-
Postów
1 300 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez SadSlav
-
Candy14, dokładnie. Jak widzę niektóre rodziny, w których bieda aż piszczy a mentalnie średniowiecze, chyba nikt o antykoncepcji i gumkach nie słyszał i potem czwarty dzieciak w kolejce do rodzenia. To się dopiero nazywa odpowiedzialność...
-
softy_girl, ciężko powiedzieć. Może to tylko silna autosugestia. Konsultacja pilnie potrzebna w każdym razie.
-
Moja babcia umiera na alzheimera (inaczej demencję starczą)... Obecnie jest już w takim stanie, że nie ma z nią zupełnie kontaktu, mówi bez sensu, czasami krzyczy albo woła kogoś, płacze itd. wszystko trzeba przy niej robić bo już nie chodzi tylko leży... To dobrze w sumie bo pamiętam, że jak jeszcze chodziła to albo się wywracała i miała szytą głowę kilka razy albo w kuchni rozkręcała gaz ale go nie zapalała... Zawsze ktoś musiał być w domu żeby ją pilnować. Obecnie rodzice opiekują się ją ale mam jazdy, że albo mama albo ja na to zapadniemy. Nie wiem czy będę umiał się moją mamą w takiej sytuacji opiekować bo mam mało cierpliwości i nie umiem patrzeć na cierpienie innych ludzi, zwłaszcza bliskich. Przez to boję się o przyszłość moich bliskich i własną...
-
detektywmonk, mam 30 lat ale nie chcę zakładać rodziny. Chcę chociaż stworzyć stały i stabilny związek. Na ojca się nie nadaję.
-
Najlepszy kawałek z nowej płyty Linkinów! [videoyoutube=8NeXK574t8k][/videoyoutube] Nie pytajcie skąd wiem, że najlepszy
-
*Oleńka*, zapewne dużo ale nie jest to do zbadania. Trzymaj się, musi być lepiej Moje nowe tabletki szczęścia czekają już w kolejce. A wczoraj w necie przeczytałem co ludziom po nich dolega i już się pękam brania ich bo nie chcę wyglądać w pracy jak zombiak i tak samo się czuć Ja lecę się wykąpać bo po tym dniu nie wyglądam i nie czuję się najlepiej
-
Upał totalny + boląca głowa w pracy = nieciekawe 8 godzin Ale teraz w domku zarzucę sobie tabletkę i odstresować się muszę
-
Atalia, nie każdy lubi ale każdy będzie żył w tym społeczeństwie więc lepiej do niego jednak przywyknąć. Helvetti, raczej nie jest to normalne u zdrowych ludzi. Depresja? Ja tak miałem podczas depresji w każdym razie. Zresztą cały czas mam
-
Atalia, niekoniecznie dla osoby, która ogranicza kontakty bo to rzutuje potem na jej życie w społeczeństwie. A to jest ważne w naszym świecie. Moim zdaniem nie należy przyklaskiwać osobom, które wiecznie stronią od ludzi bo tak naprawdę robią sobie krzywdę. Żyjemy w społeczeństwie i nie przeskoczymy tego.
-
Atalia, alienacja od ludzi w ogóle, nie będąca manifestacją czegoś albo przynależnością do niszowej subkultury jest patologią. To jak wyrzekanie się człowieczeństwa w moim rozumieniu.
-
what_a_feeling, to co piszesz nie jest raczej normalne. Można mieć okresową niechęć do spotykania się z ludźmi ale to co piszesz to już raczej większy kaliber...
-
Ja też się cieszę, choć z drugiej strony jutro poniedziałek i nowe wyzwania codzienne czekają...
-
pinda, trudno. Ja będę nim pewnie spamił dalej
-
Prawda jest taka, że w gruncie rzeczy jesteśmy zwierzętami stadnymi i całkiem normalne jest to, że chcemy być blisko innych ludzi.
-
[videoyoutube=m5LmiFna8i0][/videoyoutube]
-
[videoyoutube=6UKbJOUFRfQ][/videoyoutube]
-
Stark, niby nie ale w pracy się dużo dzieje, są stresujące sytuacje a ja jestem dopiero na etapie wdrożenia i nie wiem czy ze mną przedłużą umowę potem, bo jestem na próbnym, a ostatnie dni obfitowały w dziwne sytuacje i chyba co nieco zawaliłem a nie chcę mieć ochrzanu Ogólnie zawsze przejmuję się na wyrost - większość ludzi by to olała szerokim łukiem ale ja nie potrafię i się nerwicuję
-
Stark, Cieszyłem się na sobotę, że będę miał wolny wieczór... a przeleżałem go sącząc piwo i zagryzając orzeszki w łóżku i oglądając ten beznadziejny mecz... A dzisiaj mam już lęki przed nadchodzącym tygodniem
-
Doskwiera bo nie mam do kogo gęby otworzyć
-
Przeleżę ten dzień...
-
Transfuse, dla każdego co innego, ale kto wie czy by nie zadziałało Ale więcej nie drążę bo faceci to nie mój target
-
Tomcio Nerwica, nawet tak nie pisz bo ktoś jeszcze ośmieli się to wypróbować
-
Transfuse, każda kobieta jest inna i na każdą zadziała coś innego. Nie ma złotego środka. Mało to odkrywcze ale trudno
-
Mnie wczoraj kumple na mecz telewizyjny wyciągnęli. I tak nikt praktycznie nie zwracał uwagi na bramki
-
ajajaj89, jaaaaaaaaasne. Święty Mikołaj też istnieje - widziałem A na serio: naprawdę zamierzasz posługiwać się w życiu tego typu radami? Daleko tym tekstom do dojrzałości i jakoś nie widzę, żeby po takim "podrywie" poznać kogoś wartościowego i związać się z nim na dłużej. To raczej wygłup i tyle.