Skocz do zawartości
Nerwica.com

cyklopka

Użytkownik
  • Postów

    8 782
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez cyklopka

  1. cyklopka

    Spamowa wyspa

    Bo ja mam takie szczęście, że się do mnie wszyscy od zawsze przystosunkowywali, że jestem jakaś nadnaturalnie wysoka czy nadnaturalnie szczupła i byłam nieustannie zmuszana do jedzenia i całe dzieciństwo aż do wczesnej dorosłości w poczuciu winy, że za mało jem i nie jestem taka, jak wszyscy by chcieli. Przeglądałam stare zdjęcia, zobaczyłam na nich zwykłe dziecko. Nie dziecko niedożywione, nie nastolatkę z anoreksją, tylko normalną dziewczynkę. I nie rozumiem o ch#! im wszystkim chodziło
  2. cyklopka

    Nasze sny

    Zdefiniujcie "zboczenie". Bo dla niektórych kobieta, która dużo gada o seksie jest "zboczona" w takim znaczeniu, że "hue hue hue". Natomiast prawdziwe zboczenie z pozytywnym stosunkiem do spraw seksu ma bardzo mało wspólnego
  3. cyklopka

    Spamowa wyspa

    Chcesz się zapisać do biura numerów? Tak. A ja mam iście powalające 1,68. Całe życie mi wmawiano, że jestem bądź jak wysoka "zostaniesz siatkarką!", "przerośniesz tatusia!", mówię stop i nie dam sobie już nic więcej wmówić, już mi wystarczy kompleksów. Jestem jaka jestem i noszę buty jakie mi się podobają Nie będziemy definiować kobiecości wzrostem, tuszą, rozmiarem biustu czy długością włosów, jak będę miała fantazję se przypakować na siłowni, to sobie przypakuję.
  4. cyklopka

    Spamowa wyspa

    filip133, musimy się stanowczo lepiej zsynchronizować Poza tym zgadzam się z dziewczynami, że nie potrzebnie sobie dokładasz i wyolbrzymiasz chorobę, skoro jesteś dość świadomy, to powinieneś energię skierować na pozytywne zmiany, a nie na babranie się we własnym bajorku, że tak pojadę metaforą terapeutyczną.
  5. cyklopka

    Spamowa wyspa

    Nie, no skąd, weekendzik jest. Ale koleżanka ze szkoły weekendowej mnie pocieszała, że może z bratem albo najlepszym kolegą A potem się ze mnie śmiały, bo one wszystkie lubią wysokich brunetów, a ja się śmiałam z nich, że im przyniosę zdjęcie wolontariusza z wymiany zagranicznej, a one, że w sumie za młody, bo pewnie student, kiedy one same studentki. Tak bardzo nie rozumiem statystycznych Polek Ale to jest dziwne, jak taki niczym nieuzasadniony stereotyp, że mężczyzna musi być wyższy od kobiety o określoną liczbę centymetrów, żeby wzbudzić pociąg między dwiema jednostkami i zaspokoić potrzeby estetyczne osób trzecich, potrafi stanowić dla niektórych blokadę mniej elastyczną niż orientacja seksualna Cóż, nie muszę rozumieć wszystkiego, może dzięki temu będzie do wzięcia, skoro nawet niskie dziewczyny takich ciastek nie biorą. A ja bym brała [videoyoutube=YmSaKUe9IUo][/videoyoutube] "Skoro Ty takie mądre oczy masz To ja, ja Cię biorę, biorę Jak mogłam wcześniej nie brać Skoro Ty takie mądre oczy masz..." Za dwa tygodnie będzie Sarsa Też ją wyściskam
  6. a po co mu wciskać ciemnotę? Może i jest nieco opieszały ale bez przesady to inteligentny człowiek chyba widzi co jest na rzeczy. A w zasadzie, róbmy afirmacje! JESTEŚ BOGATY
  7. cyklopka

    Spamowa wyspa

    Wzięłam przeciwalergiczne i monitoruję Nie mam gorączki ani bólu
  8. cyklopka

    Spamowa wyspa

    bonsai, Little Red Fox, też mam w serduchu nieodparte uczucie, że coś dobrego się wydarzy Pięknej niedzieli! Ale żeby nie było za słodko to dostałam wysypki, a mam nieprzechodzone choroby wieku dziecięcego, więc może być gruba sprawa. Jak mi popołudniu będzie przybywało w takim tempie, to chyba będę musiała przedzwonić do koleżanki z pracy, która się zajmuje zastępstwami i zapytam, czy powinnam jutro przychodzić, czy lepiej zacząć od wizyty u lekarza Z tym ryzykiem zawodowym to ostrzegali przed chorobami krtani, guzkami na strunach głosowych, które mi nie grożą, bo jestem nauczona odciążać aparat głosowy dzięki warsztatom z wybitną wokalistkę neofolkową oraz przed chorobami psychicznymi, które też mi nie grożą, bo mam już swoje, a nikt nie ostrzegał przed ospą/odrą ani zakochaniem w trenerze, a na to byłam przede wszystkim narażona od kiedy weszłam do tego budynku
  9. cyklopka

    Spamowa wyspa

    Zwolnili mnie wcześniej ze szkoły, bo zostały tylko osoby, które poprawiają sprawdzian. W drodze powrotnej poszłam na wybory, do sejmu zagłosowałam na jakąś panią od matematyki z partii, która nawet nie była uwzględniana w sondażach, decyzję swoją motywuję tym, że potrzebujemy ludzi, którzy umieją liczyć, a do senatu na Reptilian, w sensie machnęłam rysunek głowy człowieka-jaszczura i nie postawiłam krzyżyka w kratce, bo były do wyboru tylko postaci szemrane i/lub niekompetentne
  10. cyklopka

    Nasze sny

    A ja myślałam, że jest trudniejsze utrzymać sen, kiedy już się uświadomi. Parę dni temu wspominałam m.in. na forum, że ostatnio pogłaskałam kolegę z pracy po ramieniu i po plecach, bo chciałam go trochę wesprzeć przed rozmową z dyrektorem. Dzisiaj śniło mi się, że byliśmy na jakimś wyjeździe, było wcześnie rano, on podszedł, pogłaskał mnie dokładnie tak jak ja jego wtedy, potem przytulił się lekko do moich pleców i poprosił, żebym też zrobiła mu kawę. To było bardzo realne. Potem mi się przełączyło na inną scenerię, raczej okolice domu i zamiast niego jakiś inny facet, inne imię, inna sylwetka, inny ubiór, ale te same emocje i też chciałam, żeby ten sen trwał, żeby dłużej go czuć, więc byłam już bardzo blisko świadomego śnienia, ale nie utrzymałam. A potem z innego wątku mi się śniło, że znajoma ze studiów (która mnie nie zaprosiła na swój ślub, ani na nic, a teraz spodziewa się drugiego dziecka i ma fajną pracę, bo tłumaczy poradniki dla mamuś i czasem widzę jej posty na fb przez wspólnych znajomych) wysłała mi obraźliwą wiadomość, w której szydzi z tego, że nigdy nie urodziłam dziecka, ale nie mówi o braku dziecka,tylko o martwym dziecku. A ja w tym śnie wyobrażałam sobie martwe/nieobecne dziecko jako złego ducha, który może kogoś skrzywdzić, na przykład ją.
  11. bonsai, no ale przecież nie powiedziałam nic, czego on sam by po wielokroć nie podkreślał
  12. Albo wręcz przeciwnie -- może znalazła bogatszego i bardziej zdecydowanego
  13. cyklopka

    czego aktualnie słuchasz?

    [videoyoutube=YLHpvjrFpe0][/videoyoutube]
  14. cyklopka

    Spamowa wyspa

    Nienawidzę zmiany czasu w żadną ze stron, moim zdaniem uwydatniają niepotrzebnie różnicę w długości dnia i to akurat kiedy zaczynam się przyzwyczajać. I jakie tam "śpimy godzinę krócej/dłużej", jakby to nie zależało od zajęć i od liczby obejrzanych odcinków platek rozy, nimesulidum? Aurora88, daj sos Dostałam dwie piąteczki ze sprawdzianu, co był w zeszłym tygodniu i się na niego nie uczyłam Byłam na spotkaniu fanklubu, praktycznie zaczęli dopiero jak przyszłam. Kolega, który zawsze był głównym organizatorem szczelił focha, że mało osób i sam nie przyszedł. Urwał, logika, że ciul. Zero nowych ludzi, tylko my i nasze zagadki dotyczące książek, które nie wszyscy czytali Miałam swoją prezentację, potraktowałam to jako terapię wystąpień publicznych, podobnież kalambury, które z resztą też są bardzo niszowe. Cóż, mamy dar odstraszania nowych fanów, ale jesteśmy kolegami, a to ważne Znany Aktor targował się ze mną o książki do ostatniej złotówki i zeżarł więcej lizaków niż miał w przydziale. Co on robi jako #2 na mojej liście? Miesiąc temu, abo rok temu to bym była przejęta jak nie wiem, że mogę przytulić jego książki, teraz jakby mniej W każdym razie i tak mi głupio, że faceci, którzy mi się podobają umieją sobie ułożyć włosy o niebo lepiej niż ja Czy to krótkie, czy to długie
  15. cyklopka

    Spamowa wyspa

    Portrety są świetne, tylko się za szybko przemieszczają
  16. cyklopka

    Spamowa wyspa

    kosmostrada, moje "niezniszczalne" się zniszczyły. Wygrałam aukcję. Znany Aktor się odezwał, teraz się targujemy Zrobiłam sobie kawusię, bo nie chcę spać równo w tej chwili. bonsai, dzięki stary, jak dostanę epilepsji, to wiecie gdzie dzwonić?
  17. cyklopka

    Spamowa wyspa

    Purpurowy, a, takie coś, nie sądzę. Zeżarłam pół paczki wafli z prażonej kukurydzy
  18. cyklopka

    Spamowa wyspa

    Żeby nie było tak jak kiedyś z płytą którą licytowałem. Ale raczej nie będzie. Raczej nie, na płyty ludzie się czają, bo mają wartość kolekcjonerską, a buty muszą na rozmiar pasować. Wzięłam lekarstwo, więc mnie już ciągnie na spanie, a muszę jeszcze gufke umyć i pliki ponumerować na jutro
  19. cyklopka

    Spamowa wyspa

    Ha, licytuję używane martensiki za zawrotną kwotę 25 zł i chyba jestem jedyną chętną Aukcja się kończy za 2 godziny. Napisałam do kolegi Znanego Aktora o książki. Od kiedy jest moim #2, to zupełnie przestał mnie onieśmielać. Powzięłam też ważną decyzję. Jutro wychodzi dodatek do gry online, w którą kiedyś grałam (przez byłego, który nie miał za wiele życia poza tą grą). Cudowny klimat, dizajn postaci, widoki, ale nie będę wywalać iluś tam euro, skoro i tak nie mam czasu grać. Mam ustawione priorytety: najpierw praca, potem koncerty, potem szkoła, potem ewentualnie gra, więc nie chciałabym jeszcze ciągnąć dwóch rozbudowanych gier. Jak będzie więcej luzu, mniej spiny, że praca taka nowa, wrócę do Star Warsów, też wychodzi dodatek. A kupić dodatki do dwóch różnych gier na raz, w które się nie ma czasu grać, to byłby idiotyzm pierwszej wody. Na warsztaty pieśni pogrzebowych z Podlasia też nie idę, bo mnie ten facet w muzeum zdenerwował, tak że za zaoszczędzone pieniądze nabędę buty Jak byłam na zajęciach z chemii analitycznej, to znaleźliśmy list od pani od fizyki ze szkoły, od której wynajmujemy salę, że MAMY ODDAĆ CHOINKĘ, która stała na zapleczu Miałam ochotę napisać, że przepraszamy, ale była nam potrzebna do wykonania syropu sosnowego (syn. Sirupus Pini), ale nie chcę utrudniać naszym życia, jakoś musimy wytrzymać do końca roku
  20. cyklopka

    Spamowa wyspa

    platek rozy, widzisz? Jest jak mówiłam. Trzeba być jak betonowy słup kosmostrada, ale mleko to przecież niedobre jest Serio, tak odwykłam, że nawet po zjedzeniu czekoladki mam niesmak. A kiedyś na prawdę, piłam kawę z mlekiem na litry, ser jadłam co wieczór acherontia-styx, a to nie ty pisałaś, że fajnie się pracuje nie na umowę o pracę? A ja szczerze nie wiem, czy depresja daje realny ogląd świata. Bo teraz mi się wszystko wydaje prawdziwsze, ale chyba trzeba by skontrolować, czy to nie jest już stan hipomanii Nigdy nie miałam, to nie wiem. Kupiłam sobie owy napój "ChaiKola", gazowany z ekstraktem z herbaty i mate, i coli. Muszę przygotować materiały na jutrzejszy zlot. Tak mi się nie chce, ale nie mogę zawieść kolegów.
  21. cyklopka

    Spamowa wyspa

    Moja praca w dniu dzisiejszym: -Sebastian? -Obecny. Jak czołg. -Stanisław? -Obecny. Jak czołg. -Kto lubi Panią ręką w górę! Kto lubi Panią przytula Panią! -Ej, bo mnie wywrócicie... *JEB* -Przepraszam, ale idę do ławki trzymać Mateusza... -O, to nawet fajnie! -Proszę nie udawać głupszych, niż się jest w rzeczywistości. -Przepraszam, ja się taka urodziłam. -Bo ja się bujam w Panu Trenerze i Nadia też. -Tak, wiem, wiem, ale to będzie nasza tajemnica. -To Pani też?!
  22. cyklopka

    Spamowa wyspa

    Purpurowy, to fajnie Muszę być teraz bardzo dzielna, bo moje szczęście zależy nie od tego, żeby wszystko co wymyślę się spełniło i trwało wiecznie, tylko od akceptacji, że wszystko przemija i żodyn nie wie, co przyniesie jutro Dlatego trzeba brać co najlepsze z dnia dzisiejszego. #mementomori #yolo [videoyoutube=u3ladZrO7as][/videoyoutube] Przypilnujcie mnie, żebym codziennie grała na gitarze i robiła ćwiczenia rozciągające, bo nigdy nie zostanę Znaną Tancerką A oprócz wiadomo czego moim marzeniem jest zatańczyć szkocki taniec z mieczami świetlnymi w stroju z Gwiezdnych Wojen do kawałka power-folk-metalowego. Swoją drogą, gadałam z Panem Wolontariuszem, który mógł by być moim dziadkiem i ze mną tak ładnie konwersuje o muzyce wszelkiej, ale nie lubi rapu ani hardcore'u. Wręczyłam mu karteczkę z nazwą najlepszego zespołu łączącego muzykę poważną z heavy metalem, bo ja się nie cofam, metal is forever. Trochę zaniedbałam fanklub i kolegę Znanego Aktora, który aktualnie zajmuje odległe #2 miejsce na liście mojego serduszka, a obiecałam zrobić prezentację na zlocie, którą już od jakiegoś czasu bardzo chciałam zrobić, ale jak mi zostały dwa wieczory i wiem, że jestem w programie, to ja pierniczę, w ogóle mi się nie chce Przykry obowiązek, gorszy niż praca. Dobranoc, miśki!
  23. I tu się właśnie diametralnie... ...yyy... Dobra, idę z tego wątku
×