Pewnie masz rację ale jak widzę ten tułów i te włochate nóżki odstające to o qrde załącza mi się motorek i pryskam daleko ....... daleko
p.s.
a swoją drogą gratuluję takiego zwierzyńca musisz pewnie na to mie warunki
a tak z ciekawosci to kot czy pies nie zje takiedo ptasznika czy też się go boi
Ja uważam że nerwica może odejść bez śladu, moja mama miała nerwice i po niej śladu nie zostało i jest przykładem ( miała problemy z żołądkiem i gulą w gardle)
Apropo Moniczki
Monia jesteś jeszcze na takim etapie że nie dociera do Ciebie myśl że to nerwica cały czas skupiasz się na tym żeby dopasować objawy fizyczne do jakiejś choroby kiedy dotrze to do Ciebie zrobisz poważny krok do przodu wiesz że nie kłamę wtedy będzie lepiej i zmienisz swoje podejście do tego pozdrawiam Cie serdecznie
a ja odkąd mam nerwicę to nie jem tylko "żre" co popadnie przez to nabrałąm kilka kilo znajomi mi mówią że wkońcu wyglądam choć dalej jestem chuda
Mam myślenie podobne jak VaBoom jak zjem to niezemdleję
Jack ja też jestem zatym żebyś nie sziedział w domku z założonymi rękami czy to przejdzie czy nie Ja bym proponowała jednak psychologa, bo to to lekarz od duszy i emocji z którymi my nerwicowcy nie dajemy sobie niestety rady
pozdrawiam