Meg1985
Użytkownik-
Postów
681 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez Meg1985
-
TRAZODON (Azoneurax, Trazodone Neuraxpharm, Trittico CR/XR)
Meg1985 odpowiedział(a) na jowita temat w Leki przeciwdepresyjne
Racja, chciałabym leku cud, który rozwiąże wszystkie problemy, a takiego pewnie nie ma. Ale będę dalej szukać, może dobiorę w końcu leki, dzięki którym odzyskam harmonię. Dzięki za dobre rady. -
TRAZODON (Azoneurax, Trazodone Neuraxpharm, Trittico CR/XR)
Meg1985 odpowiedział(a) na jowita temat w Leki przeciwdepresyjne
ok. Zima, ale ja codziennie muszę czekać aż sen nadejdzie 3, 4 godziny, a to jest bardzo bardzo wykańczające. A do snów dziwnych już się powoli przyzwyczajam, tylko co zrobić, żeby się położyć i po 15 min. już słodko i twardo spać:) -
TRAZODON (Azoneurax, Trazodone Neuraxpharm, Trittico CR/XR)
Meg1985 odpowiedział(a) na jowita temat w Leki przeciwdepresyjne
Nie wiem, może to zależy od jednostki chorobowej, która nas dotyka. Ja dokładnie nie wiem co mi jest. Lekarz mi nie raczył powiedzieć, właściwie, to powiedział, że jestem zdrowa. Tylko czemu stresuję się najmniejszą głupotą, którą normalny człowiek by po prostu zlekceważył, a ja mam czasem tak wysoki poziom stresu, że całą noc nie mogę zmrużyć oka,do tego bóle w klatce (sporadycznie a jednak są), zgrzytanie nocne zębami (muszę spać z taką nakładką na zębach, bo to strasznie niszczy kiełki) i w ogóle dużo by tu pisać, sporadyczne ataki paniki. To nawet upośledzona osoba by się zorientowała, że jest coś nie tak, a lekarz mówi, że jest właściwie ok. Przepraszam za te moje wyrazy goryczy i zawracanie głowy swoimi problemami, ale już mam dość, może ktoś z Was, kto ma już jakieś doświadczenie z lekami, doradzi co by było najlepsze, na według mnie - nerwicę. -
TRAZODON (Azoneurax, Trazodone Neuraxpharm, Trittico CR/XR)
Meg1985 odpowiedział(a) na jowita temat w Leki przeciwdepresyjne
Zima dziękuję za dobre słowo. Daję ostatnią szansę Trittico, biorę 75mg. i muszę przyznać, że mam trochę większy dystans do wszystkiego, lepsze samopoczucie na pewno. Ale niestety na sen wpływa katastrofalnie. Zarówno kiedy biorę do rano, jak i wieczorem. Będę brać ostatni tydzień wieczorem o 19.00. Brany o 23.00 nie pozwala mi spać do 4.rano:( a potem zmieniam lekarza:) -- 21 cze 2014, 16:46 -- depresyjny, też miałam taki pomysł, żeby od razu 150 brać, ale boję się, że już kompletnie będzie noc nieprzespana. Chyba jednak trzeba stopniowo zwiększać, co dwa dni 1/3 tabletki więcej, tak myślę..... -- 21 cze 2014, 16:49 -- jeszcze pytanie do zimy: co to znaczy, że niczym nekromanta mogę prosić o co chcę, tzn. że jak pójdę do lekarza i powiem, że mam takie upiorne wizje, to da mi lek faktycznie jaki bym chciała, oj chyba źle zrozumiałam nie? -
TRAZODON (Azoneurax, Trazodone Neuraxpharm, Trittico CR/XR)
Meg1985 odpowiedział(a) na jowita temat w Leki przeciwdepresyjne
No to powodzenia, ja jeszcze parę dni pobiorę 2/3 tabletki i zobaczymy. Wszystko byłoby fajnie gdyby nie te chore sny, same zwłoki, ciągle w moich snach jestem chora albo obłąkana albo umieram, ciągle śnią mi się bliscy, którzy zmarli. Boje się że przez te sny dostanę jakiegoś obłędu. Czy to się kiedyś skończy, może tak jest tylko na początku brania? Dziś aż boje się wziąć tą tabsę, na samą myśl co to dziś ciekawego mi się w tym łbie uroi, dostaję gęsiej skórki..... -- 17 cze 2014, 13:06 -- Słuchajcie mądrzy ludzie, czy można trittico lączyć z jakimiś ziołowymi preparatami na spanie, doppel herz, to są takie ziołowce na bazie chmielu, lawendy, i chyba melisy. Czy jedno nie zabija działania drugiego. Brał ktoś taki skład. I jeszcze pytanie, na ile przed położeniem się bierzecie trittico, 1 godz., 2? -- 20 cze 2014, 12:43 -- A więc mija drugi tydzień brania Trittico. Biorę całą tabletkę 75 mg. I nie mogę uwierzyć, że tyle ludzi pisze, że ten lek usypia. U mnie jest kompletnie odwrotnie!!!!!Mnie on pobudza. I biorę go rano. Ale w nocy i tak nie mogę zasnąć. Wtedy pomaga xanax. Ale nie chcę brać benzo codziennie. I już nie wiem co mam robić. Ziołowe tabletki to jakieś gówno, choćbym całe opakowanie zjadła, pomoże jak umarłemu kadzidło:) Te wszystkie neoperseny, forseny, labofarmy, o kant dupy roztrzaskac! -
TRAZODON (Azoneurax, Trazodone Neuraxpharm, Trittico CR/XR)
Meg1985 odpowiedział(a) na jowita temat w Leki przeciwdepresyjne
depresyjny, mam do Ciebie pytanie, ile czasu już bierzesz Trittico i jaka dawka wywołuje u Ciebie taki dobry sen? Nie masz chorych snów? Jaka dawka jest potrzebna, żeby sen był na prawdę dobry, to prawda, że jak się zwiększy dawkę, to już działanie nasenne tego leku mija? -
TRAZODON (Azoneurax, Trazodone Neuraxpharm, Trittico CR/XR)
Meg1985 odpowiedział(a) na jowita temat w Leki przeciwdepresyjne
To prawda, trzeba poczekać, u mnie,a biorę od tygodnia i dopiero wczoraj zasnęłam nie czekając aż się zacznie robić widno. Przez cały tydzień zasypiałam o 4. rano, a biorę tylko 1/3 tabletki o dawce 75mg. I dziś właśnie zasnęłam po raz pierwszy może po 20 min. od chwili położenia się. Sen był bardzo dobry, mocny, ale miałam straszne koszmary, mimo to obudziłam się dziś wypoczęta i nieotumaniona:) Tak myślę, czy nie zwiększyć dawki do 2/3 tabletki:)myślicie, że po tygodniu już można? -
TRAZODON (Azoneurax, Trazodone Neuraxpharm, Trittico CR/XR)
Meg1985 odpowiedział(a) na jowita temat w Leki przeciwdepresyjne
Hej witajcie. Piszę bo biorę Trittico CR od tygodnia, doktor kazał zacząć od 1/3 tabl. a potem ewentualnie zwiększyć, i kazał brać wieczorem, że to niby przez 8 godzin wycisza, a potem to działanie uspokajające się kończy i zaczyna od rana pobudzać i aktywizować do działania. Ale u mnie jest kompletnie odwrotnie, brałam wieczorem, tak o 22.00, 23.00, a potem nie spalam nawet do 4 w nocy. Więc zwiększyłam dawkę do 2/3 tabletki i skoro mnie pobudzało, to zaczęłam brać rano, ale w nocy i tak nie śpię. Dziś nie spałam do 3., a wczoraj specjalnie się chciałam trochę zmęczyć, zrobiłam w tym upale 70 km. rowerem,myślalam, że wieczorem padnę na ryjek, a tu do 3. w nocy jakiś natłok różnych myśli i tachykardia chyba ponad 100 uderzeń na minutę. W końcu się wkurzyłam, zapodałam 2 tabl. xanax i spaliłam kilka fajek jedna za drugą i dopiero zasnęłam. Nie wiem, czy brać dalej to Trittico? pomóżcie! -
Marian_Paździoch właśnie chodzi o to, że te wizyty są na NFZ, więc lekarz ode mnie żadnej kasy nie dostaje, ale gdyby były to wizyty prywatne, to też bym pewnie miała takie podejrzenia. Za info odnośnie leku dzięki, na tym forum faktycznie jest ponad sto stron, przewertowałam je tak pobieżnie, ale jak widać nie jest to zbyt popularny i często stosowany lek, skoro choćby o ssri jest tu aż tak dużo wypowiedzi. dzięki
-
powiedział mi doktor, że trittico, to coś więcej, to nie jest tylko lek na spanie. On ma podwójne działanie, najpierw działając przez pierwsze godziny wycisza i stabilizuje, dlatego bierzemy go przed spaniem, a później jego działanie uspokajające się kończy i zaczyna pobudzać w ciągu dnia, nie daje takiego efektu przymulenia, jak np. po doxepinie. Poprawia też nastrój itd. no zobaczymy, aż tak dużo w necie na temat tego leku info nie znalazłam, więc albo jest to jakiś jeden z nowszych leków albo rzadko przez ludzi stosowany? skoro to antydepresant, to jakieś tam działanie stymulujące musi chyba też mieć....
-
Kalebx3 dzięki, z chęcią bym przetestowała, ale chyba nie dam rady zdobyć tego. Mój psychiatra nie chce słyszeć o paroksetynie, twierdzi, że trittico w zupełności wystarczy, mój rodzinny też mi tego nie da, za dobrze mnie zna i aż głupio by mi było do niego iść po receptę, to specyficzny człowiek. Innych lekarzy nie znam, tzn. znam, ale to ludzie, z którymi kiedyś pracowałam, więc tym bardziej nie poszłabym do nich po paro, na necie, jeśli można coś w ogóle kupić, to za jakieś horrendalne kwoty, ehh....życie...
-
ok. to faktycznie może ta paroksetyna za silna mogłaby być. Ja nie mam takich dużych lęków, ja się po prostu wszystkim bardzo, ale to bardzo stresuję. Nawet mogę podać głupi przykład. Jestem na weselu u przyjaciół. I jest ten okropny moment, którego nigdy nie lubiłam. Trzeba ustawić się w kolejce i złożyć państwu młodych życzenia. Każda normalna osoba podchodzi i na luzie składa te życzenia i odchodzi tak? A ja podchodzę z uczuciem, jakbym miała zaraz zejść na zawał, serce chce mi wyskoczyć, pot leci po ciele, wszyscy na mnie wtedy patrzą...boże nie cierpię tego....i czy to jest normalne No nic, ja od wczoraj na Trittico, noc bardzo przyzwoita, dziś przymulenia żadnego nie odczuwam, myślę, że jak najbardziej przy tym leku zostanę+ terapia i będzie git:)
-
Nie, nie brałam, ale przeczytane przeze mnie info o paroksetynie spowodowały, że zbudowałam w swojej wyobraźni wizję o super leku, który jest w stanie mi pomóc przezwyciężyć moje lęki......jakby to w skrócie opisać....parę tygodni temu miałam mieszkać i pracować w jednym z najbogatszych i najpiękniejszych państw europy, miałam pławić się w luksusie z moim nieprzyzwoicie przystojnym i również bogatym mężem i w ogóle zapowiadało się życie z bajki, ale moje lęki wszystko zniszczyły, moje skłonności do paniki zaprzepaściły szanse na wyjazd i wtedy poszłam do lekarza i tak się zaczęła moja przygoda z tą oto zacną dziedziną medycyny i wcale nie ironizuję:) I tak sobie pomyślałam, że skoro ten lek jest taki super, że masz wszystko gdzieś, że przestajesz przejmować się pierdołami, jesteś odważny, masz gdzieś to co inni o Tobie myślą, masz siły i niezliczone pokłady energii na wszystko, to że to po prostu lek cud dla takich zestresowańców jak ja....
-
To prawda, lek to rzecz indywidualna, dlatego każdy musi wypróbować na sobie, co dla niego jest dobre. Lekarza nawet polubiłam, więc dam mu jeszcze jedną szansę, może faktycznie trafił z Trittico:) a gdyby ktoś potrzebował fluoksetynę, to mam dwa opakowania, mogę oddać zupełnie za darmo, mnie nie będę potrzebne, a nie znam nikogo, kto by brał prozac, a ja niestety nie toleruję
-
elfrid właśnie ja niestety nie tolerowałam fluoksetyny, 2 tyg tylko wytrzymałam, byłam strasznie senna w dzień, a z kolei noce były koszmarne, miałam wrażenie, że śpię z otwartymi oczami, budziłam się chyba co minutę, a rano miałam wrażenie że nie zmrużyłam oka. I jeszcze dolegliwości jelitowe. Ale poczekam, pobiore to Trittico, oby działanie było tak ładne jak nazwa, to chyba włoski lek, przynajmniej tak brzmi nazwa:) Jeśli to antydepresant, to może chociaż samopoczucie poprawi. A kupowaliście kiedyś paroksetynę przez internet? Istnieje w ogóle taki handel? sory ale nie jestem w temacie:)
-
tak też zrobię, zmienię lekarza albo sama zostanę swoim lekarzem, a ludzie z tego forum moimi konsultantami, bo innej drogi nie widzę, tylko skąd brać recepty:)))) nie no, teraz to nie żartuję Ja chcę paroksetynę!!! Trittico nie doda mi odwagi, której tak bardzo potrzebuję, nie doda mi pewności siebie, ułatwi jedynie może zasypianie, ale działania aktywizującego to chyba raczej nie ma:(
-
A powiedz, dużo miałaś tych objawów, bo u mnie po fluoksetynie wystąpił ogromny problem ze spaniem, spałam bardzo płytkim snem, przebudzałam się w nocy chyba z 1000razy, a rano byłam tą nocą po prostu wykończona. Dodatkowy objaw to, nie wiem jak to określić, podrażnienie jelita, w każdym razie problemy jelitowe. Ale brałam tylko 2 tyg. Dlatego z chęcią dałabym szansę paroksetynie, bo skoro są różne grupy, to chyba są jakieś różnice w działaniu, nie można wszystkich ssri wrzucać do jednego wora...
-
Nie wiem, ja już czasem myślę, że to już taki charakter jest i się nic z tym nie zrobi. Nie można się zmienić z dnia na dzień od tak. Jak ktoś jest raczej całe życie enigmatyczny, to nagle nie będzie błyszczał w towarzystwie będąc w jego centrum. Raczej zawsze będzie gdzieś z boku. Ja zawsze byłam i pewnie będę z boku. I nic nie da przebywanie wśród ludzi, bo zawsze przebywałam z ludźmi, pracowałam w dużym mieście, lubiłam się obracać tam, gdzie jest ich dużo, to mimo to nie lubiłam, jak uwaga była skupiana na mnie. Nie lubię być w centrum uwagi, ale zazdroszczę ludziom, którzy lubią to uczucie:) Ale wierzę głęboko, że pod wpływem terapii można się zmienić:)
-
Hej i stało się, wreszcie nadszedł dziś dzień wizyty u lekarza i co? pełna nadziei, że doktor mnie wysłucha i przepisze mój upragniony, utęskniony lek, który miał cudownie odmienić moje życie...dał mi co? TRITTICO SR. Nie mogłam go przekonać, że paroksetyna jest dla mnie. Powiedział, że skoro miałam objawy uboczne przy stosowaniu prozacu, to prawdopodobnie paroksetyny też mój organizm nie będzie tolerował. I co ja mam zrobić. Chyba to gdzieś na necie zakupię i wdrożę w życie. A brał ktoś Trittico?
-
Ja się nie czerwienię, ale też mam takie dziwne odczucie zawstydzenia. Mam zazwyczaj spocone dłonie z tego jakby nie wiem stresu? Tak, to jest chyba jakiś problem nerwicowy, nie wiem, ale chciałabym to wyelimonować, nie bać się ludzi, bo wszyscy jesteśmy tylko zwykłymi ludźmi....nikt nie jest idealny..... czy są jakieś leki, które dodają odwagi, pewności siebie i pozwolą uwierzyć w siebie?? ale ten problem z ta nieśmiałością w stosunku do nowopoznanych osób mam chyba niestety od zawsze:(
-
A ile ju bierz ten lek? lekarz, do którego chodzę mówi, że do tygodnia objawy niepożądane to norma i nie ma co panikować, ale jeśli utrzymują się powyżej tygodnia, to znaczy, że nie tolerujemy danego leku i trzeba go zmienić. Jeśli to tylko mdłości to i tak jeszcze nie jest tak źle, ale może warto pomyśleć o zmianie.