Skocz do zawartości
Nerwica.com

Lusesita Dolores

Mistrz zimowej fotografii
  • Postów

    10 978
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez Lusesita Dolores

  1. Piękny dzień. Wyszłam z pracy o godzinie 12.30 Jestem sama, mogę wszystko
  2. Hihi, kupiłam jeszcze ciastka i chipsy. Mąż mój w pracy więc Sylwestra spędzę sama bo nie chce mi się jechać do siostry
  3. Zapraszam. Mam dwa. Brzoskwinia oraz malina z limonką
  4. Kupiłam wino i zamierzam je wypić calutkie
  5. Radość i uśmiech. Uwielbiam zimę, śnieg i mrozik.
  6. Nie chodzi mi o pamięć. Ale o jasność i sprawność umysłu
  7. Też lubię dźwięki natury. Działają na mnie uspokajająco.Ale do zasypiania muszę mieć grobową ciszę. Co ostatnio jest trudne
  8. Dzięki za info. Widzisz a moja lekarka powiedziała, że mogę brać miłorzęb dodatkowo a nie zamiast leków
  9. Tak jasne. Do kopiemy się do najczarniejszych naszych doznań i uczuć.
  10. Wspomnienia. Niekoniecznie dobre. Ściana. Dalej kopać samemu?
  11. " Nawet gdy nie widzisz drogi, Ja jestem drogą" Jezus
  12. Najlepsze jest to, że z nimi nie wygram. Czerwoni. Dziś nie miałam problemu z przemieszczeniem się z punktu A do punktu B. Ale to co gadają to już przesada. Mam wrażenie, że słysze ojca. Czerwoni. Są tu.tu,tu,tu..
  13. Dostałam takich lęków w pracy(głosy), że musiałam wziąć afobam. Poleciało dwa razy po 0,5mg Ech. Szkoda
  14. Poległam. Wzięłam o godzinie koło 10 - 0,5mg A potem jak wracałam z pracy koło 14 kolejne 0,5mg. A teraz się telepie jak galareta Jutro i pojutrze w pracy wezmę 1 mg A potem mam 7 dni wolne to może wtedy się uda brać nic albo 0,5mg Szlag
  15. Cynthia a czytałaś może książke ' Psychoza. Umysł na granicy światów '???
  16. Mój brat właśnie jedzie na Giewont. Czy to nie jest niebezpieczne?
  17. Spałam może z godzinkę z przerwami. W głowie mam beton
  18. Nie da rady Ręcznik to rzecz święta. Ale mogę ewentualnie w kocyk. Ale jak ja to wytłumaczę mężowi?
  19. Zrób coś Chciałabym to wykrzyczeć, ale jak zacznę drzeć ryja to sąsiedzi wezwą policję i pogotowie i wyląduje jeszcze dziś w psychiatryku
  20. Za 4 godziny wstaje do pracy, ale nie zasne, nie da rady z nimi. Są tu. Tu, tu, tu
×