Skocz do zawartości
Nerwica.com

Arhol

Legenda Forum
  • Postów

    34 884
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez Arhol

  1. Aranjani, Ile za godzinę? (kupie mu choć parę dni świętego spokoju)
  2. Arhol

    Filmy i seriale

    Jest też pierwowzór,na podstawie którego kręcono film,krótka manga,ale bardzo dobra,nawet lepsza jak film D: -- 29 cze 2014, 15:25 -- http://www.mangareader.net/all-you-need-is-kill/1
  3. Aranjani, czy ja kiedykolwiek przesadzałem D: ?
  4. Aranjani, tiaa,na psy wszystko zwalić,typowe,ktoś musi być winny,typowa baba
  5. Aranjani, no nic,liczę że beton odpowiednio twardy ^_-.
  6. Aranjani, a tak chcę wiedzieć,jakbym 4 dnia za podśmiechujki nagle w nocy poleciał,czy daleko
  7. Davin, zołza szczeliła focha i wygrałem D: ?
  8. Aranjani, Wreszcie się zołza nauczyła co i jak
  9. Aranjani, za dużo kleju do tapet żeś się nawąchała
  10. No cóż...próbować wyrwać na jakąś niezobowiązującą dupake zawsze można próbować,do więzienia nie zamykają za to,ale w nic więcej bym się nie próbował bawić czy obiecywać,ale już czego tam oczekujesz i chcesz,to twój byznes. Anyway,do boju
  11. Aranjani, sobotę* I ja wcale nie przynoszę tony klęsk żywiołowych
  12. mangiferaindica, co nie ,sam siebie zaskakuje D:
  13. zrób jako obiad,problem solved D:
  14. Hmm,ciekawe zagadnienie,zbyt szerokie by ocenić je "jednorazowo",więc zacznę może od postrzegania siebie,przez siebie samego D: Zwykle tego nie widać,jednak jestem wobec siebie cholernie samokrytyczny,surowy,wręcz czasem się gnoje jak mało kto. Pozostałe 2 grupy,z którymi "spędzam" dużo czasu (czy raczej - muszę go spędzać),współpracownicy i rodzina. Jeśli chodzi o tych pierwszych,sam do końca nie wiem,zapewne nie skaczą z radości na mój widok,ale też nie srają ogniem i rzucają zgniłymi rybami,mógłbym określić to jako neutralność,może z "lekką" sympatią...ogólnie nie jest źle,oczywiście też zależy kto dokładnie,ale pindolić to,bez dywagacji Rodzina - druga grupa,tu szczerze powiem...nie mam pojęcia,jednak śmiem twierdzić że raczej za leniwego śmiecia,nołlajfa,czasem kogoś "wartościowego",zależy jak im odyebie i w którą stronę wiater powieje,jednak przez te lata,odnoszę wrażenie,że jednak ich postrzeganie mnie jest negatywne,może nie aż tak do cna,ale w sporym stopniu. Przejmowanie się opiniami innych...skłamałbym,gdybym powiedział że mam całkowicie wyjebane - okłamał i siebie i innych,każdego z nas,opinie wyrażane na nasz temat jakoś poruszają,jednych mniej,drugich bardziej,to już zależy od indywidualnych,nazwijmy to "skłonności" psychicznych. Co do mnie,bardzoo różnie,z jednej strony - obojętne,spływa po mnie jak po kaczce,co czasem niektórzy pindolą,czasem zaś w 2 stronę - nadwrażliwość która czasem nie daje żyć, i idiotyczna logika - 1 osoba która może mnie gnoić to ja sam. Ostatnia kwestia - znajomi czy osoby obce,tych pierwszych w sumie jak na lekarstwo,ale z tego co widziałem to zwykle pozytywne postrzeganie,co do randomów,tego nawet i najstarsi górole i indiańce nie wiedzą.
×