Witajcie!
Zdiagnozowano u mnie osobowość schizoidalną, ale co do tego nie jestem pewny.
Pod koniec stycznia miałem próbę samobójczą, wylądowałem w szpitalu na 7 dni, gdzie w nieukończonej diagnozie stwierdzono u mnie "cechy osobowości schizoidalnej". Na oddziale dziennym, na którym siedziałem 2 miesiące, potwierdzono schizoida (choć sądzę, że było to pójście na łatwiznę). Jak wspomniałem, nie jestem do końca przekonany. Co do kryteriówICD-10:
Chłód emocjonalny odczuwam raczej jedynie wobec rodziny. Raczej nie mam problemu z ekspresją emocji. Lubię się spotykać ze znajomymi (choć mam ich niewiele, przez mój lęk w kontaktach społecznych i ogólną dziwność). Różne aktywności sprawiają mi przyjemność. Nie jestem niewrażliwy na aktywność seksualną (choć z racji niewielu kontaktów społecznych nie miałem okazji by takiej dokonać). Pochwały mnie irytują, krytyka zaś potrafi być bardzo bolesna. Normy społeczne rzeczywiście mało mnie obchodzą, jestem z natury indywidualistą. Lubię też często 'posiedzieć w swoim umyśle', nierzadko jestem introspektywny.
W sumie więc to 2 z 4 potrzebnych pozytywnych odpowiedzi na kryteria.
Co o tym myślicie?
Na dodatek dodam, że dostaję jakieś neuroleptyki (wcześniej olanzapinę, teraz promazynę). W sumie kompletnie nie wiem po co, tylko szkodzą (koncentracja w dół, a właśnie koncentracji brak jest wg mnie źródłem większości moich problemów).
Pozdrawiam!