Skocz do zawartości
Nerwica.com

neon

Użytkownik
  • Postów

    9 919
  • Dołączył

Treść opublikowana przez neon

  1. Kolega szuka takiego rozwiązania, które otworzy mu drzwi do dalszego melanżowania i narazie nie zdaje sobie sprawy, że takowe nie istnieje. Pomachajmy mu ręką, bo i tak wróci na stare tory i będzie uskuteczniał autodestrukcje, do momentu aż jego zdrowie siegnie dna i nie będzie już czego uskuteczniać.
  2. oglądałem gdzieś film o wdychaniu fekaliów, podobno mają kopa i walą mocno w czosnek, do tego niedrogie, darmowe.
  3. Życia nie oszukasz. Zrozumienie daje satysfakcje, ale na tym paliwie daleko nie zajedzisz.
  4. Ci którzy kierują związkami owszem powinni zarabiać mniej, ale ilu ich jest? To że parte osób zarabia za dużo nie oznacza, że związki są niepotrzebne.
  5. Są potrzebne ponieważ zabezpieczają interesy najsłabszych przed despotyzmem bogatych właścicieli przedsiębiorstw i mninisterstw danych krajów.
  6. zdiagnozowany to lepiej brzmi? ja za to się nie oszukuje, jestem świrem
  7. Ja, jak szczerze zadam sobie pytanie czy jest mi obojętne, co się ze mną stanie po śmierci, odpwoiedz pada jednoznaczna-nie jest. I to jest chyba wpisane w naszą podświadomość, że celebrujemy, ołakujemy, że jednak nie jest nam wszystko jedno. Nawet słonie nie traktują śmierci obojętnie. "Obserwowane były przypadki, gdy słonie zbierały się nad urodzonym dopiero, martwym słoniem i całymi dniami ze zwieszonymi łbami pełniły przy nim straż. Joyce Poole, badaczka dzikich zwierząt, spotkała się nawet z sytuacją, kiedy młode słonie, które widziały śmierć matki, budziły się w nocy z krzykiem"
  8. To jest typowe myślenie ludzi z depresją. Nie widzimy innych rozwiązań problemu, tylko czarnowidztwo. Równie dobrze Twój bliski może rozsypać prochy na pobliskiej piaskownicy, na łące, na morzu.
  9. Myśle, ze za dużo w tym myślenia. Wiele rzeczy sobie prognozujemy w głowie, a rzeczywistość zwykle ma inne plany.
  10. Jakie tłumaczenie, o majj gaaaaad. Dlatego takie rzeczy załatwia się przed smiercia, i wcale nie jest to trudne.
  11. Mój wuj też jest kwalerem, i jak ktos mówi mu o kobietach, to odpowiada- a na co mi problemy? Wszystko ma swoje plusy i minusy. Ja też chyba zostane już kawalerem. Polubiłem samotności i naurzyłem sie z nią żyć. No ale nigdy nie mówi nigdy.
  12. Może nie tyle je zniechęcają Twoje osiągnięcia, co postawa życiowa, nie ma pragnienia, nie ma w tobie żądzy,a dla nich to sie równa brak fajnej przygody i brak fajnego piperzenia.
  13. Zaproszenie na weselicho. Pozytywne myślenie i świadomość ze wychodze na długą prostą, oby!
  14. neon

    Znaczenie wyglądu.

    Bardzo ważna jest aura człowieka, Ci którzy święcą sukcesy przyciągają wzrok i energię. Jeżeli ktoś ma do tego urodę zewnentrzną to z pewnością ona poteguje efekt. Natomiast depresja, kompleksy wysysają z nas siły, nie bije od nas energia ludzie mają nas w dupie, a niektórzy reagują wręcz agresywnie.
  15. neon

    Suchar na dzisiaj :)

    wpada do lekarza baba z pługiem w plecach a lekarz na to: Orzesz Kurwa!!! hahahahaha
  16. Dokładnie, świątynie są teraz w supermarketach,a bożkowie na półkach. Wzrasta współczynnik samobójstw, ludzi zaburzonych psychicznie, otyłych itp, etc.
  17. sailorka, Wydaje mi się, że ta decyzja nie była powodowana desperacją, a raczej siłą i wiarą w siebie, że jak ją odrzucą to będzie jej szkoda, ale sobie z tym poradzi. Z jednej strony to ryzyko i niepewność, ale z drugiej wielka ulga że już nie musi tego ukrywać :) Tak mi sie wydaje. Ja też nikomu się nie chwalę.
  18. no tak masz racje zaszalałme Tak, konsumcjonizm toczy cały ten świat. No ale Ty w nim nie widzisz problemu, więc nie ma oczym rozmaiwać. Tak czasem jest że ludziej zwaracając uwage na błahostki przoczają rzeczy wielkie.
  19. Do kogo masz pretensje? mniej do matki, mam nadzieje że nie trzymała Cie za kare w piewnicy. Moja jest wychowana w wierze katolickiej i w takowej i mnie chciała wychować. Ja miałem inne plany i w liceum wypisałem sie z tego przedmiotu w szkole i zwiary w ogóle. Nie dlatego, że nauki wpędzały mnie w depresję, albo że mam urazy z dzieciństwa, bo mama prosiła mnie o modły. Poprostu wolałem ten czas przebimbać z kolegami. Matka mi nie robiła żadnych wyrzutów z tego powodu. Jestem bardzo zadowolony że zostałem wychowany w duchu katolickim. Święta w gronie rodzinnym to jedne z najlepszych wspomnien jakie posiadam.
  20. Idąc za rozumowaniem niektórych, właśnie mirunia wpędziła parę osób w depresję
  21. Niestety ale życie jest źródłem stresów, i w ogóle życie szkodzi, tak stwerdził ostatnio mój szwagier. Stresem jest poranne wstawanie, mycie zębów , wynoszenie śmieci, obowiązek sprzątania mieszkania i miliony milionów innych rzeczy. Dobrze że moja katolicka rodzina luźno podchodziła do wiary :DJest w niej wiele do naprawienia, ale aktualne nastawienie wielu ludzi jest nieproporcjonalne do szkód, no ale trzeba przelac na coś własne frustracje.
×