Skocz do zawartości
Nerwica.com

Meg1985

Użytkownik
  • Postów

    681
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez Meg1985

  1. Ja nic ze strony serca i układu krążenia nie odczuwałam, ale brałam w sumie tylko 3 tyg.
  2. Hej Tańczący, czyli nie bierzesz już rano trazodonu? mówiłeś, że fajnie niweluje lęki...ale skoro serducho po tym szaleje, to racja nie bierz:) Ta dawka przed spaniem może wreszcie zaskoczy, powodzenia.
  3. M.Gibson, a ile jesteś już na 50 mg. ? Na prawdę nie czujesz działania? Ja biorę również 50 mg. rano, wieczorem biorę Mirtor 15mg. Może to przez połączenie tych dwóch leków zauważam, że już coś zaczyna się dziać:) Co do lekarza, to nie doradzę, nie znam nikogo w Krakowie, ale ja ostatnio wybrałam się po Sertralinę prywatnie, byłam na samym Mirtorze, ale poza dobrym spaniem nic nie czułam. Miałam duże lęki i prawdziwe doliny. A wizytę na NFZ miałam dopiero na wrzesień, więc poszłam prywatnie i poprosiłam o jakiś SSRI, bo byłam bardzo ciekawa działania, zresztą on na wcześniejszej wizycie też rozważał ewentualne włączenia SSRI. No i mi zlecił i nawet za wizytę mniej policzył:)
  4. depresja24h, sory, myślałam, że jesteś facetem:) To krótko bardzo byłaś na 50 mg. Ja dziś dzień 11. I już czuję działanie, jestem pewniejsza siebie i odważniejsza, nadal boję się latać, ale czekam cierpliwie. Na pewno lek zaczyna działać, bo więcej mi się chce, nie wstaję już z takim bólem i niechęcią rano z łóżka. Nie mam też tych dziwnych wahań nastroju i tych okropnych lęków, jakie towarzyszyły mi w ciągu pierwszych dni. Ja biorę 50 mg. Nie wiem, jaka jest dawka docelowa, fajnie gdyby to 50 wystarczyło;)
  5. depresja24h, powiedz a długo już bierzesz Asentrę? Po jakim czasie wszedłeś na dawkę 150 mg.? długo brałeś 50 mg.? -- 27 lip 2014, 21:57 -- też tak chcę!
  6. Natuf również mam nerwicę i również biorę Sertralinę, co prawda bardzo małą dawkę, bo 50 mg. , ale kto wie, może też będę musiała zwiększyć z czasem. Póki co biorę za krótko, by oceniać działanie tego leku (dzień 8.). Pisałaś wcześniej, że biorąc ten lek czułaś się dobrze przy niższej dawce, ale lekarz Ci ciągle zwiększał. To może wróć do tej dawki ( skoro czułaś się ok), pobierz trochę, a po jakimś czasie odwiedź innego lekarza i zobaczysz co Ci powie. Ja też musiałam zmienić doktora bo poprzedni nie mógł trafić z lekiem, stosował stare leki, po których miałam dokuczliwe objawy uboczne. I teraz leczę się u innego i zmiany nie żałuję:) Powodzenia!
  7. użytkownik, powiem Ci jak ja brałam, biorę Sertaloft dzień 7. Dziś po raz pierwszy dawka 50 mg. i nic się ze mną niepokojącego nie dzieje. Przez pierwsze 4 dni brałam 1/4 tabletki, potem przez 2 dni po 1/2 tabl. i dziś właśnie wżięłam całą czyli 50 mg. Nastrój dobry, żadnej ospałości, przymulenia, nic z tych rzeczy :)
  8. Tańczący, ja brałam całe 3 tyg. i ani razu mnie nie uśpił, tylko, że ja ciągle zwiększałam dawkę i kombinowałam z porami dnia, czasem brałam rano, ale z reguły wieczorem, raz też po południu, a to wszystko dlatego, że chciałam znaleźć idealną dla siebie porę. Myślę, że zupełnie inaczej się ten lek zachowuje, jak bierze się konsekwentnie tę samą dawkę i o jednakowej porze:)
  9. Zgadzam się, Trittico kompletnie nie usypiał, można było kilka godzin czekać, a sen nie nadchodził. I oprócz tego gdy brałam, widziałam w sobie pewną agresją, dużo rzeczy mnie irytowało i również miałam jakieś takie dziwne zawiechy, to było dla mnie czasem wręcz absurdalne bo łapałam się na tym, że zapominałam imiona bliskich mi osób z rodziny. Ale wówczas nie wpadłam na to, że to mogło być przez lek, ale teraz, jak czytam Wasze wypowiedzi, to tak mi się właśnie przypomniało:)
  10. Hej mam pytanie, czy ktoś jeszcze zauważył wypadanie włosów na Sertralinie, czy to częsty skutek uboczny/?
  11. Tak jak niektórzy tu piszą, że biorą Mirtę latami i ciągle na nich działa, więc ja myślę, że coś w tym jest. Według mnie ważne, żeby lek brać codziennie o tej samej porze i w tej samej dawce, to wtedy wszystko gra, a jak się kombinuje z dawkami, to nasz cykl dobowy zostaje rozregulowany.... depresyjny wyśpij się i od razu będziesz dobrze wyglądał:) Cyklopka, nie wiem, jak lek może przestać działać po 2 dniach:)
  12. Witaj Inka, ja brałam Trittico 3 tyg. i na początku również miałam okropne sny, to było coś strasznego, sama najgorsze obrazy, beznadzieja, myślałam, że to się nie skończy, ale po tygodniu wszystko ustąpiło, z tym że mnie Trittico zupełnie nie usypiało, a potrzebowałam leku, który będzie ułatwiał sen, także odstawiłam po 3 tyg. Na pewno nie mogę powiedzieć, że ten lek nie działa. Jest się po nim trochę zobojętnionym, wszystko ma się bardziej "gdzieś". Ale lęków nie usuwa, ale być może za krótko brałam:)
  13. depresyjny, jeśli masz taką ochotę to zaznaczaj swoją odrębność i wchodź w dyskusje, nikt Ci tego nie może zabronić, jeśli dzięki temu czujesz się lepiej.......
  14. depresyjny, też mam lęki, zwłaszcza rano i ciężko mi się w ogóle wstaje rano z łóżka, towarzyszy temu zawsze bardzo złe samopoczucie.. Potem, w ciągu dnia jest już o wiele lepiej.... Też się spodziewałam przyrostu masy ciała, ale wszystko pozostaje u mnie bez zmian:)
  15. No to pocieszające jest, że można brać latami, a i tak lek działa:)
  16. Estera weź mnie nie strasz, ja mam nadzieję ,że tak będzie jak najdłużej. A powiedz, teraz bierzesz 45 mg Mirty i nie śpisz?
  17. To ja już dwa tygodnie jadę na 15 mg. i bardzo dziwne jest działanie tego leku, wczoraj po południu ogarnął mnie taki luz, że myślałam, że chyba Mont Everest byłabym w stanie zdobyć, po 15 mg. czaicie? A dziś odkąd wstałam, już samopoczucie gorsze, zeszłam na ziemię, lęki się pojawiają. Sen nadal bardzo ok.
  18. To ja się muszę zgodzić z Wami jeśli chodzi o te lęki, również biorę 15mg. i Mirta ich nie eliminuje, z tym, że ja motywacji też nie zauważam. Może to za mała dawka, ale działanie antydepresyjne też jest znikome. Dobrze, że chociaż sen przychodzi szybko:)
  19. depresyjny, ale czemu nie chcesz brać Mirty? jaka jest główna przyczyna?
  20. depresyjny głowa do góry, ja biorę już 12. dzień Mirtor i wczoraj zrobiłam rowerem 40 km. i nie byłam za bardzo zmęczona, stwierdzam, że kondycji ten lek nie pogarsza. A tętno mam również dość wysokie, przed spaniem czasem serducho wali, ale jakoś zasypiam....
  21. Janek 159, o kole bezsenności nie czytałam, to gdzieś tu w tym wątku? Jeśli chodzi o lek, to radzę iść jednak do specjalisty, przecież możesz iść do psychiatry na fundusz zdrowia, ja chodzę za free, bo szkoda mi kasy na prywatne wizyty, lekarz rodzinny może właśnie nie chcieć tego leku przepisać. Spróbuj wkręcić się na fundusz.... -- 12 lip 2014, 14:09 -- Kawę uwielbiam i jest to mój ulubiony i podstawowy napój w ciągu dnia, ale piję max. 3 filiżanki dziennie:) Nie ma nic lepszego niż świeżo zmielona arabica:)
  22. Janek 159, na mnie również Trittico 75mg. nie działało nasennie. Bardzo długo musiałam czekać aż sen nadejdzie i również często wspomagałam się xanaxem, bo ileż można czekać na zaśnięcie. I wytrzymałam 3 tyg. potem była wizyta u lekarza i zmiana leku na Mirtor 15 mg. i jest dla mnie zdecydowanie lepszy na sen i biorę już chyba 9. dziś dzień i ten lek jest o niebo lepszy od Trittico, fajnie się śpi, poprawia zdecydowanie samopoczucie, powoli odzyskuję wiarę w siebie..serio mam takie odczucie po Mirtorze:)ale to dopiero początek brania, więc pewnie ciągle sielanki nie będzie, jak to z lekami bywa:)
  23. dzięki, a miałam wczorajszą dawkę olać i już dać sobie spokój z tym całym Mirtorem. Dobrze, że tego nie zrobiłam:))) zobaczymy co będzie dalej....powodzenia
×