granicę, to była dla mnie super szansa na polepszenie życia, ale przez te moje lęki i totalną panikę, nigdzie nie pojechałam. Ale nie mogłam, ryczałam nad spakowaną walizką, choć bardzo chciałam jechać od dawna. I teraz po wakacjach szykuje się kolejna szansa na wyjazd, i nie chcę żeby powtórzyła się ta sytuacja. Czy jest lek, który pomoże mi nie zaprzepaścić kolejnej życiowej szansy, mam za parę dni wizytę u lekarza i chcę tak dyskretnie zasugerować mu paroksetynę, a może jest coś lepszego? Dziękuję za chociaż jedną sugestię. Nie mam dużego dośw. z antydepresantami, a są tu ludzie, którzy wiele zapewne mają an ten temat do powiedzenia, pozdr!
×