cyklopka
Użytkownik-
Postów
8 782 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez cyklopka
-
Taube (gołąb)
-
Napisane tylko Yerba Intenso, 100% ostrokrzewu paragwajskiego. Nic o odmianie nie piszą, dodatków brak.
-
Po prostu muszę przywyknąć, bo się trochę się brzydzę tej mokrej tykwy i resztek liści rozciapcianych w letniej wodzie.
-
Zapach tej tykwy mocno podejrzany, ale sam napój już ok, taka gorzka herbata, trochę wędzona.
-
acherontia-styx, ale mnie też to bawi, dlatego zawsze chętnie piszę parę zdań o książce, której inni mogą nie znać. W ogóle patrzę i już widzę, że mamy kilka wspólnych ulubionych książek. No ja właśnie też przesypiam ten poranny stres, ale nie jestem z siebie dumna. Chciałabym rano pracować. Myślałam, że istnieją leki, które sprawią, że będę śpiąca wieczorem, a przytomna rano, ale czegoś takiego albo nie ma, albo nie jest mi dane. Po mirzie chodziłam wcześniej spać na początku, ale wstawałam jeszcze później, tak że to idiotyczne wszystko.
-
To też zależy od tego jak ktoś znosi porażki i jak buduje swoje poczucie wartości. Na realną sytuację różne osoby mogą zareagowac inaczej
-
Faraway, cześć, dawno cię nie było
-
acherontia-styx, aha, doszło zaproszenie. W sumie teraz jedyna społecznościówka, na której siedzę. Zarejestrowałam się, żeby sobie zrobić porządek we własnych książkach, ale się wkręciłam w plusiki za opinie Sześć osób ceni moją recenzję atlasu grzybów Uff, yerba w smaku ok. Bałam się, że ten zapach tykwy przeniknie do smaku, ale chyba już działa jak trzeba.
-
acherontia-styx, właśnie jestem po dwóch idiotycznych kilkuetapowych, gdzie nawet nie było okazji porozmawiać jak człowiek z człowiekiem, więc mam nadzieję, że na normalnych poczuję się pewniej. Hehe, ten poprzedni avatar pewnie wróci, bo jakoś do mnie pasuje i mam go też na lubimy czytać, natomiast na teraz szukałam czegoś krowo-kształtnego z niewymiarową liczbą oczu i znalazłam tego. To jakiś senator z Gwiezdnych Wojen i na tym avku się patrzy w gruncie rzeczy z taką powagą i zrozumieniem, że mi tu na razie pasuje
-
platek rozy, a pijesz z tykwy czy z ceramicznego? Właśnie wyparzam tykwę i nie podoba mi się zapach oparów. Boję się, że to może popleśniałe
-
Fu, bita śmietana mi się zważyła i obrzydziłam sobie kawę. To chyba znak, żeby uruchomić ten zestaw do Yerby mirunia, na twoim miejscu pewnie przytuliłabym jakąś książkę, bo to zawsze jakiś inny świat
-
platek rozy, tak, ważne, że próbujesz. No ja właśnie jak zwykle nie mam ataków paniki, to przy scenkach mam oraz wszelkich egzaminach maści "mów cokolwiek, liczy się ogólne wrażenie".
-
platek rozy, taaa, najpierw, że lęki, że zemdlejesz, a potem scenki odegrane, komunikatywność wielka Jednak wola jest silniejsza i profesjonalne podejście do sprawy
-
Wydaje mi się, że też się dopytują czemu nie dostałam teraz pracy (jakbym to miała co najmniej zagwarantowane) i być może też się pytają o inne rzeczy, nie dowiem się, bo zaraz matka powie, że ją "podsłuchuję". No ja tak ogólnie mogę powiedzieć, że branża szkoleniowa. Podnoszę ludziom kwalifikacje, no i czasem też korepetycje dla dzieci (zwykle takie z piątki na szóstkę). W wakacje nikt nie wykupił kursów, to siedzę jak to cielę i zbieram grzyby na fejsbuku Zaraz robię kawusię i będę lepić list motywacyjny do jakiejś bardziej wymiarowej pracy
-
Voy75, długa historia. Kiedyś każdy dział o zaburzeniach miał swój jeden temat to luźnych rozmów, bo ludzie szybciej łapali kontakt z osobami zaglądającymi do tego samego działu. I całkiem niedawno ktoś to wziął i przeniósł wszystkie do offtopicu Spamowa wyspa pochodzi z działu nerwica lękowa. Po prostu pytamy się na wzajem jak się czujemy i co robimy. No głównie chodzi o to, że ludzie, którzy mają bardzo absorbującą pracę zawodową muszą w lecie gdzieś wjechać na dłużej, żeby się oderwać. I nie mogą pojąć, że ktoś ma bardzo nieregularne zlecenia i chce być zawsze pod telefonem, ktoś się boi wyjeżdżać, bo ma lęki i co nie tylko, a jeszcze ktoś w ogóle w wakacje nie zarabia, więc nie będzie wydawać pieniędzy na wycieczki zagraniczne Czyli tak mniej więcej moje najbliższe otoczenie.
-
Związek ze starszą od siebie kobietą
cyklopka odpowiedział(a) na temat w Problemy w związkach i w rodzinie
No, to już nie do nas raczej pytanie -
Uwielbiam, jak o mnie rozmawiają przez telefon. Zdaje się, że siostra matki znowu pyta, czemu nie żyjemy jak normalni ludzie
-
A to chyba sobie po prostu zagotuję wodę i wleję do szklanki niech stoi, a jak będzie miała taką przyjemną jak dla mnie temperaturę pi razy drzwi to zaleję tykwę. -- 31 lip 2014, 13:00 -- Jedyne co mi się nie podoba, to zmniejszenie apetytu, bo praktycznie nie posiadam takiego waloru
-
Kiedyś piłam zieloną herbatę w herbaciarni, gdzie obsługa donosiła wodę na drugi i trzeci zalew, ale w trzecim już czułam wyraźne nuty wody przegotowanej Zobaczymy co wyjdzie, bo to też zależy jakie listki mi zapakowali do tego zestawu. Pewne rzeczy po prostu trzeba sprawdzić na sobie.
-
Ja mam na mojej napisane, że można zaparzać do 7 razy. Nie wiem tylko jak się robi wodę o temperaturze 75*C, bo nie mam termometru kuchennego.
-
Związek ze starszą od siebie kobietą
cyklopka odpowiedział(a) na temat w Problemy w związkach i w rodzinie
Dobra, to ja jeszcze rzucę, że czerwone róże to mi się takie poważne wydają i dosłowne. Kwiatki są fajne jak są kolorowe, kupowane spontanicznie. Pojedynczy kwiatek jest mniej zobowiązujący. Tak myślę. -
Przyznać się, kto na testach widział Korwina!
-
[videoyoutube=o_Y-M4IiZK8][/videoyoutube]
-
Przeczyszczę tykwę, będzie oczyszczenie
-
Związek ze starszą od siebie kobietą
cyklopka odpowiedział(a) na temat w Problemy w związkach i w rodzinie
Czasem nam się wydaje, że jak zmienimy jakiś element w swoim wyglądzie, to się komuś będziemy bardziej podobać. To niepoważne, bo w rzeczywistości decyduje ogólne nastawienie. A z resztą, ja tylko młodych i długowłosych, więc rozmowa ze mną nie może być konstruktywna