-
Postów
8 162 -
Dołączył
Treść opublikowana przez elo
-
Jak pozbyć się popędu|potrzeby bliskości?
elo odpowiedział(a) na Gepardo temat w Problemy w związkach i w rodzinie
Tube, ja po prostu jestem zdania ze na potrzeby nie mam wplywu i z nimi sie urodzilam. cala reszta to juz tylko pragnienia wytworzone przez cos lub kogos -
Jak pozbyć się popędu|potrzeby bliskości?
elo odpowiedział(a) na Gepardo temat w Problemy w związkach i w rodzinie
ok czyli od dzis zaczynam nowe zycie i koncze z potrzebami. tylko jeszcze powiadomie o tym moj organizm i jazda -
Jak pozbyć się popędu|potrzeby bliskości?
elo odpowiedział(a) na Gepardo temat w Problemy w związkach i w rodzinie
tylko zawsze mi sie wydawalo ze jesli ktos mowi ze sie pozbyl potrzeby to to cos po prostu nia nie bylo. a zagluszyc mozesz pewnie. -
Jak pozbyć się popędu|potrzeby bliskości?
elo odpowiedział(a) na Gepardo temat w Problemy w związkach i w rodzinie
o tym samym pomyslalam. pewnych potrzeb sie nie da pozbyc zadnymi metodami (no poza zaspokojeniem ich oczywiscie) -
znam to bo ciagle znajduje sie w takiej sytuacji. juz nie chodzi o samo znalezienie sali bo wiele osob ma z tym problem (no przynajmniej u nas bo zeby dojsc do niektorych pomieszczen to trzeba wyjsc z budynku i wejsc drzwiami z drugiej strony) ale o to ze nie ograniam tych najprostszych spraw z ktorymi inni sobie radza
-
a daleko masz do sasiedniego miasta? ile bys musiala dojezdzac tam do szkoly?
-
no jasne na humana nie namawiam ale jak sama zauwazyles ten rok bedzie wazny wlasnie ze wzgledu na rozszerzenia wiec to troche straszne ze nie masz mozliwosci zmiany
-
Vett, a co ze zmiana klasy/szkoly? poszlam w koncu do tego dziekanatu. zrobilam z siebie debila (zeby to po raz pierwszy) ale wracam od pazdziernika na uczelnie. huuuuuura?
-
dzisiaj nowe malpy wyszly nigdy nie lubilam ale to jest spox[videoyoutube=6366dxFf-Os][/videoyoutube]
-
jak jest w zwiazku to sorry ale nie
-
brat ogladajacy korwina serio mlody?
-
mnie najbardziej w laskach irytuje to ze mysla ze sa takie super madre. ja enpe nie mam oporow przed przyznaniem sie ze jestem glupia i nie ogarniam czemu te wszystkie tepy cipy powtarzaja 'jestem inteligentnom dziewczynom' jakby nie mogly sie pogodzic z zaistnialym faktem
-
poczulam sie jak na kafeterii w ogole ile juz jestescie razem?
-
haha nawet nie chce wiedziec czy to prawda
-
Jak pogodzić się z samotnością?
elo odpowiedział(a) na torres temat w Problemy w związkach i w rodzinie
to pytanie tak bardzo cisnie sie na usta po tym jak sie przeczyta caly watek -
nie jestem psychologiem i nie wiem na stowe... ale mysle ze tak (bo przeciez niemal wszystko w naszym zyciu ma zwiazek z psychika : p)
-
tanczaca_skarpetka, mi sie rowniez podobalo ale koejlo to nie moja bajka : p ok dzis zmusilam sie by napisac do kilku osob z ktorymi jak mi sie wydawalo nie mam o czym rozmawiac. odnioslam wrazenie ze niezbyt chce sie im ze mna gadac i robia to tylko z chorej uprzejmosci. sama do siebie odczuwalam niechcec bo nienawidze kiedy ktos jest za bardzo natarczywy. nie wiem tylko czy to dobrze ze w koncu wyrazili chec spotkania... moze liczyli ze odpuszcze. strasznie dziwnie mi przez to
-
Jak pogodzić się z samotnością?
elo odpowiedział(a) na torres temat w Problemy w związkach i w rodzinie
ale znalezienie laski przy kosci ktorej lekka nadwaga nie przeszkadza wcale nie jest takie trudne. chyba mlody jeszcze jestes bo serio nie wiem jak wytlumaczyc takie podejscie. -
nerwa, u mnie tak kolorowo to nie wygladalo :< (ale spoko wierze na slowo w koncu studiowalas 2 kierunki wiec wiesz lepiej) te 45 minut podane przez 30082013 tyczylo sie przeciez zwyklej lekcji szkolnej. a cwiczenia to wszedzie trwaja wlasnie tyle czasu ile napisalas
-
ja wlasnie tez. w dodatku nienawidze kiedy ktos mi sie przyglada co oczywiscie widac po mnie. wiele razy slyszalam od ludzi czego sie tak boje...i czesto gdy nieznajomi proponuja podwozke odmawiam bo twierdze ze robia to tylko by mnie pobic/okrasc/zgwalcic. 3 lata temu na wakacjach poruszalam sie sama autostopem i myslalam ze zeschizuje (mimo ze kierowcy byli maksymalnie uprzejmi i w ogole) no ja podobnie. najgorsze jest to ze nawet te najmniejsze upokorzenia wyolbrzymiam i nie moge sobie z nimi poradzic. dlatego robie wszystko by im zapobiec
-
[videoyoutube=GWpSbTdNMjk][/videoyoutube]
-
mam ochote cos rozjebac
-
ja caly czas chodze spieta bo obawiam sie tego ze ktos mnie moze zaatakowac a ja nie bede przygotowana. nie potrafie nawet zaufac ludziom ktorzy oferuja mi pomoc (tak bezintersownie). latwiej jest gdy zakladam ze ktos jest zly bo pozniej mniej mnie kosztuja rozczarowania.
-
nerwa, mialam na mysli raczej to ze ja nie potrafilabym zapewnic kogos kto nie moze wysiedziec 45 minut (polowa cwiczen) ze bedzie lepiej ale dzieki za odpowiedz widze ze mamy zupelne inne doswiadczenia