Rano wstałem strasznie niewyspany i półprzytomny. A był ciężki dzień. Wziąłem 50 sulpirydu i zmęczenie zamulenie od razu przeszło i wszystko poszło gładko. Fajnie mieć ten lek jako doraźny stymulant.
Nawet trochę nie jest mi Ciebie żal. Widziały gały co brały. skoro się ładowałaś do wyra takiego typa, trzeba było mieć na uwadze, że tak się może to potoczyć.