czy macie takie napady strachu/paniki kiedy trzęsie się wam głowa? ja przechodzę rozstanie z żoną i dzieckiem i miałem do czasu leczenia takie napady jakieś dziwne - pot mnie zalewa, trzęsie mi się łeb, do tego dochodzą problemy z sercem (mam arytmię, podobno niegroźną i tego się nie leczy, ale wiecie jak to jest w nerwicy... ciągle myślisz, że jak coś się tam dzieje, to zawał itp)
strasznie mnie wkurzają takie napady, kiedy nie mogę kontrolować tego, co się dzieje z moim ciałem (zwłaszcza z głową); teraz w trakcie leczenia nie miałem już takich napadów, ale miałem ich 'zwiastuny' typu potliwość, brak oddechu, arytmia, 'zaraz zemdleję' itp
to okropne odczucia, rozumiem was, też mam podobnie, ta nerwica to najgłupsza choroba jaką znam - jesteś zdrowy ogólnie a działać nie możesz, na logikę to totalna głupota, ale żeby tu logika działała....