Nie no urlopu mam tyle do wykorzystania że nie potrzebne mi L4... w sumie przez całe życie tylko raz byłem na L4 (czyt. jakieś pół roku temu jak się zaczeły moje jazdy)
https://scontent-a-ams.xx.fbcdn.net/hphotos-ash3/1503835_790245410990986_1181045743_n.jpg
Ten z prawej!!!
A i tak przy okazji, w najnowszym numerze TattooFest na okładce Ewelina z "mojego" studia
Aranjani, można się przyzwyczaić... stały klient, jest tu dziennie po 4x minimum. Sądziłem że może dzisiaj zrobił sobie wolne bo go nie było od rana no ale jednak przyszedł
Aranjani, coś tam spałem więc nie jest aż tak źle, ale w robocie i właśnie zostałem nawiedzony przez najgorszego klienta jakiego mamy więc dzień (a już na pewno najbliższe 30 minut dopóki stacja nie wywietrzeje ) do dupy i tak