Skocz do zawartości
Nerwica.com

Candy14

Użytkownik
  • Postów

    21 372
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez Candy14

  1. Candy14

    brak zaufania

    aniakhorchani, dlaczego kopiujesz tematy ? post1181995.html#p1181995
  2. Zastabawiam sie co sie ze mna ostatnio dzieje...nic mnie nie cieszy
  3. Ręce mi opadly ..wstrzymam sie z komentarzem
  4. 1. halenore 2. jaskolka83 - bankowo :) 3. Shroom 4. Candy 5. Monk.2000 - 50% 6. sloik - 50% 7. slow motion 8. Dark Passenger/Mad 9. Calineczka - 50 % 10. Kestrel - 50% 11. Poznac siebie 12. Sławcio 13. ladywind - 50 % 14. rosomak86 - 50% 15. Carlos -?% 16. leasli 50 % 17. słaby88 50 %
  5. Załamana., skoro zdecydowalas sie na wspolzycie to najpierw trzeba bylo zastanowic sie nad zabezpieczeniem i dokladnie w tej kolejnosci. Przestan panikowac i robic testy a idz do ginekologa, przebadaj sie, dobierzcie jakas antykoncepcje.
  6. Candy14

    Co teraz robisz?

    o super...w koncu smieci nie bedzie
  7. Nozesz.. chlopaki tu sie kawe pije i plotkuje a nie gada o polityce i religii tudziez islamie
  8. Candy14

    Co teraz robisz?

    U mnie od 3 dni dzis skonczylam
  9. Candy14

    Co teraz robisz?

    skonczylam myc wszystkie okna... od razu zrobilo sie slonecznie
  10. Skad masz to zielone cos?
  11. Oj ja tez. Ale mimo to wole siebie teraz
  12. Czasami bez prochow nawet nie ma co podchodzic do terapii. Nie wyobrazam sobie np, bordera, ktory nie ustabilizuje swoich emocji lekami zeby cokolwiek wyniosl z terapii
  13. *Wiola*, prawda . Sa zaburzenia i choroby. Ja mialam szczescie miec zaburzenia nad ktorymi moge pracowac.
  14. za to po terapiach i z doswiadczeniem w tej kwestii
  15. Jezeli uczy rozpoznawania emocji i dociera np.do mnie, ze moja toksyczna matka jest zrodlem wiekszosci negatywnych emocji ktore kumulowaly sie we mnie przez lata to sama sie ucze jak z nimi sobie radzic, co zrobic zeby mnie nie dotykaly a wreszcie czy podjac decyzje o zerwaniu kontaktu. Terapeuta w zaden sposob nie pokieruje moim postepowaniem. On dal mi wiedze. Co z nia zrobie to juz moja sprawa. Moge nadal byc w pozycji ofiary swojej matki albo podjac decyzje o zmianie i konsekwentnie wcielac w zycie. A ze sie poobijam przy tym nie raz to juz trudno. W koncu mi sie uda.
  16. kozica6, witaj :) Mysle, ze dopoki odpowiadasz wylacznie za siebie i skutki Twojego odkladania dotykaja tylko ciebie ( albo i nie dotykaja) nie masz motyewacji, zeby uporzadkowac swoje zycie bo i od zycia nie dostajesz po dupie
  17. Moj nigdy nie sugerowal co mam robic po srodku. Sama probowalam wiedzac co jest zle i jak powinno byc. Z czasem wchodzi w krew i prawidlowe zachowania nie sprawiaja juz trudnosci
  18. Czyli taka uzalezniona od niego mu pasujesz? To nie jest zdrowe podejscie do partnera i zgadzam sie z Sorrow,
  19. abraxas, ale kto ma wiedziec co Jaga moze pic zamiast mleka? Sama musi probowac i albo bedzie wysypka albo doda do ulubionych. Ale nie mozna pomimo wysypki ciagle trzymac sie jedynie mleka i narzekac ze ma sie wysypke
  20. Candy14

    Aborcja

    *Wiola*, bez jaj? ze aborcja dokonuje sie sama i politycy nie maja co robic a forumowicze o czym dyskutowac
×