Skocz do zawartości
Nerwica.com

Candy14

Użytkownik
  • Postów

    21 372
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez Candy14

  1. Nie wychylam dzis nosa z domu
  2. deader, lubie czytac jak opisujesz jakies sytuacje ze swojego zycia
  3. a moze tak mniej chamstwa a wiecej konkretow? Po porade udaj sie do specjalisty. Jak nie powiesz dlaczego podejrzewasz to nie spodziewaj sie sensownych odpowiedzi
  4. Mnie siedzenie w necie nie przeszkadza miec zycia realnego
  5. nie pozwalaja Ci zagrac? Why?
  6. PIotr a u Ciebie jak sytuacja pogodowa?
  7. Candy14

    Czy masz?

    Taaa.... na zapalenie pecherza dzialaja Myslisz ze zwieje ci dom dzisiejszy huragan"?
  8. Candy14

    Czy masz?

    nawet trzy + Trutnia i Wielbłada Ogladasz jakis serial?
  9. Wojtek porzadnie ma wiac dopiero okolo 4,00
  10. Candy14

    Co teraz robisz?

    anna.anakaia, w tym tygodniu zadnego z moich mezczyzn nie ma w domu
  11. Candy14

    Co teraz robisz?

    khaleesi, za mna chodzi wedzony od jakiegos czasu. W ogole zjadlabym cos cieplego bo od pary dni nie mam czasu i na kanapkach jade
  12. Asuu, hej Nefertari, ale sie stara to tez sie liczy
  13. Ps. Monk minnie odpowiedzial gdzie pisal ten dlugi post...ignoruje mnie
  14. Jak przestaniesz ciagle jeczec to na 100% dostaniesz odpowiedz. Masz koszmarnie roszczeniowa postawe. Daj sie poznac z innej strony bo ta jest niestrawna.
  15. rotten soul, w koncu uwierzymy w to co Carlos nam ciagle powtarza
  16. Candy14

    Co teraz robisz?

    khaleesi, co wcinasz?
  17. Aurora92, szzerze mowiac omijam Twoje posty bo nic ciekawego oprocz wiecznego uzalania sie nie wnosza. Ale jezeli masz dzis urodziny to wszystkiego najlepszego i zmiany nastawienia zycze
  18. rotten soul, powiem nieskromnie, ze lepszej bylej zony nie mogl sobie wymarzyc
  19. Nie.. mojemu Trutniowi padl telewizor i jeczal mi od jakiegos czasu ze chce nowy. I zaczal mi zalegac w salonie co mnie denerwowalo bo niby przestrzen wspolna ale wolalabym jakby siedzial u siebie No to dostanie pod choinke. A skoro juz wydaje forse to sobie do sypialni kupilam taki sam
  20. MNie tez kiedys powiedzieli zebym dyplomy schowala do szuflady to moze cis sie znajdzie...dlatego lepiej od razu uderzac tam gdzie chcialoby sie pracowac i kwalifikacje sa wazne . W UP sa przyzwyczajeni ze ludzie wezma cokolwiek
  21. Nie , na psychoterapii samemu sie dochodzi co robi nie tak...nie dostaje gotowych wskazowek. Praca zaczyna sie wtedy kiedy zaburzone zachowania trzeba zmienic w realnym zyciu co nie jest latwe bo byly ze mna x lat i wydawaly mi sie normalne jak np. to ze nie moge okazywac emocji. Terapeuta nie mowil mi ze powinnam je okazywac tylko pytal dlaczego nie okazuje i dokopywalysmy sie do przyczyny. Zmuszal mnie do myslenia, analizowania i kiedy skrecalam nie w ten kierunek co trzeba bo moje myslenie bylo zaburzone ..wskazywal prawidlowy. Ale nic na sile. Spotykalysmy sie raz w tygodniu i mialam 6 dni na przetrawienie tego nad czym akurat pracowalysmy i zajecie wobec tego jakiegos stanowiska. To nie bylo latwe bo moje ego mowilo "co ona tam wie?" ale im dluzej o tym myslalam i staralam sie spojrzec na siebie obietywnie to dochodzilam do wniosku ze miala racje i chociaz bardzo mi to nie pasuje bo psuje moj obraz siebie trzeba to wziac na klate Poza tym ona byla pier3sza osoba ktora potraktowala to co mowie powaznie ( od znajomych slyszalam "o co ci chodzi. przeciez swietnie sobie radzisz" ) i nie bala sie mi powiedziec wprost co robie nie tak ( znajomi maja tendencje do glaskania po glowce i przytakiwania)
×