Skocz do zawartości
Nerwica.com

na_leśnik

Użytkownik
  • Postów

    10 945
  • Dołączył

Treść opublikowana przez na_leśnik

  1. carlosbueno, teraz mi tego nie musisz tłumaczyć, zgadnij który z powyższych podpunktów się zdemitologizował jako pierwszy . No ale tłumacz coś takiego zaburzonemu gówniarzowi, który teoretycznie "wkracza w dorosłość" .
  2. Ale po Wyższej Szkole Zbierania Jabłek czy innym Policealnym Studium Wkręcania Żarówek nie zostaje się licencjonowanym Prorokiem . A tak poważnie to w cały ten galimatias była wkręcona koleżanka z czasów licealnych w której byłem zakochany po uszy, ale z racji kompleksów wszelakich nic z tym nie robiłem. Ona była bardzo wierząca i pochodziła z takiej rodziny o której ja zawsze marzyłem no i gdzieś w zakamarkach mego sceptycznego umysłu zakiełkowało ziarenko wiary. To ziarenko przyjęło postać dwóch wniosków: a) Jeżeli w kółkach przykościelnych są takie gryfne dziołchy, a wydział teologiczny to takie większe kółko przykościelne, to znaczy że na wydziale teologicznym będzie proporcjonalnie więcej tych gryfnych dziołch, ewentualnie gryfność tych dziołch będzie proporcjonalnie większa b) Jeżeli katolicy budują takie super rodziny, to może jak będę przestrzegał tych ich wszystkich rytuałów Bóg zrobi takie czary mary i moja też taka będzie Czyli krótko mówiąc, dzieci nie wybierajcie kierunku studiów pod wpływem emocji. Terapia wychodzi taniej
  3. Cóż, to była decyzja podjęta głównie pod wpływem lęku, nie racjonalnego myślenia (jak na zaburzeńca przystało). Przez całą szkołę średnią funkcjonowałem na zasadzie "mam swoje życie w dupie, teraz jest źle, ale jak szkoła się skończy to nie będzie już nawet tego minimum bezpieczeństwa, tak więc trzeba się szykować pod most albo na tamten świat". Oczywiście przyszła matura, zdała się sama ( no bo przecież ja jej nie zdałem, taki "gupek" nie miał szans ) z całkiem przyzwoitym wynikiem, fantazje o samobójstwie okazały się mniej przerażające niż perspektywa jego realnego popełnienia, pod mostem zimno a coś ze sobą dalej trzeba robić. No i zdecydowałem się na jakiekolwiek studia, byleby łatwo tam było się dostać i autoegzekucję odroczyć o następne 5 lat. Dopiero po latach i dwóch terapiach doszedłem w końcu do tego, co tak na prawdę kierowało mnie akurat w stronę takich tematów religijnych, pomimo mojej niewiary. Ale to już zachowam dla siebie .
  4. Ḍryāgan, u nas tego "świecenia pustkami" chyba jeszcze nie ma (nie wiem bo od lat tam nie byłem i nie śledzę od jakiegoś czasu statystyk). A czy będzie, trudno wróżyć.
  5. Jakby powyższe nie potrafiły grać w jednej lidze z aktualnie panującymi trendami to już by dawno znalazły się na śmietniku historii.
  6. Można do tego jeszcze inaczej podejść. Inteligentny człowiek może np. oceniać przydatność innych ludzi jako sojuszników i na tej bazie budować swoją grupę przyjaciół, na pohybel rywalom.
  7. na_leśnik

    Pa.

    Carica Milica, nie no jakby taki czworonóg mi żebrał przy stole to bym nie wytrzymał!
  8. na_leśnik

    Pa.

    Carica Milica, uroki futrzaków. Twój ten czworonóg czy kogoś z rodziny?
  9. na_leśnik

    Pa.

    Wigilia jest, jutro się ten syf sprzątnie. Poza tym lubię sobie inteligentnie pogadać z trolem przed egzekucją. Nie bajeruj tylko kop dalej.
  10. na_leśnik

    Pa.

    Carica Milica, details please!
  11. na_leśnik

    Pa.

    [robi_poważną_minę] To nie jest odpowiedź na moje pytanie [/robi_poważną_minę]
  12. na_leśnik

    Pa.

    Carica Milica, wczoraj ze szwagrem kupiliśmy takie małe autko sterowane przez radio, do antenki na autku przywiązaliśmy kocią zabawkę na sznurku i bawimy rudzielca cały dzień .
  13. na_leśnik

    Pa.

    Kto ośmiela się zakłócać spokój moderatorów i odciągać ich od przydziałowej michy pierogów? Hę?
  14. salirka, za późno. #zarazmnierozerwie Wesołych!
  15. na_leśnik

    Spamowa wyspa

    neon, te rozpustne życzenia mają się spełnić w pierwszej kolejności! misty-eyed, dobranoc .
  16. na_leśnik

    Spamowa wyspa

    Wesołych świąt Wam wszystkim! Dużo radości, jedzenia, wypoczywania i czegokolwiek tam sobie każdy z Was tylko zażyczy .
  17. Biorąc pod uwagę to, że odczuwam coraz większą potrzebę nawiązywania relacji międzyludzkich, zaczynam się zastanawiać czy zdrowieję czy po prostu głupieję .
  18. Carica Milica, no z tym rudym. Już mu legowisko przygotowałem w swoim dużym plecaku, bo on tam po prostu uwielbia włazić . Choinka póki co in progress, w niebezpieczeństwie dopiero będzie. A ten kotełek którego masz na oku to gdzieś ze schroniska?
  19. Carica Milica, do mnie właśnie siostra z chłopakiem jadą. I z kocurem .
  20. iiwaa, ja się w tym roku pierwszych dorobiłem. Dziwnie się tak łazi z czymś na nosie. Trudno mi się przyzwyczaić .
  21. Ja się w końcu od kodu odkleiłem i teraz ubieram choinkę . Wszystkim miłego dnia a niewiastom mobilnym spokojnej podróży.
  22. Pięć dni. Ale to już jest któreś z kolei podejście. Oby ostatnie. Będziemy reanimować . Siema.
  23. Powietrzny Kowal, "normalność" na tym forum, to towar deficytowy .
  24. neon, ja tam gwarę lubię, przynajmniej śląską.
  25. Carica Milica, nie wymawiaj tego słowa! Na detoksie nikotynowym jestem!
×