bei
Użytkownik-
Postów
2 391 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez bei
-
Ja chyba nie bardzo potrafię się żalić: na siebie- wstydzę się na innych- wstydzę się i myślę, że jako to tak mówić źle o innych, pewnie to i tak w znacznej mierze moja wina na los- jest jaki jest, wiadomo chciałabym żeby było inaczej, ale to nic nie zmieni a mam tylko wrażenie ze komuś sprawiam tym przykrość, np. mamie mówiąc o tym że mamy problemy z kasą, albo o tym że mogłaby mieć do mnie inne podejści zresztą nikt za specjalnie nie chciał tego słuchać i jakby nigdy nic mówił o czymś innym... i tym sposobem pisząc, że się nie żale trochę się wyżaliłam
-
Kierowca zatrzymał mi się pod domem.
-
jak wyglada wizyta u psychologa, psychiatry, psychoterapeuty
bei odpowiedział(a) na temat w Psychoterapia
No, tak w takim przypadku zdecydowanie odradzam. Raz kiedyś tak "wpadłam" co prawda nie był to psychiatra ale wizyty odbyłam tam dwie i na ostatniej po prostu wstałam i wyszłam z gabinetu, bo nie chciało mi się jej słuchać Dopiero później sprawdziłam opinie - były wszystkie negatywne i pokrywały się z moimi obserwacjami, a trzeba było chociaż pacjentów w przychodni posłuchać, bo też byli negatywnie do niej nastawieni, to bym skierowania nie straciła Współczuję. Ja już natrafiłam na komentarze typu, że jakiś lekarz jest chamski w stosunku do pacjentów itp. Swoją drogą ciekawe co ci pacjenci w ogóle tam robili skoro na nią nadawali, bo rozumiem że to do niej czekali, no chyba że nie. Zawsze to ma się inne nastawienie, jak idzie się do kogoś o kim się przynajmniej coś pozytywnego przeczytało. -
jak wyglada wizyta u psychologa, psychiatry, psychoterapeuty
bei odpowiedział(a) na temat w Psychoterapia
Na razie chodzi mi o diagnozę. Po części za sprawa forum zdecydowałam się że najpierw pójdę do psychiatry (nie trzeba skierowania, ja pochodzę z wioski i trochę nie wyobrażam sobie iść do rodzinnego po skierowanie). Myślę że jak najbardziej kiedyś chciałabym kiedyś podjąć psychoterapie, żebym mogła komuś o tym powiedzieć tak dokładniej od początku co i jak. U psychiatry może nie być na to czasu, zresztą nie wiem czy go to interesuje, czy tylko objawy-recepta i dowodzenia. Męczę się ze sobą już 8 lat (wtedy dzwoniłam do rejestracji do psychiatry, ale się w końcu nie zarejestrowałam), ale myślę że początku tych problemów trzeba szukać jeszcze dalej- w dzieciństwie, czasy podstawówki. Przekopałam net na wszystkie strony w poszukiwaniu lekarza i chyba się zdecydowałam, z tym że wybrana pani doktor przyjmuje w przychodni studenckiej obok mojej uczelni i trochę się boję że ktoś ze znajomych czekając np. do dentysty, zobaczy że tam chodzę... głupie to, ale niestety w takim środowisku zostałam wychowana, że tak mam. Zresztą, pewnie gdybym tego nie miała to już wcześniej bym się umówiła, albo ktoś by ze mną poszedł jak jeszcze nie byłam pełnoletnia. Niestety nie mogłam na to liczyć. Usłyszałam tylko kilka komentarzy "jak ci się w głowie pomyliło to idź do lekarza" w chwilach gdy było ze mną najgorzej. Sama nie wiem może jednak ktoś kto przyjmuje np. w centrum psychiatrii (przynajmniej każdy kto tam wchodzi potencjalnie ma podobne do mnie problemy... -- 09 mar 2014, 17:28 -- Wiem, ale jednak jak ktoś ma 5 opinii, wszystkie bardzo negatywne, na przestrzeni kilku lat to jednak nie wyobrażam sobie pójść do kogoś takiego. -- 09 mar 2014, 18:09 -- No i zostaje jeszcze ten lekarz o którym pisałam w poprzedniej wiadomości, tylko nie wiem czy on nie jest tylko od uzależnień... -
jak wyglada wizyta u psychologa, psychiatry, psychoterapeuty
bei odpowiedział(a) na temat w Psychoterapia
Czy lekarz który jest ordynatorem w Wojewódzki Ośrodek Terapii Uzależnień, może mi pomóc w problemach nie związanych z uzależnieniem, jeśli przyjmuje także w Wojskowej Specjalistycznej Przychodni Lekarskiej i tam bym się zarejestrowała? Ma bardzo dobre opinie jeśli chodzi o leczenie uzależnień, nie wiem czy np. leczenie depresji to coś całkiem innego i trzeba kogoś kto bardziej się w tym specjalizuje, czy psychiatra to po prostu psychiatra, nie ważne jaki problem. Kompletnie nie mogę nikogo znaleźć kto przyjmuje na NFZ i ma jakie takie opinie . -
Macie tak że jeśli te myśli dotyczą was to są one dla was problemem, a jak czytacie o kimś innym to tak jakby potraficie spojrzeć na to okiem zdrowego człowieka? Komuś umiałabym powiedzieć, ze to tylko natręctwa, sobie nie potrafię...
-
jak wyglada wizyta u psychologa, psychiatry, psychoterapeuty
bei odpowiedział(a) na temat w Psychoterapia
No własnie jeśli miałabym mówić o szczegółach to mogło by nam braknąć czasu. ja jestem skrupulatką i jak się czegoś przyczepie to już na całego, a przez kilka lata trochę się tego jednak uskładało. U psychiatry mówi się o tym jak jest teraz, w tym momencie czy wraca się do tego jak było kilka lat wcześniej? -
jak wyglada wizyta u psychologa, psychiatry, psychoterapeuty
bei odpowiedział(a) na temat w Psychoterapia
Rebelia ja chce iść do psychiatry. I nieodpowiedni lekarze się zdarzają, ludzie nie są zadowoleni, zaczynają leczenie u kogoś innego. Ja się trochę tego boję bo nie lobię zmian, jak leczę się u jakiegoś lekarza to lata u tego samego. -
jak wyglada wizyta u psychologa, psychiatry, psychoterapeuty
bei odpowiedział(a) na temat w Psychoterapia
Rebelia może i tak, chyba ze usłyszę " to po co pani tu przyszła?". -
jak wyglada wizyta u psychologa, psychiatry, psychoterapeuty
bei odpowiedział(a) na temat w Psychoterapia
Vexi, ale każdy jest bardzo indywidualny i przeżył coś innego. Myślę, że to co dla mnie jest problemem i nie potrafię o tym mówić może nawet lekarzowi do głowy nie przyjść i o to nie zapyta. Oczywiście o swoich problemach mogę powiedzieć, o jednych dokładniej o innych mniej. Tylko, że ja jestem skrupulatką i nie wiem co własnie z tym "mniej", jak sobie z tym dam radę i czy się nie będę zadręczać, że powiedziałam jednak za mało. -
jak wyglada wizyta u psychologa, psychiatry, psychoterapeuty
bei odpowiedział(a) na temat w Psychoterapia
Czy lekarzowi trzeba o wszystkim powiedzieć? Wiem ze to głupie pytanie, bo teoretycznie ktoś odpowie, że jak się nie powie to jak ma lekarz pomóc. Ale co jeśli po prostu nie potrafi się tego zrobić, za duży wstyd, coś jest za bardzo bolesne? Jest sens w ogóle iść z nastawieniem, że się wszystkiego nie powie, czy trzeba czekać aż się człowiek przekona że da rady to powiedzieć ( co może nigdy nie nastąpić)? -
Chodził ktoś do Lek.med. Anna Wołkanowska (Ordynator Oddziału Dziennego Psychiatrycznego Rehabilitacyjnego, PZP dla dorosłych w ANIMIE) bądź do innego psychiatry z tego ośrodka?
-
jak wyglada wizyta u psychologa, psychiatry, psychoterapeuty
bei odpowiedział(a) na temat w Psychoterapia
Może i opinie zamieszczone w necie nie są wiele warte, ale jednak zawsze to lepiej działa na psychikę jak ktoś się umawia do lekarza który ma dobre opinie niż do takiego na którego wszyscy narzekają. Tym bardziej jeśli chodzi o psychiatrę, bo do niego wybierają się własnie osoby które mają problemy tej natury, że często już nie maja sił, bądź mają problemy z motywacją. I tak np. jak ktoś długo się przekonywał żeby w ogóle pójść do lekarza i ma jeszcze szukać tego odpowiedniego, na którego trafi wreszcie z przypadku po być może odwiedzeniu kilku niezbyt fajnych. To brzmi niezbyt optymistyczne. -
Dusiorek to dobrze że Ci się układa, choć droga do tego była straszna. Fajnie by było, gdyby wszystkie historie miały happy end, szkoda że czasami tak długo się na niego czeka.
-
Mnie wkurza głównie mój tata oraz chamstwo i narcyzm wśród ludzi. Do tego poczucie bezradności w niektórych sytuacjach, głównie związanych z tym co wcześniej wymienione.
-
jak wyglada wizyta u psychologa, psychiatry, psychoterapeuty
bei odpowiedział(a) na temat w Psychoterapia
Co do opinii znajomych to nic mi nie wiadomo na temat by jakaś znana mi osoba korzystała z pomocy takiego lekarza. A teraz nie wiem co robić, bo niby zapisy do Kucharskiego są na czerwiec, ale obecnie są wstrzymane, bo doktor planuje urlop i jeszcze nie wie kiedy. -
jak wyglada wizyta u psychologa, psychiatry, psychoterapeuty
bei odpowiedział(a) na temat w Psychoterapia
zaczarowana masz lepszy pomysł na znalezienie dobrego lekarza psychiatry? -
jak wyglada wizyta u psychologa, psychiatry, psychoterapeuty
bei odpowiedział(a) na temat w Psychoterapia
vik a to nie jest tak że psychiatra kieruje na psychoterapie? Wiesz coś więcej na temat Kucharskiego, albo jakiegoś innego dobrego lekarza przyjmującego na NFZ? -
jak wyglada wizyta u psychologa, psychiatry, psychoterapeuty
bei odpowiedział(a) na temat w Psychoterapia
Synsa tak było by super, ale wiesz psychiatra też człowiek. Może mieć wtedy akurat gorszy dzień i pomyśli, że mi nie zależy albo coś w tym stylu. Boję się, że go zrażę do siebie już na pierwszej wizycie. -
jak wyglada wizyta u psychologa, psychiatry, psychoterapeuty
bei odpowiedział(a) na temat w Psychoterapia
essprint żebym ja to wiedziała, mogłabym tu wymieniać i wymieniać podejrzewam m.in: skrupuły, bakterio fobie, być może fobia społeczna...dużo tego. Jeśli chcesz poznać bliżej moją historię zobacz w moim profilu pierwszą moją wiadomość na forum. Jest to historia bardzo okrojona bo tak naprawdę mam dużo, dużo innych rzeczy z którymi sobie nie radzę zaczarowana nie zamierzam, absolutnie nie idę do lekarza tylko po receptę. Szczerze powiedziawszy to strasznie się boję tych leków, boję się że mi pomogą, to jest strasznie zagmatwane opisałam to trochę w założonym przeze mnie temacie "nie wiem co mi jest i co mam robić". Jasne, chodziło mi tylko o to że taki sobie wybrałam sposób na wybór psychiatry (jakiś musiałam). Pytałam na forum w temacie "Rzeszów" ale nikt się specjalnie nie kwapi żeby doradzić. Znalazłam na necie dobre opinie na temat tego lekarza. vik ja jeszcze nie wiem, nigdy nie byłam chciałabym żeby ktoś mi pomógł, żebym mogła wreszcie komuś o tym powiedzieć. O tym co napisałam na forum nikomu nie mówiłam, przynajmniej nie o wszystkim, a to i tak tylko część moich problemów, gdybym zaczęła to wszystko opisywać to po pierwsze nikomu nie chciało by się tego czytać. Ty przynajmniej masz terapie, może i kiedyś dla mnie psychiatra będzie tylko potrzebny do wypisania recepty. Zamierzam chodzić tyle ile będzie trzeba, dlatego chce iść na NFZ bo wiem że prywatnie nie wyrobiłabym z kasą. Dlatego też jeśli miałabym okazję to chciałabym pojechać do pracy za granice na wakacjach. Planuję iść do dr Kucharskiego. Wspomniany przez ciebie lekarz (jeśli się nie mylę) też ma świetne opinie, tylko niestety chyba nie przyjmuje na NFZ, prawda? Jakby co to zapraszam was do wypowiadania się także we wspomnianym założonym przeze mnie temacie "nie wiem co mi jest i co mam robić" -
jak wyglada wizyta u psychologa, psychiatry, psychoterapeuty
bei odpowiedział(a) na temat w Psychoterapia
Mam pytanie może akurat ktoś odpowie. Zamierzam teraz zarejestrować się na pierwszą wizytę do psychiatry. Lekarz jest bardzo oblegany (ma dobre opinie), a ja planuję iść na nfz, tak więc liczę że gdzieś przed wakacjami się do niego dostanę. I dlatego chce wiedzieć jak to jest z kolejnymi wizytami? To lekarz mówi na kiedy się zapisać? Co jeśli np. nie będzie mnie wtedy w kraju? Nie chce żeby pomyślał że mi nie zależy i ze tak przyszłam tylko na jeden raz, ale np. na wakacjach chciałabym pojechać do pracy za granicę. I jeszcze jedno pytanie, czy opłaca się iść wcześniej do mniej obleganego lekarza? Ja swoje problemy ma już kilka lat, miałam w tym okresie różne "fazy", teraz jest tak że żyję jakby w takim zawieszeniu, po prostu nauczyłam się jakoś z tym żyć, ale nie chce tak do końca życia... -
Szukam dobrego psychiatry w Rzeszowie, pomoże ktoś? Na forum zasugerowano mi psychoterapeutę więc dobrze by było gdyby był to psychiatra i psychoterapeuta w jednej osobie. Przeczytałam wątek, jest w nim wymienionych kilku lekarzy ale niektóre wypowiedzi są sprzed kilku lat i nie wiem jak to się ma na chwile obecną. Poza tym ograniczają się one zwykle do "polecam...", proszę abyście napisali coś więcej. Oczekiwania: *przyjmuje na NFZ *miły- będzie to moja pierwsza wizyta u psychiatry, nie chciałabym żeby jakoś strasznie mnie zraził *nie chcę żeby jego pomoc ograniczyła się do dania recepty na leki (w takim wypadku prawdopodobnie nie odważę się ich zażywać) * dobrze by było gdyby był wstanie poświecić odpowiednia ilość czasu, a nie zerkał cały czas na zegarek (ile w ogóle zazwyczaj trwają wizyty?) -- 26 lut 2014, 22:16 -- Podbijam, dlaczego nikt nie odpowiada? Przewaliłam cały net i już sama nie wiem . Zarejestruje się do dr Kucharskiego bo ma dobrą opinie, może do wakacji się wyrobię. Chodzi ktoś na nfz? Jak często są te wizyty, to on wyznacza za ile kolejna wizyta? Na następne czeka się tak samo długo jak na pierwszą? Co będzie jeśli np. będę chciała na okres wakacji wyjechać z kraju, a wypadnie mi wtedy wizyta?
-
Wyrzuty do ojca tłumiące się wewnątrz mnie.. uraz dzieciństw
bei odpowiedział(a) na dearling temat w Problemy w związkach i w rodzinie
Znachor, tak pewnie masz racie z tym że zapomnieć się nie da. Po prostu czasami człowiek chciałby być tak perfekcyjny i mieć tak perfekcyjne życie, bez tych wspomnień. Poza tym jakoś tak się przyjęło, że ludzie często mówią w rożnych sytuacjach "czas leczy rany, zapomnisz" itd. Zresztą, nawet gdyby można było zapomnieć, to osobiście bym się chyba na to nie zdecydował... -
Wyrzuty do ojca tłumiące się wewnątrz mnie.. uraz dzieciństw
bei odpowiedział(a) na dearling temat w Problemy w związkach i w rodzinie
Ja może nie powinnam się wypowiadać, bo w sumie odczuwam coś podobnego w senie tego wewnętrznego rozdarcia, dlatego niewiele mogę doradzić. Dla mnie wybaczyć to jedno, a np. zapomnieć to coś całkiem innego. Dlatego ja chcę wybaczyć, po części dla mojego ojca, po części dla mnie. Jest to tylko osobiste odczucie, ponieważ nigdy nie będę miała okazję powiedzieć mojemu ojcu że mu wybaczam, bo on nigdy o to nie poprosi. Ja nawet nie wiem czy on zdaje sobie sprawę z tego, dlaczego ja czuje to co czuje. Dlatego jeśli potrafisz to wybacz swojemu ojcu,jeśli nie dla niego to zrób to dla siebie. -
Boję się tego, że psychiatra przepisze mi jakieś leki po których przestanę używać tych woreczków. Niby powinnam się wtedy cieszyć, ale w obecnej sytuacji nie potrafię. Trudno mi sobie wyobrazić że mogłabym dotykać różnych rzeczy bez nich, a człowiek chyba powinien chcieć się z czegoś wyleczyć żeby mogło do tego dojść. Może faktycznie gdybym jeszcze mieszkała poza domem to jakoś bym się przemogła. Właśnie o to chodzi ze jestem młoda, choć jakby nie było czas ucieka a ja chcę normalnie żyć. Znajomi w moim wieku zakładają rodziny itd. Czy niezależnie od tego do jakiego specjalisty pójdę mam mówić o tym wszystkim?