Skocz do zawartości
Nerwica.com

niecierpliwy

Użytkownik
  • Postów

    840
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez niecierpliwy

  1. Zanim zaczalem sie leczyc kawa wywolywala nadpotliwosc (latem byla zawsze masakra) ale jakos tego nie laczylem z lękiem. Teraz na paro widze ze kawa na chwile znosi dzialanie leków przeciwlękowych. To dziwne ze w ulotce lekow nie ma nawet jakiejs wzmianki o kofeinie. Chyba jednak paro nie bardzo daje sobie rade u mnie z nadpotliwoscia a jutro mam wizyte u psychiatry. Ja chcialbym choc tydzien poczuc jak zyje zdrowy człowiek. Latem siedze w domu i mam pół roku wyjete z zycia. Discovery Channel nakreci film o mnie pod tytulem "Jak zyje czlowiek z nadpotliwoscia"
  2. 46Lidka, ku^wa a ja mialem cien nadziei ze to moze z wiekiem przejdzie ...
  3. teraz juz wiem co to znaczy weltschmertz choc liceum dawno skonczylem ...
  4. Bianka78, mnie kofeina niszczy psychicznie i nawet zaburza dzialanie paroksetyny. Nadmierna potliwość pojawia sie na ok. godzine po spozyciu kawy. Ja jestem jakis nienormalny. Psychiatra sie zastanawia co mi przepisywac i koncza sie juz mu powoli opcje. Z ssri to juz chyba bralem polowe lekow. Teraz to nawet paro nie pomaga. K. mac
  5. Tak ja mialem. Na początku leczenia lekarz przepisał mi Seronil a pózniej Mozarin. Kiedy byłem w aptece żeby zrealizować recepte aptekarka młoda nie mogła rozczytać recepty i zawołała drugą. Obie sie zastanawiały a chwile pozniej starsza glosno zawolala: To jest psychotrop !!. Za mna stali ludzie, mnie sie w efekcie nasiliły lęki i poczułem sie jak głupek, debil i pół człowiek-pół małpa wziałem leki i szybko stamtad uciekłem. Mimo że mieszkam w sredniej wielkosci miescie i nikogo tam nie znalem poczulem sie strasznie
  6. ja wlasnie wypilem kawe i to byl blad. Lęki wróciły
  7. macie tak ze jak wypijecie kawe to czujecie jakby działanie paro na jakis czas ustępowało ? U mnie po najdalej 2 godz. wszystko wraca do normy ale zaraz po wypiciu czuje większe leki i wraca straszna nadpotliwość. Generalnie od miesiaca nie pije kawy ale od czasu do czasu sie zapomne i to gowno wraca. Coli specjalnie nie lubie wiec chyba i kawe juz przestane lubic. Zle to na mnie wplywa. Zasrana kofeina
  8. kawę piłem od 17 roku życia zazwyczaj jedna lub dwie dziennie ale od miesiąca jej nie pije. Nie pije też coli ani napojow energ. bo zdałem sobie sprawę że wywołuje to u mnie lęk i co gorsza nasila i tak u mnie obfite nadmierne pocenie. Nawet jesli nie spożywam kofeiny to czuję pocenie a takie napoje wywołują u mnie dodatkowo nieokreślone lęki i co ciekawe mam wrażenie że chwilowo (na ok godzine - połtorej) znoszą dzialanie paroksetyny. W czasie picia kawy latem po ok 5 minutach robią mi się mokre plecy
  9. omeeena, obywatelski obowiazek :) trzeba byc prawdziwym patriota
  10. Podobno mialas nie zaglac na dzail o paro a widze ze sie tam nawet udzielasz ... -- 01 lut 2013, 13:46 -- Saraid, humor mi sie troche poprawia ... jakos mi tak lekko. Dawno tak nie mialem to korzystam z okazji
  11. heh o dziwo moj stan sie poprawia ... fajnie, fajnie. Jest tu kto ?
  12. freda, ale to przecież ludzkie ze czasem masz doly a czasem gorki jak to mówią raz na wozie a raz pod wozem to po prostu zycie. Problem jest jeśli to przybiera patologiczne rozmiary bo zdrowy człowiek z problemami nie chce sie od razu zabić tylko stara się je rozwiązać.
  13. u mnie troche sie poprawilo z ta nadpotliwością. Co ciekawe moj pot nie jest az tak smierdzący jak był, zapach trochę złagodniał nie jest tak przykry
  14. Bianka78, hehe złośliwe ale dobre ... w sumie rozmiar nie ma znaczenia
  15. elfrid, ja na paro nie mialem żadnych uboków. Tak w ogole to przed tym paro bralem amitryptyline i z dnia na dzien zaczalem brac paro 20 mg. Mialem jedynie 2 dni kiedy czulem lekkie "mieszanie" w glowie a poza tym zupelnie nic. Lekarz przepisal mi ten lek na moje nadmierne pocenie bo wlasciwie to moj najwiekszy problem a reszta to tylko drobne usterki. Niektorzy maja na tym leku uboki takie jak nadmierne pocenie a u mnie to "choroba" na ktora cierpie juz ok 6 lat
  16. Barca Barca !!!! -- 30 sty 2013, 20:08 -- Niech pogonia tego lalusia CR7
  17. beladin, działanie jakies tam czuje np. nie waham się juz tak mocno przy wykonywaniu telefonu (sic) ale jeszcze czuje takie jakby splatanie przy rozmowie. Rzeczywiscie troche jest tak ze paro jakby zabija to zbedne myslenie ale nie wiem czy to nie placebo. Najgorsze ze te leki nie dzialaja z dnia na dzien tylko bardzo powoli i trudno zauwazyc jakies nawet drobne zmiany. Na dłoniach jakby(?) troche mniej potu (ale nie wiem czy to nie myślenie życzeniowe). Zauważam że w kwestiach psychiki, depresji działa stosunkowo dobrze ale objawy somatyczne (drżenie i pocenie) jeszcze odczuwam. Do psychiatry musze isc bo koncza mi sie leki i powiem mu mniej wiecej to co tutaj i mysle ze chyba nie zmieni mi lekow jak go znam. Wczesniej po innych lekach nie odczuwałem zadnej zmiany a tutaj cos sie przynajmniej dzieje ... Jak trzymam myszke w rece albo cokolwiek innego to zaraz dłon mi sie poci ... smieszne.
  18. Bianka78, Jeśli juz zmienie nick to na wk&rwiony . Trzymaj kciuki bo na pewno sie przyda. Zapytam lekarza o ewentualnie wieksza dawke i do apteki po leki pojade ciezarowka
  19. mariposa89, obys miala racje. W tym leku moja jedyna nadzieja. Nie ma innego wyboru tylko to zrec i czekac
  20. Co za bezczelstwo i kurewnosc. Leki zaraz wywale do kosza bo nie chca dzialac
×