kokos84, na prawdę nie wiem co ma wspólnego modlitwa/religia z takim postępowaniem wobec dziecka (zresztą wobec kogokolwiek). Wierzysz w to, że jeśli tahela pójdzie na jakieś "modlitwy o uzdrowienie wspomnień" to nagle życie stanie się piękne, a te trudne wspomnienia znikną? Na dodatek wybaczy ojcowi czegoś takiego? Bądźmy poważni.