Byłam uzależniona od słodyczy, ale od czterech i pół miesiąca nie jem słodyczy. Dzisiaj dostałam od koleżanki Ptasie Mleczko i nie wiem co z nim zrobić. Ja już nie chcę jeść słodyczy.
Ja też mam dużą wadę wzroku, nie pamiętam jaką. Dzisiaj mam gorączkę i boli mnie gardło, piję ciepłe mleko z masłem i miodem oraz biorę tabletki do ssania Chlorchinaldin i neo - angin.
Dzisiaj byłam u lekarza psychiatry. Założyłam czystą podkoszulkę. Dostałam receptę na leki takie jak: Fluanxol - 1.5 mg, Zolafren - 15 mg i Trittico CR - 50 mg, nie zmieniła mi leków, bo ja na tych dobrze się czuję, następna wizyta odbędzie się 8 czerwca. Byłam w aptece wykupić leki.
Mój tata ma 88 lat i jest najbardziej gadatliwą osobą w rodzinie, zwłaszcza jak ktoś do nas przyjdzie w gości, ma bardzo dobrą pamięć i pamięta wszystko z przeszłości, ma co opowiadać o sobie.
Ja jestem tolerancyjna wobec homoseksualistów, najważniejsze aby ludzie byli szczęśliwi a z kim sypiają to już nieważne, to jest prywatna sprawa każdego człowieka.
Dzisiaj mąż mojej siostry przyniósł mi kwiaty i złożył życzenia na Dzień Kobiet. Mama też dostała kwiaty i życzenia. Potem byłam z mamą na 1 - godzinnym spacerze. Potem wykąpałam się a po kolacji będę jeszcze oglądać telewizję.
Od niedawna (od początku lutego) zaczęłam uczyć się wyplatać koszyki z wikliny papierowej w Warsztacie Terapii Zajęciowej. Zamieszczam dwa koszyki, które niedawno zrobiłam własnoręcznie:
Zwariowałaś? bycie żoną to bycie służącą męża a bycie matką to bycie służącą dziecka. Ja mam nadzieję, że będę singielką, bo bycie singielką to dbanie o siebie, wolność, niezależność i odpoczynek a nie harówka.