-
Postów
34 884 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez Arhol
-
DwaGuziki, radzieckie pewnie Dobra,żarty żartami,tera wysyłaj meteor na moją chaupe,czas do hadesu,fun ends here.
-
DwaGuziki, Ja wiem że pociski nuklearne są obecnie "inteligentne" i z tymi procesorami,komputerami i resztą potrafią dolecieć precyzyjnie do celu...ale żeby szły! i to na własnych nogach (lotkach/napędzie?) to tegom jeszcze nie widzioł.
-
temat ómar,kowalix znokautowany,głowic uniknąłem ale zaś w nocy się będę świecił jak człowiek z trytu...fatalnie :C
-
Artemizja, Wierzę,widok za oknem piękny,zaraz zaraz czemu tu lecą te głowice nukl...
-
kowalixa od paru dni nie widziołem,pewnie zebrał żeliwem w łeb..ale aż taki nokaut.... I te problemy z rejestracją do lykorza...no,to już tera poukładałem elementy ze sobo to wiadomo co się stało..
-
Wszytkopaczające oko jes,pilnujcie swoich odwłoków,i spamuf,by wyrok i pwnzor na facjate nie padł
-
Artemizja, Pani admin,tak niewiele postów do wbicia 34 tys. tak mało czasu by je wbić D:
-
O piniondz,skoro autor wyparował,nie wiem jakim cudem,to i temat idzie w eter.
-
Davin, ok,przyda się na przyszłość.
-
Davin, Egzystuje. Musi styknąć,póki co.
-
Tyrr, widziałem owy work od pana Marasa..majstersztycor. Sam zaś chyba wybiore sie do mojego imiennika,nawet mimo 2 lat czekania,pan myśków to je to..ale jeszcze wyciącam info od Leszka D: krul, spoko,pokaż jak co będzie konkretnego
-
Black Buller,wywołał u mnie ból dupy ,zwłaszcza tona fabularnych nieścisłości i zmarnowany potencjał. A żywiłem największe nadzieje względem tego tytułu,niestety,z genialnego do 3 odc zrobiło sie średnie,kilka aanimców mam "rozgrzebanych" do obejrzenia w połowie,inne w planach,póki co rewatch one piece... Co do sezonu wiosennego..był przeciętny,szału niet,ale też i dramatu nie było. Może letni sezon czym zachwycił? Zobaczymy ..
-
"bądź sobą"
-
Fałsz,dwulicowość,wszechobecne,zwłaszcza w otoczeniu realsów których widzę na co dzień Nie,też nie jestem święty w tej kwestii -_-,nie usprawiedliwiam się,ale jednak,to i tak wkoorwiające.
-
Czasem wydaje się mi,może błędnie..ale nic tak nie jednoczy i tworzy porozumienia między ludźmi jak podobne "piekiełko" które przeszli wewnątrz siebie,w życiu,jeden z najlepszych "twórców" relacji,potem podobne poglądy,pasje i reszta. Ale to było pewno wałkowane 3858584423 razy D:
-
To 2 strona medalu oczywiście,wiek nie zawsze decyduje,ale pal licho z tym. http://www.janmedia.pl/publikacje/film_dokumentalny_dostepnosc.xml Może co jeszcze w internetach będzie.
-
Tyrr, kiedy ty śpisz D: ?
-
Hmm,nim weźmiesz się za kolejną relacje,związek,czy inne - weź się za panowanie nad emocjami,staraj się je kontrolować,poza tym złotej recepty ci raczej nie ma,zwykłe rady,co możesz spróbować zrobić,to odświeżyć dawne zainteresowania,ograniczyć picie i palenie,może spróbować iść na terapię (Choć to złotą receptą nie jest),tylko poszukać dobrego psychoterapeuty/tki,nie pierwszego lepszego konowała z tytułem psychologa. Niestety,czas,czas,czas...gdy upłynie go odpowiednio dużo,kiedyś tam załapiesz dystans. Na moment obecny niewiele więcej niż to co napisałem powyżej raczej nie wymyślisz,choć nie wiem,może kto inny jeszcze co poradzi. I nie łudziłbym się,nie wróci już,musisz próbować zapomnieć.
-
Witamy na foro ^_- Jak co,nic osobistego... Przykro mi,ale jedna relacja czy jaskółka wiosny nie czyni,nadal jesteś młokosem,jak i większość z nas w wieku powiedzmy 18-25. Oczywiście takie zasrane prawo natury i rzeczy,doświadczenia życiowego dopiero nabieramy z czasem. Nie,to już tylko i wyłącznie zależy od ciebie,charakteru i od człowieka,płeć nie ma nic do rzeczy. W kwestii literatury nie pomogę,nie sądzę jednak by istniały takie książki, osoba pozbawiona wzroku to nadal taki sam człowiek,jak ten który widzi, z swoim indywidualnym charakterem,poglądami i resztą. Tak na zdrowy rozsądek,na pewno takowe osoby nie lubią jak ktoś za bardzo się nad nimi użala,współczuje i pindoli o ich nieszczęściu jakim jest brak wzroku,jednak to też nie temat do żartów,wydaje mi się,by lepiej o tym wspominać jak najrzadziej,ewentualnie rozmawiać z nimi o tym,jeśli tego chcą tylko. A jak ma wpływać? Jak na każdego innego człowieka,przecież ich praca umysłu,osobowość i reszta są sprawne i normalne jak twoja,moja czy kogokolwiek innego,mają te same odczucia,emocje i całą resztę. Otwarcie takiej osoby,nie wiem...też pewnie zależy od człowieka,od jego przeżyć,jak był/a traktowany/a przez otoczenie,charakteru,jedna osoba się szybko otworzy,przy drugiej może zejść więcej czasu.
-
Tyrr, chyba..jak sie chyba to trza uwiązać D: Czyli dziarać D:
-
Knock knock folks
-
Niepoprawny,
-
Niepoprawny, Na co sensownego? Czy kolejny pedagog/inny humanistyczny kierunek by zasilić siły pracownicze tesco/maca D: ?