Abbey, rozumem Cie, bo mialam zdecydowanie gorszy moment dziś popołudniu... ale przeszło i teraz jest lepiej, jestem pewna, że Tobie też minie,zrób sobie przerwę na cos miłego :)
umarlam
A co ja robie?
1. Jem
2. Żałuję, że zjadłam, więc jem więcej żeby zabić żal
3. Oglądam zdjęcia Grycanek jako inspirację
4. Zbieram przepisy
5. Piję alkohol- bo kaloryczny
6. Mam powód by nie ruszać się cały dzień z domu, bo wtedy tyję
btw. popieram to co robisz, by wyzdrowieć, sama kiedyś chciałam ćwiczyć jogę lub medytować, ale brak mi samozaparcia
miśka123, zdecydowanie potrzeba czasu i dobrego psychologa, Stark, ma rację, poszukaj, jeśli tu piszesz to znaczy, że chcesz pomocy więc i jestem pewna, że uda Ci się znaleść dobrego lekarza i poprawisz swój stan
dwa apapy a mnie dalej brzuch boli
miśka123, nie ma się czego wstydzić! mówisz, że dopiero 4 miesiące... ale myślę, że z każdym dniem będzie coraz lepiej, że już jest lepiej niż np. 3 miesiące temu, przesyłam e-wsparcie :)
amelia83, niestety nie
od dziecka się interesowałam taki sprawami, spirytyzm, okultyzm itp i w koncu odkryłam, że na 99% to pic na wode i czuję się jak dziecko, ktore odkrylo, że św. mikołaj nie istnieje