Candy14
Użytkownik-
Postów
21 372 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez Candy14
-
Odpowiadaj...wiem, tez mi sie podobaja
-
Zazwyczaj uwazam, ze zasluzylam wiec przyjmuje z godnoscia
-
Poklad nadal aktualny ..zbiorka o 20,00 przed. Jakby ktos byl szybciej lub pozniej to bedziemy sie zdzwaniac
-
wiec tym bardziej Ci co nie doswiadczyli nie beda wiedzieli W depresji jest tak, ze z jednej strony chcesz sie zakopac i odciac od swiata zewnetrznego a z drugiej chcesz zeby inni sie domyslili i zaopiekowali. Ja przynajmniej tak mialam. Nie wiem jaki rodzaj depresji masz i jakie sa Twoje potrzeby ale wydaje mi sie ze zwyczajnie. Jezeli czegos potrzebujesz to pros. Ludzie nie sa jasnowidzami, nie musza sie domyslac, nie musza wiedziec jak. Skoro nie prosisz uznaja ze nie potrzebujesz. Wiem, ze nauka proszenia jest trudna bo i ja zawsze bylam samowystarczalna ale na terapii nauczylam sie, ze majac ludzi wokol nie musze sobie z wszystkim radzic sama. A prosic o pomoc zaden wstyd wrecz przeciwnie...
-
Pewnie, ze tak bo nikt za nas nie upora sie z naszymi problemami i nawet jezeli mozemy liczyc na wsparcie najblizszych to pozosyajemy z nimi sami. Ale to nie znaczy ze nie mamy prosic i pomoc a nawet jej wymagac. to trzeba zmienic maja prawo nie wiedziec tym bardziej ze Ty sama nie wiesz jakiej pomocy oczekujesz
-
Czyli pisanie na forum o sobie to ekshibicjonizm? Bo to tak jakbys przyszedl do czyjegos domu i zaczal sie obnazac z intymnych spraw? nie bardzo rozumiem Twoja metafore....
-
zmienny, ja po panach robotnikach nie spodziewam sie wysokich lotow wiec i nie czuje sie rozczarowana ich buractwem niekiedy. A potrafia i zaskoczyc jak. np, pan ktory kladl mi tapete natryskowa w salonie. Nie dosc, ze niedrogi to zrobil szybko i kiedy wyszedl to nie mialam co sprzatac tak czysciutko po sobie zostawil. A efekt jego roboty przeszedl moje najsmielsze oczekiwania. Az zadzwonilam do niego i podziekowalam za dobra robote a on sie wzruszyl bo bylam pierwsza i jedyna taka klientka -- 04 kwi 2013, 22:02 -- wplacacie od razu calosc ? a nie zaliczke jedynie? A gdyby spartaczyli robote albo okna nie pasowaly. Nigdy sie tak nie robi!
-
Czyli panowie zartownisie i nie ma co sie spinac. rzerabiam to co jakis czas i jak pisalam wystarczy postawic im granice i nie ma problemu. Na "balkon bedzie za 2 miesiace" pewnie bym odpowiedziala "a ok.. to za robocizne zaplace tez za dwa miesiace" . Nie mam pojecia z czego robic afere. Mysle ze szeps, bardziej ubodlo to ze nie potraktowali go jak faceta/glowe domu.
-
Jak rozumiem Ty studiow nie skonczyles i jestes takim samozwanczym pomagaczem?
-
zmienny, ale szeps, od nich wlasnie wymagal savoir-vivru... zapewne spodziewal sie ze powiedza "czy szanowny pan bylby laskaw oddalic sie do lazienki albowiem chcielibysmy zaczac montowac okna i obawiamy sie przeciagow" . Wiecznie cos remontuje w domu i wiem ze fachowcy to prosci ludzie z szorskim poczuciem humoru ale granic nie przekrocza jezeli sie im je postawi. POwiedzieli Ci jak umieli a Ty czego sie spodziewales? Masz ewidentnie jakis problem z samoocena skoro podnosisz wielkie larum o zarty hello panow budowlancow. Wiecej dystansu do siebie i swiata.
-
zmienny, a spodziewasz sie ze panowie od okien beda zachowywac zasady savoir-vivre'u ? bo na forum ma podstawy sie spodziewac
-
no i zgadzam sie ze znudzona-ona, ..
-
wiec moze nie poczula sie obrazona a Ty przesadzasz?
-
depas, mnie tez... wyczysc ciacha na dole strony glownej
-
No chwqila ..byla tasm jeszcze mama/ dorosla osoba i to ona powinna zareagowac
-
Zalezy Ci na szacunku burakow od okien?
-
Zakochany przez internet+problemy ze swoim stanem.
Candy14 odpowiedział(a) na Desser temat w Problemy w związkach i w rodzinie
masz jednsa spora zalete...poczucie humoru -
Aniu wiem Taki mąż to skarb. Ale w pełni zasłuzylas na niego
-
jasaw, pamietaj, ze nic nie musisz...mozesz chciec i jest to tylko Twoja decyzja. Czas najwyzszy zaopiekowac sie soba a nie tylko innymi
-
Wrocilam od kosmetyczki i pije kawke
-
Monar, witaj z powrotem kochanie :*
-
Sławcio to Vilgefortz..nigdy nie moge zapamietac tego nicka wiec jako Sławcia go wpisalam
-
*Monika*,
-
Aniu to chyba przychodzi z wiekiem. Im czlowiek starszy tym mniej go interesuje jak jest postrzegany. Jak mowi stare przyslowie "Starzenie się jest pocieszające , bo z wiekiem rosnie liczna tych, ktorzy moga mnie pocalowac w dupe "