cyklopka
Użytkownik-
Postów
8 782 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez cyklopka
-
Ja mam chyba stan podgorączkowy, ale nic mnie nie boli, siedzę sobie na grze, sama, bo się jednak nie zgadałam z innymi graczami. I piszę głupie komentarze na fejsie, niestety znajdują się mądrale, co wszystko biorą na serio. -- 01 mar 2015, 23:41 -- amelia83, JERZY1962, to dobrze, że dobrze. platek rozy, nie martw się piesełem, serce psa podpowie. Marcin2013, nie ma co czytać na forum, idziemy spać
-
kosmostrada, jelito jest połączone z mózgiem. Można zacząć z jednej albo drugiej strony. Ja np. wierzę, że jak będę już wiedziała, co mi szkodzi na jelito i dam radę odstawić, to i osłabienie z przygnębieniem puści, bo takie czytałam świadectwa ludzi, że np. ktoś był na psychoterapii, a tak naprawdę po zmianie diety odczuł różnicę. Dalej czytam książkę o tworzeniu się pojęcia serca jako siedliska rozumnej duszy i tam było o tym, że psychika jest ubocznym pojęciem powstałym przez oddzielenie duszy i umysłu od fizycznego ciała. Tak więc moim obecnym celem jest teraz dać ciału trochę pomyśleć i poczuć jakieś emocje. Na tańcach pomogło jak stwierdziłam - niech nogi się same uczą kroków i o. -- 01 mar 2015, 17:28 -- Ale się zdenerwowałam audycją w radiu, bo siedziałam sobie w kuchni i przeglądałam katalog sklepu wysyłkowego, a jakaś stara baba opowiadała cały film i miała taki głos, jakby ją sztuczna szczęka uwierała albo się zapluła. A teraz krzyczą
-
Farmację. Będę wam robić lekarstwa. Prawda, że fajnie? -- 01 mar 2015, 14:19 -- Jak dla mnie dobrze, ale mam nadzieję, że więcej osób zwróci na nie uwagę -- 01 mar 2015, 14:20 -- platek rozy, czyli będzie pieseł? -- 01 mar 2015, 14:26 -- kosmostrada, Marcin2013, noooo, ładnie się przejaśniło, jest słońce i niebieskie niebo. Wychodzę jeszcze do kościoła, a wieczorem będę grać w grę. Zagadał do mnie kolega, co też gra, więc może zrobimy jakiś drużynowy scenariusz. -- 01 mar 2015, 14:43 -- mirunia, kosmostrada, mnie też jelito dzisiaj robi co chce. Nie mogę się doczekać badań
-
Cześć Marcin2013, Enii, Nawet nie najgorzej mi się spało, a miałam obawy wieczorem, Dzisiaj chyba będzie normalny dzień. Ostatnia wolna niedziela, bo potem już nowy semestr.
-
amelia83, dobranoc Obejrzałam "Zaklętych w czasie ", książki nie zdzierżyłam, jest to absolutnie najgorsza fabuła o podróżach w czasie, bo bohaterowie nie mogą i/lub nie chcą nic zrobić ze swoim losem, tak jakby wszystko i tak już się zdarzyło, co najmniej dwa razy. Rozkleiłam się dopiero jak dostrzegłam podobieństwo kolegi, który mi się podoba do aktora i do końca kontemplowałam jego podbródek i kąciki ust. Najlepsze, że nie ja pierwsza zauważyłam podobieństwo, tylko koleżanka, ale przecież nie będę jej publicznie przyznawać racji, bo to delikatnie niezręczne. Ale nie wiem, jak mam żyć z tą prawdą. -- 28 lut 2015, 23:24 -- Niektórzy ludzie to powinni płacić grzywnę za bycie zbyt przystojnymi, o.
-
Jestem, wróciłam, siedziałam z kuzynką i jej mężem, piwo, długie rozmowy o duchach i lekach uspokajających. Co jak co, ale przyznanie się we własnym gronie, że się ma nierówno pod czaszunią trochę pomaga. -- 28 lut 2015, 22:24 -- A troszkę jestem skrępowana, że oni mnie tak komplementują
-
Jutro jadę do kuzynki, nogi trochę zmęczone, jednak warto wychodzić na cały dzień, lepiej się wtedy czuję, upływający czas tak nie doskwiera. -- 27 lut 2015, 23:55 -- I postanowiłam się odciąć od współczesnej filozofii i psychologii, w której rozum ma władać ciałem, albo rozumna dusza postępkami. Dam teraz nogom myśleć, a wątrobie decydować.
-
Kiedyś lubiłam blondynów, ale już mam chyba dość. Więc kolor włosów i oczu nie jest decydujący, ale ładne włosy i oczy muszą być.
-
Cześć, niedawno wróciłam, myłam gufke i jadłam jedzenie. Od rana praca ciężka i fizyczna w Zakopanem, w drodze powrotnej odwiedziliśmy kolegę taty, bo on się raczej z domu nie rusza, bardzo zajęty człowiek, musi drzewo rąbać i kota karmić, potem jeszcze zakupy i tak zeszło od rana do wieczora. Ale dostałam piwo miodowe, nieznane mi wcześniej marki - do degustacji Myślę co by tu teraz, chyba po prostu sobie obejrzę komedię w TV leżąc w łóżku, to bardziej odpocznę niż przy graniu albo czytaniu. -- 27 lut 2015, 21:23 -- Cześć, niedawno wróciłam, myłam gufke i jadłam jedzenie. Od rana praca ciężka i fizyczna w Zakopanem, w drodze powrotnej odwiedziliśmy kolegę taty, bo on się raczej z domu nie rusza, bardzo zajęty człowiek, musi drzewo rąbać i kota karmić, potem jeszcze zakupy i tak zeszło od rana do wieczora. Ale dostałam piwo miodowe, nieznane mi wcześniej marki - do degustacji Myślę co by tu teraz, chyba po prostu sobie obejrzę komedię w TV leżąc w łóżku, to bardziej odpocznę niż przy graniu albo czytaniu.
-
Zebrec, Zebrec, cześć, już chyba poszli. Znalazłam ładowarkę do aparatu, może jutro szczelę parę fotek o ile tylko będzie trochę światła. Chcesz pogadać o tym jak zmieniająca się koncepcja człowieka od czasów starożytnych wpływa na naszą aktualną sytuację psychiczną?
-
Zgłaszam poprawę humoru. Poczytałam trochę motywatorów, kampanii społecznych, akcji dobroczynnych. Może jeszcze będzie można zrobić coś dobrego. A jutro se trochę popracuję, bo praca uszlachetnia Ale spać mi się jeszcze nie chce... Aj, znowu leków nie wzięłam!
-
No aktualnie nie ma osób o takich uprawnieniach, sama się będę myć póki co
-
W gąbkach mogą się mnożyć drobnoustroje, tylko ręce do mycia
-
Po co prysznic, smolić prysznic.
-
Makabra, gdybym miała prysznic do dyspozycji, to byłoby mi dużo łatwiej. Hmm, to co by tu teraz. Położę się wcześniej i co...?
-
Nie jesteś w tym sama. Dla niektórych kąpiel to najlepszy relaks, lecz nie dla mnie. A jutro chyba jadę do pracy ciężkiej i fizycznej, więc mi świeżo umyte włosy chyba nie potrzebne
-
Makabra, no coś jakby Niby chodziło o to, żeby nie ruszać rękami, bo tylko nogi wykonują figury, ale myślę, że się za dużo Grey'a naoglądali.
-
ankakanka1, cześć! Fajnie, że ktoś nowy :)
-
Wróciłam z tańców, jednak wysiłek fizyczny to naturalny antydepresant. I jeszcze mnie wiązali szalikiem
-
Ja muszę sprzątać a potem idę tańczyć. Ale teraz wolałabym grać w grę i pić kawę.
-
mirunia, ale myślałam, że się spokojniej wyśpię, a spałam dłużej i niespokojnie. Radia nigdy nie puszczam, bo też nienawidzę. Próbowałam trochę zagłuszyć ten głupi serial muzyką z gry, ale i tak słyszałam większość dialogów.
-
platek rozy, tak, za 3 tyg mam wizytę i może dostanę inny antydepresant Megi_, trochę się boję wiosny, ale takiego białego nieba jak dzisiaj, to dłużej nie zdzierżę.
-
Głupi był pomysł z tą mirtą, śniła mi się jakaś wielka ciucharnia, jakiś facet do wynajęcia z fantastyczną peruką, i że spotkałam tego przystojnego kolegę i pomagałam mu odmierzać jakieś sznurki do kostiumu do teatru. Obudziłam się jak już w domu nastawiali na obiad i było mi szkoda, że kolejny dzień się widzieliśmy we śnie, a nie w realu. amelia83, no i bdb A teraz coś wiercą /ryją od podwórka, rodzice się kłócą o telewizor, mam ochotę sobie łeb rozwalić.
-
Zebrec, tak, chyba wyłączam światło. Ostatnia refleksja, lubię deszcz w nocy bardziej niż dzień, bo deszczowy dzień jest szary, smutny, a deszczowa noc czysta, spokojna
-
Makabra, chyba nawet nie wiem jak wyglądasz, więc byłby to obraz abstrakcyjno-ekspresyjny, nie idąc w fizyczne podobieństwo, lecz emocje Jeszcze trochę wyszywam siedząc w łóżku, wymyśliłam sobie ćwiartkę mirty i miętę jako zestaw na wieczór. Dusza mieszka w jelicie jednak.