-
Postów
10 945 -
Dołączył
Treść opublikowana przez na_leśnik
-
wielooooooraki...hep!............odszczep się od pani.........jak jej tam.......hep!........młodej.....bo już zajenta...... Ja tą knajpę nazwałem na szzzzz....cześć zawodu jej... jej.....hep!....szzzzzanownej cioci i nawet po tym jej numeru tele..le...fonu nie uświadczyłem. Także tego...no...ide spać. Dobranoc. hep!
-
wieloraki, ale jak kupujesz kalkulator, to raczej z myślą o jego funkcjach nie estetyce, natomiast zegarek to przecież też element ozdobny, coś jak biżuteria.
-
Carica Milica, będzie okazja to przetestuję .
-
He he, czyli klimat z serialu zachowany. Pandemia to gra kooperacyjna, więc raczej latającego mięsa przy rozgrywce nie uświadczysz.
-
Carica Milica, w GoTa i Arkham nie grałem. Ostatnio grałem w 7 Cudów Świata i Pandemię. Pierwsze nie powaliło mnie (chyba że zawiłością zasad...). Natomiast to drugie: grywalność prima sort!
-
Fanka Lovercafta czy planszówek? Ja rok temu siostrze kupiłem pluszowego Cthulhu . Bot też człowiek, za kołnierz nie wyleje.
-
Carica Milica, ja z moją ex też takie numery robiłem, ona ze mną też. Z tą różnicą, że oboje mieliśmy pierdolca na punkcie książek i podobne zainteresowania, tak więc problemu nie było .
-
Przypomniało mi się, jak w Simpsonach głowa rodziny kupiła swojej żonie kulę do kręgli z napisem "Homer" .
-
I jeszcze by się jakieś drzwi przydały. Co by po drugiej stronie nie zostać zupełnie samemu.
-
[videoyoutube=RHpClGAAvpg][/videoyoutube]
-
Ex cathedra?
-
Ḍryāgan, doczytałem na spamowej. Wracaj szybko do zdrowia. Długo tam pobędziesz?
-
Ḍryāgan, yooo. Gdzie byłeś jak Cie nie było?
-
anka szklanka, machloić też trza umić .
-
Dobrze że zauważyłaś pomyłkę w drzwiach, nie przed pisuarem .
-
No tutaj dużo typ zaburzeń robi. W przypadku CHADu to zrozumiałe, że nie masz wpływu na to czy chorujesz czy nie. Ja przy moich odchyłach (dystymia + zo) jakbym miał szczerze odpowiedzieć na Twoje pytania, wyglądało by to tak: Czy miałem wpływ ,że choruję na to i na to? Na to że zachorowałem nie miałem wpływu, ale na to że hodowałem to tyle lat już tak. Czy to ,że choruję na to na co choruję oznacza że jestem kimś gorszym? Nie. Choroby nie wartościują ludzi. Natomiast różnicują ich możliwości. Czy porównywanie się z kimś zdrowym będzie dla mnie dobre i jest słuszne? Nie
-
sailorka, trzym się dzielnie i nie daj się . No i powodzenia w tworzeniu gier .
-
Monster6, ja w zasadzie do dziś ludziom zazdroszczę wielu rzeczy. Próbowałem z tym walczyć na siłę na zasadzie: "eee tam, napewno ten gość ma to czy tamto bo jest skończonym chujem", ewentualnie wymyślałem milion rzeczy po to żeby zdeprecjonować wartość tego, czego im zazdrościłem. Teraz inaczej do tego podchodzę. Parafrazując klasyka, odpowiadam sobie na jedno zajebiście proste pytanie: Czy aby na pewno tego czegoś potrzebuję? Jeśli nie: to czemu tego zazdroszczę? Albo inaczej, czego tak naprawdę mi brak. Jeśli tak: jak ta osoba której zazdroszczę osiągnęła to, co osiągnęła? Póki co działa .
-
wieloraki, trochę? Ja jutro znowu do Warszawy jadę i po wizycie u lekarza lecę z aparatem pod sejm .
-
iiwaa, ja bym tam nie mógł na stałe mieszkać. Już pal licho to, że na tak małym terenie mieszka ponad 15 milionów ludzi (a ja jestem raczej typem samotnika). To bym jeszcze jakoś zdzierżył. Ale żeby w takim bogatym kraju gór nie mieli? Depresja w naleśniku i depresja dookoła naleśnika. No jakiś absurd .
-
Najchętniej nigdzie bym nie wyjeżdżał. Na ten moment po prostu potrzebuję pieniędzy, a bez konkretnych kwalifikacji na rynku pracy tutaj ich nie zarobię. Dlatego jeżdżę do Holandii.
-
Michellea, ja się zastanawiam, czy w poniedziałek wniosku o paszport nie złożyć .
-
Michellea, wszyscy pod sejmem pikietują .
-
cyklopka, u mnie i tak od paru dni w uszach ciągle to: [videoyoutube=_V0bRhQ66fM][/videoyoutube]
-
Faktycznie. Czyli moje fanowskie sumienie jest czyste. Tajemnica