bo tu chodzi o sam punkt zaczepienia i etrapez jest dla ludzi ktorym nie szlo z matmy w szkole sredniej i tera chca nadgonic
z fizyki takich rzeczy nie uswiadczysz : (
ja to mam czasem wrazenie ze wszyscy biora mnie za zlodziejke. w kazdym sklepie typu ccc czuje na sobie wzrok ekspedientek a niektore pizdy jeszcze laza za mna krok w krok. podobnie zreszta jak ochroniarze w rossmannie
no najtrudniej to jest wlasnie zaczac. bo jak sie juz uda cokolwiek ogarniac to potem jakos samo idzie. ale ja wciaz jestem na tym 1 etapie i to mnie przeraza
i w ogole nie dociera do mnie ze koniec tego wolnego i musze sie zmobilizowac do dzialania... najlepsze jest to ze mialam dzis duzo czasu by sie czegos pouczyc ale nie mam zadnych notatek
no to tez moj problem bo kompletnie nie potrafie sie zdrowo odzywiac. a odstawilam juz niemal wszystko co mnie uszczesliwia zeby choc troche poprawic swoj stan fizyczny