Niktita
Użytkownik-
Postów
688 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez Niktita
-
Powiedz mi co jest wygodnego w schemacie - Ojciec wychodzi z domu o 22 w nocy. Czekasz. Dostajesz niemalże arytmii serca. Nie śpisz, tylko czekasz, aż wróci zamartwiając się, że zgubi dokumenty, ktoś go napadnie i tak dalej, i tak dalej. Najmniejszy dźwięk na klatce schodowej przyprawia Cię o palpitacje serca. Nagle po 4-5 godzinach słyszysz brzdęk klucza, którym usilnie próbuje trafić do drzwi. Nie udaje się. Naciska za dzwonek i dzwoni...dzwoni i dzwoni. Otwierasz drzwi, a tutaj o to stoi przed Tobą tatusiek z mordą rozbitą uje... Ekhem upity dość dosadnie. Ledwo trzyma się na nogach. Jest cały brudny, bo leżał w rowie. Ma osikane spodnie. Idzie do łóżka i się kładzie. Ty nie masz sił go ściągnąć, bo nawet jak Ci się uda, to Cię zwyzywa i z powrotem się położy, efektem czego śpisz na ziemi. Rano budzi Cię (o ile przespałaś noc - gratuluję ) cudowną woń amoniaku wydobywająca się z łóżka naszego tatusia. Wytłumacz mi, czemu miałbym brnąć w taki schemat? Bo mi tak wygodniej? Co jest wygodnego w niszczeniu sobie życia, a raczej w tym by pozwolić, aby ktoś Ci je zrujnował?
-
Nie mam pojęcia, bo to było napisane na Onecie. Pewnie jacyś z USA.
-
Bo ludzie piszą, że podobno się powiesił, czy coś, bo gimbusy go obrażały.
-
Witam serdecznie. Czy coś wiadomo co się stało ze schizofrenikiem na YT, którego link zamieszczam tutaj?
-
Robi sobie dobrze, a co?
-
NieznanySprawca, a ty masz zamiar założyć Galaktyczny Senat Republiki, czy od razu Imperium? Mam Cię nazywać Darth, czy Lord NieznanySprawca?
-
hania33, NieznanySprawca, Ja mam w avku bardzo sympatycznego smoczka Spyro, który robi sobie... Mniejsza o to. Dobrze mu jest i nie ma NIC wspólnego z szatanem.
-
A ja mogę być od propagandy? Mój wątek "Szatan mnie opętał i dlatego źle się czuję" zrobił furorę... Ten wątek też rozwija się w zatrważającym tempie...
-
Przypomniał mi się taki dowcip. Kapitan mówi do żołnierza: Świetnie strzelacie szeregowy, gdzie się tego nauczyliście? Na co odpowiada żołnierz: W Call of Duty, panie kapitanie!
-
Polecam to przemówienie Remember, remember the fifth of November...
-
nie byloby zla na swiecie, gdyby nie ignorancja mas.... Odezwał się ten, co ma czarne słońce a avku...
-
KOSZYKOVA, Czemu na PW mnie ignorujesz?
-
Grozi nam ponoć III wojna światowa. Syria jest swoistym dominem, ogniwem zapalnym.
-
Bembnią o tym od co najmniej 7 godzin we wszystkich polskich stacjach o zamachu w Marynarce Wojennej w USA i, że ma to związek z Syrią. Co o tym myślicie?
-
Szatan mnie opętał i dlatego źle się czuję?
Niktita odpowiedział(a) na Niktita temat w Depresja i CHAD
tutaj macie dowód na to, że śmierć wyzwala. -
Bóg istnieje, lecz jego imię nie Jahwe, a Samael!
-
Szatan mnie opętał i dlatego źle się czuję?
Niktita odpowiedział(a) na Niktita temat w Depresja i CHAD
http://www.youtube.com/watch?v=TmKSZmb8o6U tutaj macie dowody na apokalipsę! -
Czemu wszyscy mnie nienawidzą?
Niktita odpowiedział(a) na Niktita temat w Problemy w związkach i w rodzinie
Piszesz w formie przeszłej. Mogę się zapytać, jak się uwolniłaś od ojca alkoholika? -
Czemu wszyscy mnie nienawidzą?
Niktita odpowiedział(a) na Niktita temat w Problemy w związkach i w rodzinie
Nie wiem czy dobry. Ojca dziś nienawidzę i kocham zarazem. Taka ambiwalencja, ale powiedział mi przynajmniej wprost. Nie zamierza do końca życia już pracować (ma 60 lat) i zamierza do kresu swoich dni pić alkohol. -
Czemu wszyscy mnie nienawidzą?
Niktita odpowiedział(a) na Niktita temat w Problemy w związkach i w rodzinie
Matka byłą za granicą, a chciałem (miałem 11 lat i dziecięce myślenie) by dziadkowie tam wtargnęli (do mieszkania) i zrobili mu awanturę i , że dzięki temu ojciec opamięta się i przestanie pić i podejmie się leczenia, jak wymuszą to na nim dziadkowie. -
Czemu wszyscy mnie nienawidzą?
Niktita odpowiedział(a) na Niktita temat w Problemy w związkach i w rodzinie
To byli dziadkowie ze strony matki, bo od strony ojca nikt nie żyje. -
Czemu wszyscy mnie nienawidzą?
Niktita odpowiedział(a) na Niktita temat w Problemy w związkach i w rodzinie
Jak błagałem ich, aby pomóc ojcu, który miał ciąg alkoholowy. Powiedzieli, że jaki ojciec, taki syn i jestem odrażający. Miałem w tedy bodajże z 11 lat. -
Urodziłem się znienawidzony. To przekleństwo prześladuje mnie od narodzin. Nie ma nikogo na świecie, kto by nie by nie traktował mnie jak gów... kupę, albo nienawidził. Mama i ojciec, babcia i dziadek jawnie mi powiedzieli, że brzydzą się mną, jestem odrażający i mnie nienawidzą. W szkole wszyscy mnie nienawidzili. Od nauczycieli po uczniów. Zawsze mi dotkliwie dokuczano. Nawet w sklepie jestem uprzejmy, uśmiechnę się i powiem dziękuję (mimo, iż nie powinienem dziękować za coś, co zakupiłem) i mówię do widzenia. Zero reakcji. Nawet na forum ze mnie szydzą. Czemu tak jest? Czy wszyscy ludzie są źli, czy ze mną jest coś nie tak?
-
Kokojoko, Masz trochę racji, bo ja też kogoś, kto weźmie choć kieliszek alkoholu uważam za pijaka i bydlaka.
-
Szczęśliwych par? Nie słyszałem przez całe swoje życie o ani jednej.