Skocz do zawartości
Nerwica.com

Lusesita Dolores

Mistrz zimowej fotografii
  • Postów

    11 064
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez Lusesita Dolores

  1. Ja pracuję jako pracownik administracyjno-biurowy.
  2. Pracuje w instytucji państwowej. Gapie się w monitor.
  3. Wziełam dziś 1mg, ale tak bardzo potrzebowałam więcej. Zracjonalizowałam sobie lęk i mineło. Jest OK. Jutro nie wiem co mnie czeka w pracy. Chciałabym wziąć 0,5mg. Zobaczymy.
  4. Fajny dzień w pracy:) Nowy rok to połowe programów nie działało. Luz blus
  5. No to były super lata. Miałyśmy po 18-19 lat. To się szalało : )
  6. Tak, powiedziała mi to po alkoholu, całując mnie w usta. Od tamtej chwili utrzymujemy kontakt telefoniczny i przez komunikator internetowy. Ale daje mi do zrozumienia, że chciałaby się spotkać na jakieś imprezie. Jak wiesz, że w bliskiej rodzinie jest alkohol i jakiekolwiek znęcanie się to działaj. Wzywaj policję, mops itp. Ja się odciełam od rodziny typu ciocia, wujek, kuzynostwo bo doskonale wiedzieli co się u nas w domu wyprawia i nie zareagowali. To samo sąsiedzi. Kur.wa 40 lat znęcania się, picia i NIKT nie wezwał policji!!! To ja wezwałam na ojca policję 2 razy i założyłam mu niebieską kartę. Był 3 miesiące na odwyku w szpitalu. To też mu załatwiłam przez moją lekarkę. Prosiliśmy, błagaliśmy, groziliśmy żeby przestał. Na nic. Pił sobie ten alkohol a potem nas wyzywał i groził zabiciem. Jak im przeszkadza to ich problem nie Twój. I czemu wieczne odganianie. To Ty w kółko spotykasz się z osobami na "bombie"?
  7. Musimy ICH wyeliminować. Potrzebne nam worki na śmieci.
  8. Mój ojciec był alkoholikiem. Pił 40 lat. Pił najczęściej wóde 0,7l dwa razy dziennie z gwinta. Mówił, że pije bo lubi i nie przestanie. Znęcał się nad nami ( siostra, brat, mama) psychicznie i fizycznie. W początkowych latach pił w pubie i wszystkim stawiał. Z biegiem lat pił sam w domu. Wyrzucili go z pracy. Później przewrócił się i złamał biodro w dwóch miejscach. Cierpiał. Całe życie modliłam się, żeby umierał w cierpieniach. I stało się. Zmarł w marcu zeszłego roku bo się zabił. Po prostu mi ulżyło. Czynnik stresogenny się wyeliminował, śmieci same się wyniosły. Sama pije baaardzo rzadko. Jak jestem całą rodziną na działce, albo u siostry na okoliczne święta typu Wigilia, urodziny. Mi naprawdę niewiele trzeba, żeby wprowadzić się w stan upojenia alkoholowego. Znajomych takich bliskich to mam koleżanke z czasów szkolnych. To były czasy. Łaziłyśmy po wszystkich krakowskich klubach i piłyśmy alkohol w autobusie. Było super. Ale już długo u niej nie byłam po tym jak okazało się, że jest biseksualna i stwierdziła, że mnie kocha, mimo, że jest w długoletnim związku. Alkohol jest dla ludzi, ale widzących umiar i rozsądek. Amen.
  9. Właśnie mi przedłużyli umowę od 1 stycznia. Także tego , no muszę ją polubić Jestem wdzięczna, że dopiero północ i jeszcze sobie pośpie 5 godzin. Łiiii
  10. Z nimi nie wygrasz. Ty ani ja
  11. Caaaluuutki dzień w łóżku. Brak mi energii. A muszę ją jutro wykrzesać bo do pracy trzeba iść po tak długim wolnym.
  12. Lenistwo to tak naprawdę oszczędzanie energii. Z kolei brak energii może być objawem niektórych chorób.Czy to się kurde nie wyklucza?
  13. Bez energii, bez sił, zmęczona a spałam 12h. Co robić
  14. Ja zrobiłam sobie tatuaż mając 19 lat i nie żałuje. I zrobię sobie jeszcze serce na kciuku:)
  15. Będziesz tak analizował i analizował w kółko i w kółko dopóki sobie nie zracjonalizujesz swoich myśli. Czyli logicznie pomyśl i wyjaśnij sobie działania i uczucia w kategoriach rozumowych. A jak nie chcesz się nad tym natrętnie zastanawiać to weź Solian.
  16. Mi na taką spiralę myśli pomógł Solian
  17. Za to, że powinnam się załamać po tak trudnym roku. Wyszłam z tego jeszcze silniejsza.
  18. Cały czas w gotowości. Uciekać albo walczyć.
×