Skocz do zawartości
Nerwica.com

cyklopka

Użytkownik
  • Postów

    8 782
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez cyklopka

  1. cyklopka

    Nasze sny

    Śniło mi się, że wycinałam mojej długowłosej kotce kołtuny z futerka na tylnych nogach i niechcący obcięłam jej cały ogon Potem myślałam, że jej przykleję, ale wtedy i tak byłby martwy i nie mogłaby nim ruszać Ucieszyłam się, kiedy wstałam i zobaczyłam ją całą
  2. cyklopka

    Spamowa wyspa

    Ja mieszkam w centrum dużego miasta i jakoś nie widzę tu masy interesujących ludzi, którzy mieli by czas i ochotę zostać moimi przyjaciółmi tak na co dzień i jeszcze sami do mnie przyszli. Prawdo podobnie grupę ludzi, z którymi się człowiek widuje regularnie chyba łatwiej w małym mieście albo w obrębie osiedla. Swego czasu miałam sporo znajomych w innych miastach, tak że widywaliśmy się praktycznie tylko na zlotach/koncertach. Mi się wydaje, że to nie jest kwestia tego co się robi, gdzie się mieszka i jakich się ma sąsiadów, tylko jak się nawiązuje i podtrzymuje znajomości.
  3. cyklopka

    Spamowa wyspa

    No właśnie, co tu wszyscy tacy podenerwowani, ja się staram W ogóle jak się dzieje coś obiektywnie złego, komuś trzeba pomóc, to jestem bardziej zmotywowana, niż jak siedzę i roztrząsam swoje życie.
  4. cyklopka

    Spamowa wyspa

    A po zażyciu nowych leków, czy jeszcze przed?
  5. cyklopka

    Kabaret.

    A to może nawet dzisiaj jeszcze sobie obejrzę Do Dańca jest Kryszak podobny, czasem mi się mylą. I to chyba, któryś z nich zarżnął ten żart "A świstak siedzi... bo sreberka były z przemytu" mówiąc coś w rodzaju "czy wiecie państwo, że świiistak został aresztowany?" No a co do szukania swojej drogi w rozrywce, to taki na przykład Krzysztof Respondek, którego więcej znałam jako aktora serialowego niż kabaretowego. Jakieś dwa lata temu nagrał płytę, która nie była ani kabaretowa, ani po śląsku, to odzyskałam dawno utraconą wiarę w polski pop. A jak ostatnio wystąpił z jakimś niby stand-upem, to myślałam, że pod szafę wejdę, takie to były nie dość, że suchary, to jeszcze rozmiękłe. Czyli zdecydowanie jestem fanką piosenkarza, a nie kabarecisty.
  6. cyklopka

    Spamowa wyspa

    Dobre, pewnie kosztowały tyle samo albo mniej niż bez nadruków
  7. cyklopka

    Spamowa wyspa

    Żeby trochę zejść na inne tory, bo nie mam ochoty opowiadać za co mnie dzieci w podstawówce nie lubiły, więc wam na dzisiaj daruję... Przeczytałam kolejny poradnik o tym jak być dobrym i szczęśliwym człowiekiem. Nie wszystko wydaje mi się w tej chwili wykonalne, ale dzisiaj zaczęłam pracować nad takim zadaniem: wybrać i opisać dokładnie kilka rzeczy, które zawsze wprawiają cię w dobry nastrój (ale nie są szkodliwymi nawykami) czyli np. konkretna piosenka, skecz, scena z filmu, jakaś potrawa, którą umiesz ugotować, żeby mieć taki pewniak na czarną godzinę, coś po co możesz sięgnąć kiedy podejrzewasz, że nadciągnie dół. Zastanawiam się czy warto o tym założyć temat, ja wiem, w "zabawach" albo w "krokach do wolności", co myślicie?
  8. cyklopka

    Spamowa wyspa

    Hihi, ja z czarną teczką chodzę tylko na rozmowy o pracę, natomiast stałych klientów się nie krępuję i mam dla nich papiery w teczkach z pieskami, kotkami i lalkami
  9. cyklopka

    Spamowa wyspa

    To ja wracając do burzy, to lubię odgłos grzmotu, ale z daleka, za blisko to jednak nieprzyjemny trzask
  10. cyklopka

    Kabaret.

    deader, "Seksmisja" tak, a "Kingsajz" mimo że też (anty)utopia to jakoś mniej mnie śmieszył, bardziej przygnębiał, w "Seksmisji" jednak fajna była ta wiara w ludzkość mimo wszystko. "Konopielki" nie widziałam, ale chciałabym. A o latach 70-tych mówię dla tego, że "Nie lubię poniedziałku" mogłabym oglądać codziennie Może powinnam, zdrowsza bym byla Eee, jak ktoś ma dobrą puentę, to może być betonem, ale nie głąbem No nie ma ci w Polsce stand-upu z prawdziwego zdarzenia, ani określenia na to, ani ludzi. Jak dla mnie to stać i gadać może jeszcze Bałtroczyk, ewentualnie Andrus, ale on też już częściej tylko konferansjerkę do swoich piosenek prowadzi. Natomiast dajmy na to Grabowski to już jest co innego, bo to jest aktor teatralny, który raz na czas jakiś monolog kabaretowy zrobi, a to nie to samo. Masz rację, komedia ma wiele form (teatr, kabaret, stand-up, serial, film, piosenka) i nie każdy artysta się nadaje do każdej z tych rzeczy tak samo.
  11. cyklopka

    Spamowa wyspa

    Ja bym chyba z dwojga złego wolała, jakby ludzie mogli bić cudze dzieci, a nie swoje. No ale to taka moja fantazja Maggda92, raz był piorun bardzo blisko, błysk i grzmot na raz, potem ściana wody, brak widoczności, grad, a teraz już w miarę jasno i tylko krople wody na szybie.
  12. cyklopka

    Spamowa wyspa

    Doberman, bo to nie chodzi o to, żebyśmy wymierzali "sprawiedliwość", tylko żebyśmy kontrolowali swoje emocje dla własnego dobra. -- 11 sie 2014, 16:01 -- Fajna burza. Wielu rzeczy się boję, ale burzy nie
  13. cyklopka

    Spamowa wyspa

    Maggda92, hehe, sąsiedzi cały czas monitorują, co kto robi na podwórku. No i już przeszła wielka woda, będzie się przejaśniać.
  14. cyklopka

    Spamowa wyspa

    Ożeż w mordę jaka burza To nie deszcz, to wodospad Ale bym sobie pobiegała w tym deszczu, chyba mi się nawet dzisiaj śniło
  15. cyklopka

    Kabaret.

    deader, powiedz mi, o których filmach z lat 80-tych myślisz? No to ja mam lepiej, bo z Cejrowskim światopoglądowo mi jest bardzo po drodze, tak więc jego występy i publikacje są mi jak balsam na moje smutne serce
  16. cyklopka

    Kabaret.

    Polski stand-upowiec potrafi na scenie zarżnąć kawał, który i tak od paru miesięcy krąży po internecie Myślę, że z polskim kabaretem jest dokładnie tak jak z polskimi komediami. Lata 70-te rozniosły system, lata 90-te i okolice roku 00 miały swoje momenty, a teraz się tylko pochlastać.
  17. cyklopka

    Kabaret.

    KMN się trzymał parę dobrych lat na tym, że zawsze mieli jakieś granice, których nie przekraczali. Teraz jak występują częściej osobno, albo przemieszani z innymi kabaretami, to też już mają odzywki poniżej poziomu, całkiem niedawno coś o pedofilach. Kiedyś to jeszcze bywał uśmiech pomieszany z żenadą, teraz już tylko żenada. Bo co można powiedzieć o skeczu o przemocy w rodzinie? W ogóle większość skeczy teraz wygląda, że jeden jest przebrany za policjanta, drugi za babę, trzeci za księdza i wszyscy seplenią. A że ludzi jeszcze śmieszą geje (tak jakby o gejach w Polsce mówiło się dopiero od przedwczoraj) albo przekręcanie nazwisk znanych osób...
  18. cyklopka

    Kabaret.

    Ja kiedyś lubiłam Moralnego niepokoju, ale teraz już wszystkich tak samo nienawidzę.
  19. Pewnie już to było sugerowane, ale czat powinien być widoczny tylko dla zarejestrowanych, bo odstrasza. (I przy okazji dział offtopic, bo tam w sumie prywatne rozmowy cały czas).
  20. cyklopka

    Spamowa wyspa

    A mnie się wydaje, że nie-chce-mi-się jest warunkiem koniecznym do wystąpienia nudy. Jak się komuś coś chce, to już się nie nudzi.
  21. cyklopka

    Spamowa wyspa

    Nie mam warunków, jak bym miała, to bym się nie żaliła
  22. cyklopka

    Spamowa wyspa

    Znowu żałuję, że nie mam pies. Jakbym miała pies, to bym miała fajny pretekst, żeby na chwilę wyjść rano, bo to dobrze robi dla psychiki. A bez pies to tak trochę głupio. Od razu by się ktoś przyczepił, że o co i po co Tja, jestem po kolejnej lekturze poradnika, jak rozwiązać problemy, które się ma samemu ze sobą, oczywiście wszystkie porady do zrealizowania wyłącznie w sytuacji, kiedy można robić co się che, bo nikt nie patrzy, nie przeszkadza i się nie wtrąca. A tak w ogóle to dzień dobry
  23. cyklopka

    Spamowa wyspa

    Akurat mi przyszło do głowy, bo tu ciągle o wojnie gadają. I jabłka mi każą jeść w celach politycznych -- 09 sie 2014, 22:11 --
  24. cyklopka

    Spamowa wyspa

    Ferdynand k, ten cytat to z książki, którą chcę przeczytać "Pamiętnik pani Hanki", taka śmieszna o kobiecie, która się zajmuje pierdołami, a tu afera szpiegowska przed samym wybuchem II wojny światowej monk.2000, ale ja nawet nie lubię MMO w sensie umawiania się z innymi graczami na jakieś większe akcje it.p. a nawet gdybym lubiła, to The Old Republic jest źle rozwiązanym MMO. Gram praktycznie tylko dla dialogów (dobre aktorstwo) i dlatego, że lubię moje postacie neon, tak, trzeba znowu zrobić jakiś temacik o profilaktyce jelita, lubię takie tematy Płatek zwiało z forum? A ja fb już nie mam, żeby kogokolwiek łapać poza forum. No nic, może kiedyś coś.
  25. Jak ja czytam niektóre tu historie to się martwię o was i o siebie. Eh, na wstępnych wizytach terapeutka nie powiedziała mi nic konkretnego, więc nie mam jeszcze 100% pewności, czy chcę iść do niej na całą terapię, ale raczej mamut jej pod czaszkę nie narobił, czego niestety nie można powiedzieć o osobach, do których chodzą niektórzy użytkownicy
×