Skocz do zawartości
Nerwica.com

ladywind

Użytkownik
  • Postów

    7 583
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez ladywind

  1. smętna, faktycznie myślę że powinnas wybrać się do lekarza , zwlaszcza jeśli nie masz wsparcia w rodzicach
  2. Kalebx3, Ona zgrabna czyli Twoja żona ?
  3. elfrid, u mnie oprócz nn stwierdzilabym zaburzenia osobowości , napewno jestem nadwrazliwa emocjonalnie , rozchwiana też , czasem myślałam że mogę mieć osób unikajaca . Ten lekarz nie przepisał mi wtedy żadnych stabilizatorow , wtedy mu powoedzialam że CHAD napewno nie mam , ponieważ nigdy nie inicjowalam jakichkolwiek przygód seksualnych , co jest chyba typowe w tej chorobie . I ostatecznie poprzestał na tych zaburzeniach mieszanych . Więc nie wiem jak to mam odebrać , tak jakbym wszystkiego dziadostwa miała po trochu...
  4. elfrid, a u Ciebie choroba charakteryzuje się impulxywnoscia właśnie ? Ja aż tak bardzo problemów z nadpobudliwoscia nie miałam ,chyba że nadpopudliwoscia nazwać przyhamowanie ruchowe ,olewatorstwo a istny meksyk w głowie , gonitwa myśli jakieś,nadwrażliwośc emocjonalna ,to wtedy fakt jestem nadpobudliwa. -- 31 sie 2013, 19:05 -- elfrid, ja już sama nie wiem na co :-[ Jeden lekarz stwierdził nerwice natrectw , drugi uważam że bardzo dobry fachowiec podejrzewal chad , później zaburzenia lekowe mieszane i żab osobowości ,a obecny u którego się leczę nn i dystymie . A Ty na co?
  5. Tu faktycznie muszę przyznać że tego na antydepach nie doswiadczylam . Ale myślisz że są leki które nam to naprawia ? Nie wiem czy tu nie kłania się kwestia zaburzeń osobowości niestety
  6. Marek1977, na poczatku leczenia miansa to może być uczucie sennosci ,jednak po tygodniu ,dwóch to przechodzi .
  7. elfrid, świadomość życia ,mógłbyś to szerzej rozwinąć ? Bo nie wiem czy masz na myśli jakieś plany założenie rodziny jak robią zdrowi ludzie ?
  8. elfrid, ale zbyt szybko straciles tą wiarę , myślę że powinieneś był dać się tym lekom bardziej wkrecic . Myślisz że po tych co teraz zaczales brać będzie szybka zmiana ?nic bardziej mylnego , z reszta sam też pewnie to wiesz .
  9. elfrid, ale zbyt szybko straciles tą wiarę , myślę że powinieneś był dać się tym lekom bardziej wkrecic . Myślisz że po tych co teraz zaczales brać będzie szybka zmiana ?nic bardziej mylnego , z reszta sam też pewnie to wiesz .
  10. miko84, zimne dłonie i stopy to też może być objaw nerwicy ,depresji ? Pamietam że od dawna dokuzczaja mi takie dolegliwości .
  11. CórkaNocy, biore ją gdzies od listopada ubiegłego roku. To co napisałaś poniżej to jakbym o sobie czytała. Poczucie zajebistosci a w starciu z rzeczywistoscią poczucie bycia kims gorszym co wywoływało lęki i depresje.
  12. maciekpoznan, mnie wczesniej pomagała wenlafaksyna a teraz nawet to przestało działać żyje jakby obok, tzn. ciało żyje a "dusza" jakby dawno nieżyła.
  13. ladywind

    czego aktualnie słuchasz?

    [videoyoutube=lRBUMlFlqHU][/videoyoutube] -- 31 sie 2013, 11:11 -- [videoyoutube=n8-O1H3pKvs][/videoyoutube]
  14. maciekpoznan, mysle, że czas by zmienić lek. U mnie obecny lek kiedys działał i wyciągnał z najwiekszego doła, a teraz nie działa. Jak pojade na wizyte to lekarz bedzie mi zmieniał, myśle że Tobie tez potrzeba czegoś innego.
  15. CórkaNocy, tak bez przerwy, a nawrót nastąpił jak przez ponad miesiac jechałam na zmniejszonej dawce wenlafaksyny tj. 150mg, wczesniej brałam 225. Powiedz czy miałaś nawroty również podczas sukcesywnego brania leków?? -- 31 sie 2013, 10:13 -- Miałaś jakieś dziwne plany np związane z pracą? Nigdy wcześniej się nad tym nie zastnawiałam dogłębnie ale teraz wydaje mi się to troche dziwne, bo jeszcze do niedawna miałam iść złożyć papiery do policji rok temu też miałam różne "dziewne " pomysły. Co o tym sądzisz?
  16. ladywind

    czego aktualnie słuchasz?

    [videoyoutube=C3lWwBslWqg][/videoyoutube]
  17. Wiem o czym piszesz. Odkad mam depresje, a będzie już ponad 2 miesiące, wszystko runęło, co wypracowałam sobie czując się dobrze. Wszelkie marzenia, plany przestały istnieć, a zastąpiła je depresja i pustka, z której nic nie wynika, prócz cierpienia. W dobrym samopoczuciu odnowiłam stare znajomości, poznałam nowych ludzi, a teraz wszystko tracę, z nikim nie chce mi się spotykać. Ile razy straciłam pracę przez swoją chorobę, miałam ciekawą prace w banku, staż w sądzie, i wiele innych, w których mogłam coś osiągnać gdyby nie moja choroba. Mam tak że jak mnie dopadnie choroba, to nie jestem w stanie normalnie funkcjonować, a juz dopiero isc do pracy. Teraz chodze bo wspolny rodzinny biznes, wiec nikt mnie nie zwolni, ale jakbym robiła u kogos, to juz bym dawno poległa, kolejny z resztą raz. Zgadza się ta choroba jest jak rak, jednych zżera powoli, innych w bardzo krótkim stanie załatwi na łopatki. wiem że pytanie nie do mnie, ale odniose się do niego, gdyż sama doraźnie biore 0,25mg solinu i w ciągu 2 godzin znosi anhedonie i smutny nastrój, jednak ten lek przy dłuższym braniu szybko traci na sile i trzeba zwiekszać dawki. Narazie wiec wole traktować go jako tylko doraźny.
  18. CórkaNocy, mój poprzedni lekarz też podejrzewał u mnie CHAD. Bo był zaskoczony częstymi nawrotami, a jak poczułam się dobrze, to czesto sama przestawałam brać leki.
  19. elfrid, muszę , bo teraz czuję się warzywem , tylko ciało żyje a umysł jakby już umarł . Elfrid 3 lata było ok do nawrotu tak nie? U mnie po pół roku ale na to nałożyły się stresy w domu jak i w pracy . Może być moklo , anafranil serta z miansa tylko żeby w końcu coś pomogło mi.
  20. NieznanySprawca, z początku bralam wenle w dawce 225mg i tak15mg mirty i te leki wyciagnely mnie z ciężkiej depresji i nerwicy . Miałam po tym więcej energii i wzroslo poczucie własnej wartości . Po kilku miesiącach działanie leku zaczęło u mnie słabnąć , aż zakończyło się poraz wtóry silnym nawrotem choroby . Aktualnie biorę 300mg wenli i już nawet zwiększenie dawki nic nie pomogło w redukcji objawów . Poprostu wzrosla tolerancja na lek i niestety nawet większe dawki nie pomogą .
  21. lovely, muszę brać leki bo mam przy tym dość znaczną depresję
  22. Ja dzisiaj też czuję się okropnie , coraz mniejsze szanse znowu na wyjście z tego , irracjonalne lęki i mam nasilenie depresji . Znowu k...va nie widzę sensu w tym całym leczeniu , przerasta mnie własny umysł , boję się ,niech się to skończy
×