Skocz do zawartości
Nerwica.com

bittersweet

Użytkownik
  • Postów

    5 256
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez bittersweet

  1. inbvo, to rozległy temat. Możesz napisać dokładniej co by Cie interesowało ? Jak będę potrafiła to odpowiem.
  2. carlosbueno, kiedyś pisałeś, że obawiasz się czy sprawdzisz sie przy dziewczynie dosłownie jako mężczyzna. To akurat jest problem do rozwiązania, jesli chcesz, moge dac Ci kilka podpowiedzi jako kobieta. Ale podejrzewam, że chodzi o cos więcej, że Ty sam postrzegasz sie źle całościowo jako nieudacznik /brak pracy, doświadczenia w związkach/ i to tez Cie obciąża, ze czujesz sie "niepełnowartosciowym" mężczyzną. W tym temacie wiele osób juz sugerowało, ze trzeba zacząć działać konkretnie, typu szukanie pracy. Żadne rady nie pomoga , jeśłi sie sam nie zmobilizujesz . Poza tym w Twoim wieku nie postrzegałabym siebie jeszcze jako nieudacznika życiowego. Tak moze mówic ktos w wieku lat 60-70, kto nic nie osiagnął. Ty jeszcze możesz wszystko zmienić, jeśli sie zaktywizujesz. Ja tez rok temu byłam bezrobotna, w głebokiej depresji, kryzysie w związku. Jakós sie wykaraskałam i jeszcze zaliczyłam terapie grupową. Wszystko sie może zmienić i to bardzo szybko, jeśli tylko podejmiesz jakies zdecydowane kroki.
  3. Domyślam się, ze nawiązujesz do "kochaj swego bliźniego jak siebie samego"... Mam pytanka : czy kochasz siebie samego ? czy okazywanie milości sobie jest mniej wazne niz okazanie jej innym ? po co potrzebna Ci druga osoba, siebie nie potrafisz pokochać ? co robisz dla innych, a czego nie robisz dla siebie ? czy potrafiłbyś sobie dać to, co dajesz tym, których kochasz ?
  4. SadSlav, podoba mi sie to niedopowiedzenie i melancholia w Twoim utworze. Bardzo udany klimacik stworzyłeś, a wszystko za pomocą 4 wersów PS. Zauważyłeś, ze nasze wiersze w zostały napisane w pierwszej osobie ? Zadany temat : horror/potwory i piszemy przez "ja".....
  5. mistrzu słowa ! ja jak czytam te wypowiedzi prawiczków to ma wrażenie, ze każdy pretekst dobry , aby "tego" jeszcze nie zrobić... tysiące wykrętów, wymagania pod niebo, a jak nawet pojawia sie okazja to z niej nie korzystaja bo - i znowu tysiące powodów, czemu nie.... Poza tym nie podoba mi się to insynuowanie, ze jak ktoś się puszcza, jak np te przysłowiowe laski z dyskoteki , to jest gorszy, niz ten co to się wstrzymuje ... a niby dlaczego ? juz pani Expert słusznie powiedziała, ze zycie seksualne to osobista sprawa każdego... czy robię to co dzień z innym partnerem, czy wcale, nikomu nic do tego... A jeśli się żąda tolerancji dla siebie, to okazujmy ją także innym, tez tym, którzy maja bardziej luzackie podejście do tych spraw... prawda ? Wartościowanie kogoś ze względu na jego życie seksualne /lub tez jego brak/ uważam za niestosowne.
  6. KillBill, hi hi, dostałeś osta za seks oralny.... następnym razem zaproponuj coś bardziej tradycyjnego
  7. Dawkins sprawił na mnie wrażenie aroganckiego, czasami wręcz napastliwego. Ogólnie myślę, ze jego argumenty nie są w stanie przekonać osoby wierzącej, te rozmowy z wyznawcami różnych religii były na to przykładem. A tych niewierzących to przekonywać raczej nie trzeba. Ale niektóre jego teksty były udane, np te, że dzieciaki nie maja w sumie wolności wyznania, bo są poddawane indoktrynacji religijnej przez rodziców od małego. Musze tu pochwalić swoich staruszków, którzy w szkole podstawowej zadali mi pytanie, czy chcę chodzić na religie czy nie... Poszłam na jedna lekcję zobaczyc jak to wygląda /wtedy były jeszcze w salach katechetycznych/. Ponieważ wiedziałam więcej niż stali uczniowie, zakonnica prowadząca zajęcia zainteresowała sie mna i zapytała o parafie itp. nie zapomnę do końca życia wyrazu wstrętu na jej twarzy, kiedy powiedziałam że nie należe do żadnej parafii... przestała sie uśmiechać, spojrzała na mnie jakby zobaczyła zdechłego szczura i zaczęła totalnie ignorować
  8. chiha, ja poznałam dość dobrze jednego histrionika i powierzchownie kilku borderów. Największą różnicą miedzy nimi było dla mnie nieszczerość, ściema, którą na masywna skale uprawiał histrionik. Po prostu ktoś nieprawdziwy, wymyślajacy siebie i własne wersje rzeczywistości, na użytek kolejnych ludzi i nowych sytuacji. A wszystko to jakby nieświadomie, bezwiednie. Bajędy, kłamstwa, na dłuższa metę zaczynały się sypać, co go chyba niezbyt ruszało. Wtedy powstawała nowa historia, tłumacząca wszystkie poprzednie. Borderów odbierałam jako bardziej szczerych w swoim zachowaniu. Ale histrioników jest zdaje sie wiele "podtypów", poza tym to wszystko moje subiektywne wrażenia.
  9. Laima, ja czytam .... nie wiem co napisać. Znałam kogoś molestowanego w wieku lat 10, tez przez kogoś z rodziny... masakra, jak to niszczy i kaleczy.... dziecko nigdy nie jest winne, a z reguły to sobie przypisuje winę, to jest najsmutniejsze, najbardziej absurdalne...
  10. Różne są interpretacje antychrysta. Antychryst może być osobą, systemem politycznym. Nie którzy antychrystem nazywają osoby, które przeczą boskości Jezusa. hi hi , ja tez raz zostałam nazwana antychrystem Widzieliscie na YT filmiki Żródło wszelkiego zła, Bóg urojony Dawkinsa ? jeśli nie, polecam.
  11. DddMan, myślę że i ja Ci się szybko znudzę.... szczególnie ze nawet seksu nie mogę zaoferować . Mnie śmiertelnie nudzą tak zwani "normalni" ludzie. Miałkie życie, banalne problemy .... bleee. Z kolei osoby "zaburzone" odbieram jako interesujące, ale najczęściej bardzo trudno utrzymać z nimi kontakt, nawet trudno go nawiązać. To jest jeden z moich problemów, z którymi się borykam na co dzień. Trudno mi nawiązac wartościowe znajomości, wartościowe z mojego punktu widzenia oczywiście.... winę za ten stan rzeczy upatruje w sobie ... mam wrażenie, że mówię we własnym języku, niezrozumiałym dla wszystkich innych... obcy w obcym kraju, obcy wśród swoich ... a sama ze sobą też źle się czuję ...
  12. Chłopaki, penis wcale nie musi być długi ani gruby ...... wystarczy że jest duży
  13. Akasha, ja mam wkrótce 40 i ruch........ ruchu mi się chce bardzo zażywać, bardziej niz kiedyś . Nie zażywałam już od 2 m-cy i juz doczekać sie nie mogę
  14. To teraz ja zmykam ze swoimi zabawkami do łóżka dobranoc
  15. *Wiola*, może juz przedtem byłaś pełną kobietą I dołączam do opinii Kiyi powyżej .
  16. *Wiola*, pełnymi życia, świetnych pomysłów, radości .... seksapilu...... /to ostatnie piszę nieśmiało, bo nie chcę "nakręcać" naszych panów/
  17. Akasha, ostatni żart na temat seksu, bo nie mogę sie powstrzymać /sorry panowie/ : co to za zabawki zabierasz do łóżka ? A poza tym pełnymi kobietami sie stajemy dopiero około 40
  18. Kiya, hi hi , czyli podziwiamy kobiety i jest to przesiąknięte seksem i jak patrzymy na facetów to myślimy wprost o seksie Teraz Ty mnie gorszysz, aaaaaaa !
  19. Kiya, fakt, zła kolejność .... najpierw powinno być prawictwo, potem dojrzałość płciowa kobiet, a potem orgie ...
  20. Kiya, eee tam, wszystko kwestia techniki. Nie ma co czekać na jakąś 40 . Zwykła hydraulika i tyle.
  21. Kiya, na temat orgazmów to ja tam za bardzo pisać nie chciałam, żeby tu zgorszenia nie robic i pornografii nie siać, ale myślę że jeszcze wszystko przed Tobą w tym pięknym temacie.
  22. Kiya, hi hi ... ale myślałam ,że ty lubisz seks .... bo ten temat o Orgaźmie to chyba Twój był ? I ten podpis co masz o słoniach i trąbach bardzo fajny jest
  23. człowiek nerwica, co z tego, że mam, jak mi mąż nie pozwala
  24. Michuj, ja tak na pewno nie myśle, nie za bardzo rozumiem, czemu niektórzy panowie robia z tego takie ceregiele, jakby swiat sie miał zatrzymac z wrażenia, że nie oni wreszcie bzyknęli. Dla mnie kolejnośc nigdy nie miała znaczenia, jakie to ma znaczenie, czy pierwszy raz czy 38, wazne jak było. Ale wszyscy to cytowali jakiś psychologów i naukowców, jak to pierwszy raz na całe życie wpływa, więc ja może za głupia jestem i nie ogarniam złożoności tego tematu.
×