-
Postów
8 648 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez monk.2000
-
CzarnaZebra, szkoda mi się aż tych kotków zrobiło. Kupa czasu minęła. Ale choróbska się czasem nie przejmują, potrafią całkowicie go ignorować i uparcie nie odpuszczać.
-
I co przedmarańcza, jak tam udało się podwyższyć samoocenę? XD Choćby o milimetr? Od siebie polecam nie porównywanie się, oraz pogląd że wiele rzeczy zależy od perspektywy. Piękno leży w oczach patrzącego i takie tam.
-
kadirri, cześć! A czujesz się chora? Czy tak po prostu uważasz że masz jakieś trudności życiowe, które nie podpadają pod patologię?
-
Mariusz1980, cześć . Sam nie wiem, czy etykietka chorego pomaga czy nie. Sam z tego powodu zbyt dużo analizuję zamiast normalnie żyć. Z drugiej strony pomaga mi to nie brać na siebie zbyt dużej odpowiedzialności za rzeczy na które nie mam wpływu.
-
protogburoplasta, cześć Lidio. Tu by był dobry jakiś cytat z Quo Vadis. Tylko że tam była Ligia.
-
chojrakowa, nie pamiętam cie, ale za to przeglądałem stare zdjęcia z "Ludzie z forum" i byłaś na jednym z nich. No wiesz, czemu nie brałaś udziału w konkursie na miss?
-
Maqata, też mam wątpliwości czy zrozumiem swoje problemy. Tak czy inaczej nie przestaję się zastanawiać. A może za dużo analizuję i to jest jeden z moich problemów. Może.
-
adamvz, potwierdzam wypowiedź Rafki, izolacja nie służy psychice. Czego się przekonałem nawet dzisiaj leżąc w łóżku. Od razu pojawiły się dołujące myśli. Na szczęście wszedłem na komputer, a tu dobrym towarzystwie odżyłem.
-
Rosetta, nick prawie jak zespół Roxette z lat '80. Też nie wiem co napisać, witaj w klubie. :)
-
finlandia, średnio się znam na medycynie, więc nie pomogę. Za to mogę cie powitać na forum xD
-
Mati33, Keraj, jest tu nawet specjalny wątek o marzycielach w dziale "depresja". Fajnie, że lubicie czytać. To wymagająca czynność, wiele można się nauczyć. Ja niestety mam lekką nerwicową niechęć do książek. Ja głównie zajmuję się słuchaniem muzyki, jeśli chodzi o tego typu zainteresowania.
-
Ach ci nowi. Ledwo wiedza co im dolega. Doświadczeni z kolei w chorobie, przejrzeli wszystkie możliwości co im może być oraz wypróbowali wiele metod leczenia. Serdecznie witam, poczytajcie trochę. Może wybierzecie chorobę która najbardziej odpowiada waszym standardom.
-
Saraid, a co, martwisz się o mnie ? Spoko mam dość duży poziom instynktu samozachowawczego.
-
Saraid, nie chce mi się. Mówię strasznie nie lubię tej ceremonii wchodzenia w stan snu a potem budzenia się. Zdrzemnę się jakoś w dzień.
-
*Monika*, o jak miło. Co tam u ciebie. Coś ostatnio spuściłaś nogę z gazu jeśli chodzi o ilość pisanych postów. Ja właśnie stosuję małą deprywację snu.
-
Siedzi ktoś jeszcze?
-
Chciałbym się pochwalić pracą z Photoshopa, jeszcze zapewne wymagającą dopracowania. Łączy ona na jednym obrazku większość moich internetowych alter ego. -- 25 sty 2013, 02:35 -- Uwaga. Z racji, że ostatnio więcej medytuję niż "ćwiczę intelekt" postanowiłem połączyć te dwa zainteresowania tworząc bloga o podwójnej tematyce, 2 in 1. Na razie zmieniam layout a wkrótce pojawią się pierwsze przemyślenia nt. medytacji. Udało mi się ich już trochę zgromadzić, co ciekawsze będę umieszczał we wątku: "Medytacyjna grupa wsparcia". Życzcie mi powodzenia. http://brain-explosive.blogspot.com/ Przypominam link. -- 04 sie 2013, 23:30 -- Przypominam o sobie. Tym razem coś w stylu obrazko-wiersza zen techniką artykułami kreślarsko-biurowymi. Dodam że choruję na F20 :) Jak nie rozumiecie zdania: "Jedna ręka trzymała długopis, druga prowadziła linię" to nie komentujcie.
-
-
Saraid, witam
-
anonus, fajnie mieć prawdziwe życie. Ale w drodze doświadczenia wolę takie niż patrzenie w sufit. Co ciekawe dowiodłem że ciekawsze jest patrzenie w ścianę, niż w sufit. Nie pytajcie czemu, wciąż prowadzę badania.
-
Saiga, ale masz bujne internetowe życie, jeszcze trochę i będziesz mógł pamiętniki wydać.
-
Mara_, hehe. Gdzie tu znaleźć jakiegoś człowieka chętnego do rozmowy o medytacji, który ma za sobą dłuższą praktykę. Są jacyś na forum może buddyści czy coś? No z książek wszystkiego się nie dowiem.
-
Otwieram, bo Saiga się nie liczy, bo on dopisał do wczorajszego posta.
-
Mara_, możemy się razem wybrać, tylko musiałbym kasę znaleźć na to. Może ktoś by mi wytłumaczył parę rzeczy o medytacji i pokrewnych tematach. W bagnie internetu trudno coś znaleźć.