mark123
Użytkownik-
Postów
12 773 -
Dołączył
Treść opublikowana przez mark123
-
DLACZEGO WSZYSCY BOIMY SIE ZE ZWARJUJEMY
mark123 odpowiedział(a) na zmeczona123 temat w Nerwica natręctw
Mnie robienie takich testów i czytanie o chorobach psychicznych nie powoduje strachu, wzrasta tylko ciekawość. Nawet jeśli mogę mieć w przyszłości poważne zaburzenie psychiczne lub już je mam, to co z tego, po co miałbym się tego bać. Są rzeczy, których wręcz panicznie się boję, ale akurat nie tego. No to w czym problem ? Jeśli chodzi o zwariowanie, to w niczym. To czy jestem tylko odrobinę wariatem, czy totalnym wariatem w moim życiu niewiele zmienia, więc mi wszystko jedno. A testy robię czasem i czytam o różnych chorobach psychicznych, bo chcę w prosty dla mnie sposób koniecznie się dowiedzieć, co mi dokładnie jest (jednak z drugiej strony wiem, że w prosty dla mnie sposób to się raczej nie dowiem). -
Tak sobie teraz myślę, bo niby siebie toleruję, ale gdybym wyszedł z siebie i obserwował z boku swoje życie, wygląd, zachowanie, to raczej nie mógłbym na siebie patrzeć.
-
DLACZEGO WSZYSCY BOIMY SIE ZE ZWARJUJEMY
mark123 odpowiedział(a) na zmeczona123 temat w Nerwica natręctw
Mnie robienie takich testów i czytanie o chorobach psychicznych nie powoduje strachu, wzrasta tylko ciekawość. Nawet jeśli mogę mieć w przyszłości poważne zaburzenie psychiczne lub już je mam, to co z tego, po co miałbym się tego bać. Są rzeczy, których wręcz panicznie się boję, ale akurat nie tego. -
Pamiętam takie dwa swoje sny z dziś. W jednym z nich jestem z rodzicami w górach i co chwilę trzeba przejść w miejscach, gdzie widać, że jestem na dużej wysokości, ale jest jakaś jakby poręcz do trzymania się i udaje mi się przechodzić pomimo lęku. W drugim śnie chcę wejść z moim ojcem do domu mojej babci. Wchodzimy od strony kibla przez okno. Okno jest zabite jakąś tekturą, po usunięciu tej tektury widać, że w środku drzwi również zostały zabite tekturą. Potem po wejściu zjawia się pies mojej babci, który najpierw podchodzi ostrożnie, a potem się cieszy, w międzyczasie ojciec wychodzi znowu przez okno po coś, ale nie wiem, po co. Ogólnie to już od jakichś prawie 10 lat większość moich snów (nieważne, czy koszmar, czy nie) ma miejsce w domu mojej babci.
-
DLACZEGO WSZYSCY BOIMY SIE ZE ZWARJUJEMY
mark123 odpowiedział(a) na zmeczona123 temat w Nerwica natręctw
Kilka miesięcy temu robiłem sobie w internecie test na schizofrenię paranoidalną. Test ten był na takiej zasadzie, że mierzył prawdopodobieństwo. Wyszło mi, że prawdopodobieństwo wynosi sześć procent. Akurat schizofrenii paranoidalnej to wiem, że nie mam, ale znalazłem taki test to sobie z ciekawości zrobiłem. -
[videoyoutube=3bFpo4Lz2Uk][/videoyoutube]
-
"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!
mark123 odpowiedział(a) na magdasz temat w Depresja i CHAD
Dzisiaj się pewnie mocno wkurzę, mam kolokwium u wykładowcy, które nie cierpię, zawsze na zajęciach z tym wykładowcom miałem agresywne myśli, bo mnie wnerwiał, typ człowieka z poczuciem humoru, wesołego, nawet gdy mowa o kolokwium, jakby się cieszył, że będzie stawiał dwóje. Nie mam pojęcia, dlaczego wszystkim pozostałym z grupy się to poczucie humoru podoba, także wszystkim tym, którzy dostali dwóje na poprzednim terminie -
Czasami jakieś dziwne myśli nachodzą mnie gdy jest ciemno (i to już od kilkunastu lat, ze zmiennym nasileniem), gdy usłyszę np. jakieś stuknięcie. Wydaje mi się wtedy, że coś może mi się stać, że pojawią się jakieś nadprzyrodzone siły, albo jakieś potwory albo jakieś dziwadła, mimo że niby wiem, że się nie pojawią. Np. wczoraj późnym wieczorem byłem w kiblu i usłyszałem jakieś stuknięcie w kuchni i bałem się wyjść z kibla, bo wydawało mi się, że gdy otworzę drzwi, to wyjdzie na mnie... coś
-
[videoyoutube=qmSmOHc-EfI][/videoyoutube]
-
ogórek napój o smaku mango czy napój o smaku marakui ?
-
"A przyczyną wszystkiego jest drobna "
-
Nie wiem, czy w moim przypadku może się to przerodzić w strach, bo do zaburzeń psychicznych to mam spokojne podejście, nawet jak mnie najdzie jakaś myśl w stylu "być może mam [i tu jakieś poważniejsze zaburzenie związane z psychiką]" to i tak się nie boję. Gdybym się zastanawiał nad jakimiś typowo fizycznymi chorobami, to wtedy mogło by się to przerodzić w strach, ale myśli związane z takimi mnie nie nachodzą. -- 30 sty 2013, 22:15 -- Ja chyba się doszukuję czegoś, co mi dokładnie dolega, od kiedy mi dolega oraz co jest przyczyną i zastanawiam się nad różnymi możliwościami. Na razie chodzę do neurologa. Co do terapii, to nie chcę już tego tematu poruszać, bo w pewnym innym temacie gdzie dyskutowałem na temat mojej terapii była to dość nieprzyjemna dyskusja dla mnie.
-
Co do myślenia to zaś z drugiej strony to chyba lepiej jest mieć myśli o charakterze zastanawiania się nad jakimś zaburzeniem niż o charakterze bania się o jakieś zaburzenie.
-
Skoro już o dotyku mowa, to mam jeszcze jedno pytanie, bo też mnie to zastanawia. Bo czasami zamiast tak się głaskać to lubię siebie "bić" ale tak bezboleśnie, tzn uderzam się kilka razy pięścią, albo palcami w klatkę piersiową albo w nogi, albo daję sobie "pśtyczki". Też jakby czasami odruchowo tak robię. Czy to też jest normalne ?
-
Przeszkadzać to nie, ale czasami mocno zastanawia.
-
Odczuwam jakby ogólną przyjemność i większe uspokojenie. Nie wiem, jakbym się czuł, jakbym nie miał w ogóle możliwości tak robić, być może miałbym myśli, że szkoda albo że to źle, że nie mogę. Czasami ale niezbyt często odczuwam jakby jakieś dziwne uczucie zachęcające do tego, by tak robić. A gdybym się skupił na myśleniu, żeby tak nie robić, to jak znam siebie to w pewnym momencie bym się zapomniał i zaczął ponownie tak robić.
-
Jakieś kilka razy w ciągu dnia, ale nie zawsze codziennie, od jakichś kilku lat. Trudno mi dokładnie stwierdzić, czy odruchowo, czy celowo, ale świadomie. Bardzo silny przymus to chyba nie jest, ale potrzeba albo chęć, nie wiem dokładnie.
-
Nie, chodzi o głaskanie samego siebie np. po głowie, rękach, szyi. być może.ale masturbacja to głaskanie swoich narządów płciowych Chodzi mi o głaskanie, które nie wywołuje żadnych odczuć seksualnych, czy jest normalne, czy to zaburzenie.
-
Nie, chodzi o głaskanie samego siebie np. po głowie, rękach, szyi.
-
Mam takie pytanie, czy jak ktoś sam smera/głaszcze siebie dłonią np. po głowie, szyi, rękach, to jest to normalne, czy świadczy o jakimś zaburzeniu ?
-
Ja nawet tego nie zumialam o.o ahah ale nie mam tak :) Czyli chyba jakiś "schiz"
-
Ja piję colę i energetyki, bo mi smakują, oraz chcę, żeby było mi fajnie. Wiem, że to jest niezdrowe, ale bez coli dzień za bardzo nie ma dla mnie sensu.
-
Ja czasami wpadam w różne dziwne stany emocjonalne podczas słuchanie muzyki, która mi się podoba (gatunek za bardzo nie istotny), a także podczas rozmyślania o niewyjaśnionych zjawiskach. Dostaję wtedy także gęsiej skórki i z 2 razy zdarzył mi się wtedy jakby błysk światła przed oczami.
-
Ja jak na razie nie miałem tego dużo, ale padały pewne propozycje. Mówiąc tak dokładnie były to: - fobia społeczna (propozycja w dzieciństwie) - dysgrafia (propozycja w dzieciństwie) - dysleksja (propozycja w dzieciństwie) - uszkodzenie ośrodkowego układu nerwowego (propozycja w dzieciństwie) - encefalopatia (propozycja obecnie) - specyficzne zaburzenia osobowości (propozycja obecnie) - inne zaburzenia osobowości (propozycja obecnie) - nadpobudliwość ruchowa (propozycja w dzieciństwie i obecnie)