poem
Użytkownik-
Postów
1 202 -
Dołączył
Treść opublikowana przez poem
-
Godzina 17. Napiszcie mi jak Wam to pasuje, bo dla mnie to jest najwcześniej jak mogę, ale może Wy macie czas nieco później to się nie będę musiała tak spinać Pod Kinoteką?
-
tak jest, jutro.
-
To napiszę może do publicznej wiadomości że spotykamy się w weekend, prawdopodobnie w piątek, może jeszcze ktoś się będzie chciał przyłączyć.
-
;/ ale jakieś badania na jej skuteczność chyba były? hej Snejana i monk -- 22 maja 2013, 21:35 -- poem, już tu kiedyś chyba byłaś czy mi się wydaje? Dziś rano zameldowałam się tu chyba pierwszy raz, z tego co pamietam :)
-
Ja to chyba zbieram się do spania, choć posiedziałabym tu jeszcze trochę chętnie...
-
Marny ze mnie pocieszyciel Ja nie umiem jeździć samochodem, nawet sobie nie wyobrażam, bym kiedyś miała zrobić prawo jazdy.
-
Mi też bardzo szkoda. Niby to tylko Maluch, ale to był mój pierwszy samochód i można było nim było pojechać do sklepu, do szkoły, nawet do brata do Warszawy. A teraz nie mogę się nigdzie nawet bez niego z domu ruszyć. No właśnie domyślam się, że taką miał wartość. To może na razie skombinuj sobie rower do Warszawy nie dojedziesz, ale zawsze to szybszy sposób przemieszczania. Mój stoi w piwnicy i nie mam czym go napompować i tak stoi aż mi się zechce coś z tym zrobić
-
Marcin20.04, szkoda tego Maluszka
-
Dzień dobry :)
-
Fajnie :)
-
Ja właściwie też, tylko z drugiej strony to się boję i jak już znam termin to unikam spotkania. -- 21 maja 2013, 20:51 -- W sumie już sama nie wiem czy coś proponować, ale... Może piątek lub sobota czy niedziela najbliższa? W piątek najwcześniej na 17 ^^ sobota, niedziela dowolnie.
-
Mogę przeżyć bez komputera, potrafię przestać, ale jak już wpadnę to koniec. Zawsze wracam i jest jeszcze gorzej. Czuję potrzebę oderwania się od świata rzeczywistego, robię to właściwie dość świadomie... To w sumie dziwne, bo nie rozmawiam ze znajomymi przez internet (właściwie ich nie mam), z obcymi też nie czatuję, trochę piszę na forach internetowych, coraz częściej po prostu szukam zaczepki. Kiedyś nie miałam stałego dostępu do internetu przez 9 miesięcy właściwie, poza weekendami. Pewnie gdybym miała lepszy internet w telefonie to bym często zaglądała a tak to tylko czasem i na krótko. W domu mam internet bez limitu. Teraz mam też w pracy dostęp do sieci, żadnych blokad, na przykład na facebooka czy na forum... strasznie to rozprasza.
-
Ja oczywiście też :) Może Wy zaproponujcie miejsce, bo ja to się nie znam -- 11 maja 2013, 14:04 -- ja się jednak nie wybiorę...
-
1. Nie. Noszę jedynie w uszach małe kolczyki o ciemnym stalowym kolorze. Nawiasem mówiąc jakoś nieswojo czuję się bez nich. 2. Chyba za głupia jestem, by odpowiedzieć na to pytanie 3. Nie wiem czy kiedykolwiek czułam się szczęśliwa. Radość sprawia mi słuchanie muzyki. I malutka siostrzenica, która tak pięknie się śmieje :) Chyba jedyny człowiek, który cieszy się, gdy mnie widzi :) 1. Woda czy napój? 2. Lato czy zima? 3. Długopis czarny czy niebieski?
-
a piątek godzina 16-17? Starówka czy też nad Wisłę, można się umówić przy metrze centrum. I jak mówiłam są juwenalia to też można zobaczyć, w zasadzie jadę, by posłuchać Małpy o 18:00 :)
-
Nie jestem z Warszawy, ale z okolicy i jakoś nie bardzo rozumiem w czym Wasz problem gdzie jest północna część miasta? ;>
-
1. Nie, nigdy nie miałam 2. Z w-fu i religii lubiłam biologię i polski 3. Prawie wcale, dosłownie raz na rok jak nie rzadziej (tak jak i inne napoje) 1. Wolisz zadawać pytania czy na nie odpowiadać? 2. Czytasz książki dla dzieci? 3. Jaki film widziałeś ostatnio?
-
Strasznie dawno nie jadłam ogórkowej. Rok co najmniej. Ja dziś jadłam sałatkę jarzynową i zupę pomidorową :)
-
10 maja (piątek) są juwenalia - będę, więc chętnie się z kimś spotkam.
-
Dla tych co nie mogą w tygodniu - ja proponuję weekend najbliższy lub kolejny (sobota? tak o 18, bo ja o 22 mam ostatni pociąg)
-
Ja na zielono znowu, tylko tym razem ryż. Chyba się stanę zielona od tych szpinaczków, brokułów i cukinii. Zjadłabym coś dobrego, ale brak mi pomysłów.
-
Ja na zielono znowu, tylko tym razem ryż. Chyba się stanę zielona od tych szpinaczków, brokułów i cukinii. Zjadłabym coś dobrego, ale brak mi pomysłów.
-
Mało brakowało, a znowu byłoby spaghetti, bo ugotowała siostra, której kilka dni nie było w domu, na szczęście mama poratowała naleśnikami :-)
-
Ja bym była chętna na spotkanie, nawet w tygodniu po południu/wczesnym wieczorem, choć lepiej w weekend. A może ktoś wybiera się na Juwenalia 10-11 maja? To już niedługo :)
-
Dzieci są ohydne, czerwone, pomarszczone i srają
poem odpowiedział(a) na cerebro temat w Psychologia
W zasadzie to nie wiem jak można lubić bądź nie lubić wszystkie dzieci, tak ogólnie. Trochę chyba ostatnio zmieniłam zdanie na ten temat