Skocz do zawartości
Nerwica.com

mark123

Użytkownik
  • Postów

    12 773
  • Dołączył

Treść opublikowana przez mark123

  1. mark123

    usmiechanie

    Ja akurat mam coś takiego, że się jakby boję śmiać głośno, nawet gdy jestem sam, że mnie ktoś skrytykuje albo zacznie ze mnie szydzić. Gdy mi się silnie chce śmiać, to "duszę" głos w sobie. Nie przypominam sobie żadnego traumatycznego wydarzenia związanego z głośnym śmiechem. Co do zabawy, to u mnie było tak, że im byłem starszy tym bardziej się bałem zabawy. Na początku potrafiłem się bawić w niektóre zabawy (ale zakres zabaw był mocno ograniczony) i zabawie towarzyszył lęk przed porażką, potem zacząłem całkiem unikać zabaw. Również nie przypominam sobie żadnego traumatycznego wydarzenia związanego z zabawą. U mnie w domu był alkohol, ale akurat z zabawą czy głośnym śmiechem mi się to nie kojarzy.
  2. W moim przypadku diagnoza raczej będzie mieć bardzo duży wpływ na dalsze postępowanie.
  3. Sen ten opisywałem już w temacie o snach. Tak wyglądał ten sen: Sen ten biorę pod uwagę jako możliwa przyczyna nadwrażliwości na niektóre dźwięki ze względu na dźwięki, które w tym śnie w pewnym momencie występowały.
  4. Gdyby ludzie znali moje myśli, to pewnie często byłbym postrzegany przez nich np. jako psychopata. A gdyby ludzie widzieli moje zachowanie podczas "głupawki", to pewnie postrzegali by mnie jako sierotę z ADHD.
  5. U mnie w przypadku głośnej muzyki i innych po prostu głośnych dźwięków przyczyną może być to, że ojciec kiedyś po wypiciu lubił słuchać głośnej muzyki oraz krzyki rodziców w początkowym dzieciństwie. Natomiast w wypadku odkurzacza, pociągania nosem i innych dźwięków do nich podobnych, to być może przyczyną jest sen sprzed kilkunastu lat, który prawdopodobnie był wynikiem jakiegoś traumatycznego wydarzenia z początkowego dzieciństwa. Inne wytłumaczenie to np. wrodzony inny sposób funkcjonowania mózgu.
  6. W wyniku takich zachowań moich rodziców od razu nasuwają mi się pewne dwa pytania. Ale te akurat pytania to zadam na innym forum.
  7. Moi rodzice mówią do siebie "kocham cię" częściej, gdy ojciec nie jest trzeźwy. Czasem bywa też tak, że pokłócą się o coś, potem niby pogodzą, zaczynają sobie "słodzić", a potem matka przychodzi do drugiego pokoju i jest nabzdyczona i czasami do mnie nadaje na ojca (pomimo, że się "pogodzili"). A czasem bywa też i tak, że się pokłócą o coś, a potem zaczynają sobie "słodzić" i uprawiać między sobą sex (wtedy ojciec nie jest trzeźwy, na trzeźwo nie uprawia sexu), a gdy skończą czasem dalej mają między sobą sprzeczkę. Może jestem tępy, bo dla mnie takie zachowanie nie jest zrozumiałe.
  8. Ja dalej nie wiem i rozważam u siebie trzy możliwości: chorobliwa nieśmiałość, fobia społeczna, osobowość unikająca.
  9. Ja bardziej lubię być "oderwany" od losu swojego i najbliższego otoczenia, a zajmować się dziwnymi rzeczami.
  10. Ja nie analizuję swoich emocji tak w wypadku przeciętnego dnia, bo i tak by nic z tego za bardzo nie wyszło. Prędzej mógłbym analizować taki dany dzień i przemyślenia w mojej głowie w ciągu tego dnia.
  11. Ja ogólnie bardzo rzadko przybieram "maski", zazwyczaj tylko w sytuacjach, gdy "atakuje" mnie jakaś negatywna emocja, to staram się, by nikt tego nie zauważył.
  12. Ja lubię próbować wyobrażać sobie ogrom nieskończoności.
  13. A i tak nawet cały nasz wszechświat prawdopodobnie nic nie znaczy w nieskończonym obszarze, w którym istnieje wszystko.
  14. Zauważyłem u siebie coś takiego, że w momencie gdy wieczorem na chwilę pomyślę sobie, czy by nie pójść wcześniej spać, to robi mi się tak jakby... smutno, przykro, że wtedy nie nacieszę się nocą.
  15. mark123

    nogi :D

    Skojarzyło mi się z jednym z odcinków serialu "Daleko od noszy", gdzie jeden pacjent ciągle pedałował
  16. Obecnie zadowolenie "osiągając coś" sprawia mi zazwyczaj tylko poczucie uniknięcia krytyki i ukarania i/lub poczucie, że nie muszę robić czegoś jeszcze raz.
  17. A do mnie chyba pasuje jakiś pseudointeligentny pesymizm. Ja chyba od zawsze jestem pesymistą, tylko że kiedyś w mniejszym stopniu.
  18. mark123

    Co teraz robisz?

    Ja korzystam z VirtualBoxa, lepsza mi nie potrzebna.
  19. Może mój wynik IQ był zbliżony do prawdy, bo ogólnie czuję się często, jak przygłup.
  20. Ja mam tak, że jak ktoś skieruje do mnie coś pozytywnego, to moje odczucia mówią mi, że ten ktoś kłamie.
×