Fatale, ja tam się nie nudzę, bo jednym okiem oglądam TV(Człowieka z blizną) a drugim przeglądam internet, przy okazji dzielnie dzierżąc w ręce szklaneczkę whisky.
Maiłem kiedyś kolegę, który we wszystkim był uzdolniony. Języka angielskiego nauczył się z ulicy sezamowej, był świetny z nauk ścisłych, a także z humanistycznych.